Ukraina tonuje wojenną histerię


Photo by Skylar Kang on Pexels.com

Ołeksij Daniłow. Fot. 5.ua

UKRAIŃSKIE WŁADZE USPOKAJAJĄ: NIE MA ŻADNYCH POWODÓW DO PANIKI

24 stycznia 2022|1 Komentarz|bezpieczeństwo i obronapolitykaRosjaUkrainaWydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Ukraińskie władze zaprzeczają, że istnieje zagrożenie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. „Nie ma powodów do paniki” – oświadczył prezydent kraju.

Wponiedziałek odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RNBO). Po posiedzeniu jej sekretarz Ołeksij Daniłow oświadczył, że nie ma ryzyka inwazji Rosji na Ukrainę.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493PRZEKAŻ 1% PODATKU

„Nie widzimy powodu dla twierdzeń o pełnej ofensywie przeciwko naszemu krajowi. Nie da się tego zrobić nawet fizycznie” – powiedział Daniłow.

Sekretarz RNBO przyznał, że ruchy rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Rosji rzeczywiście mają miejsce, ale podkreślał, że zawsze się tak działo.

Zaznaczył jednocześnie, że niektóre doniesienia zagranicznych mediów o nagromadzeniu wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą nie znajdują potwierdzenia w informacjach ukraińskiego wywiadu.

Daniłow wezwał ludność do zachowania spokoju. „W razie potrzeby mamy system powiadamiania państwowego, nie będziemy niczego ukrywać… Jeśli będzie jakaś siła wyższa, to jasno rozumiemy, co mamy zrobić.. Nie trzeba teraz samych siebie straszyć” – powiedział sekretarz RNBO.

Według niego „sytuacja jest całkowicie pod kontrolą”.

„Nie ma dla nas nic nowego w tym, co się dzisiaj dzieje… Czy sytuacja jest trudna? Jest dla nas trudna od 2014 roku” – powiedział.

Po posiedzeniu RNBO wystąpienie w podobnym tonie zamieścił w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Wszystko jest pod kontrolą. Nie ma powodów do paniki” – w ten sposób Zełenski podsumował rezultaty posiedzenia RNBO.

Według prezydenta władze pracują nad deeskalacją sytuacji na wschodzie Ukrainy poprzez rozwiązania pokojowe.

„Wiemy o wszystkim. Jesteśmy gotowi na wszystko. Wierzymy w najlepsze. I robimy w tym kierunku absolutnie wszystko razem z naszymi partnerami, dyplomatami i wojskowymi. Oni są najlepsi, bronią nas, a my musimy ich bronić: być spokojnymi i nie krzyczeć +wszystko przepadło+” – powiedział Zełenski.

Przypomnijmy, że już kilka dni temu prezydent Zełenski wystąpił z orędziem, w którym zaprzeczył narracji o rosnącym ryzyku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia50 ZŁ100 ZŁ200 ZŁ500 ZŁPRZEKAŻ DAROWIZNĘ

Od jesieni ubiegłego roku ze strony głównie amerykańskich władz i wywiadu płyną doniesienia o rosnącym zagrożeniu rosyjską inwazją na Ukrainę. W połowie stycznia br. doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan, powiedział, że ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest wysokie. Jak przekazał, według opracowanych przez amerykański wywiad informacji, Rosja szykuje grunt pod opcję sfabrykowania pretekstu do inwazji. Miałoby się to odbyć m.in. poprzez działania sabotażowe i operacje w domenie informacyjnej, celem oskarżenia Ukrainy i przygotowywanie rychłego ataku na wschodzie, w Donbasie, przeciwko separatystom wspieranym przez siły rosyjskie.

W poniedziałek Wielka Brytania rozpoczęła ewakuację personelu dyplomatycznego z Ukrainy. Powodem są obawy o agresję Rosji. Departament Stanu USA ogłosił w niedzielę wieczorem, że z tego samego powodu zmniejszy liczbę pracowników w ambasadzie USA w Kijowie.

NATO poinformowało w poniedziałek, że stawia swoje siły w gotowości i wzmacnia państwa swojej wschodniej flanki większą liczbą okrętów i myśliwców. Rosja określiła to jako eskalację napięć wokół Ukrainy.

Kresy.pl / Unian

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.