Uwolnienie fana złotych zegarków


RMF 24

  • Sprawa Sławomira Nowaka. Jest decyzja ws. aresztu
  • Opracowanie:Maciej Nycz
    Aktualizacja: 1 godz. 8 minut temuSąd Okręgowy w Warszawie nie zdecydował się na przedłużenie tymczasowego aresztowania Sławomira Nowaka. Były minister transportu z czasów rządu PO-PSL jest podejrzany o korupcję.Sąd Okręgowy w Warszawie nie zdecydował się na przedłużenie tymczasowego aresztowania Sławomira Nowaka. Były minister transportu z czasów rządu PO-PSL jest podejrzany o korupcję. Sławomir Nowak na zdj. z lipca 2020 r./Radek Pietruszka /PAPWniosek o przedłużenie tymczasowego aresztowania Nowaka złożył prokurator Jan Drelewski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. To on prowadzi śledztwo przeciwko byłemu ministrowi i grupie przestępczej, którą – według prokuratury – miał on kierować. Jego zdaniem, dalsza izolacja podejrzanego jest konieczna nie tylko ze względu na grożącą mu surową karę do 15 lat pozbawienia wolności, ale także z uwagi na obawę matactwa procesowego. Dodatkowo, w sprawie zachodzi konieczność przesłuchania dodatkowych świadków i przeprowadzenia dowodów, na które Nowak mógłby próbować wpływać będąc na wolności.

    Drelewski chciał przedłużenia Nowakowi aresztu do lipca 2021 r. Gdyby sąd uznał ten wniosek za zasadny, były minister spędziłby w areszcie równo rok. Sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie nie przedłużyła byłemu ministrowi transportu aresztu o kolejne trzy miesiące. Sąd zastosował wobec Nowaka wolnościowe środki zapobiegawcze. To poręczenie majątkowe w kwocie 1 mln złotych, dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odwoła się od decyzji sądu.”Decyzja sądu stwarza bardzo duże zagrożenie”Sąd nie uwzględnił kolejnego wniosku prokuratora pomimo bezspornego przyjęcia wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów i zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze -powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Aleksandra Skrzyniarz. Decyzja sądu stwarza bardzo duże zagrożenie dla prawidłowego biegu postępowania przede wszystkim poprzez stworzenie podejrzanemu możliwości ucieczki z kraju, a także umożliwienie mu mataczenia – dodała.

    Prokurator podkreśliła, że istnieje niezwykle duże ryzyko ucieczki Sławomira Nowaka z kraju. Wyjście z aresztu umożliwi mu również wpływanie na nowych świadków, których prokuratura będzie przesłuchiwać, a także na współpodejrzanych, z którymi Sławomir N. będzie konfrontowany – oceniła.Prokurator Jan Drelewski w drodze na posiedzenie ws. przedłużenia aresztu / 	Marcin Obara  /PAPProkurator Jan Drelewski w drodze na posiedzenie ws. przedłużenia aresztu/ Marcin Obara /PAP
    Na początku kwietnia prokurator Drelewski wnioskował o przedłużenie aresztu wobec Łukasza Z., który według śledczych miał należeć do grupy przestępczej kierowanej przez Nowaka. Sędzia Anna Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie nie uwzględniła wniosku. W ustnym uzasadnieniu decyzji podkreśliła, że prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów jest duże. Sąd zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego w kwocie 60 tys. zł. Prokuratura złożyła zażalenie na to postanowienie.
    Donald Tusk nazwał Sławomira Nowaka więźniem politycznymSytuację Sławomira Nowaka ostro skomentował w piątkowym wywiadzie dla TVN 24 były premier, a obecnie szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.Tusk powiedział w TVN24, że „prokuraturę wykorzystuje się w celach politycznych”. Jedną z ofiar tej metody wykorzystywania aresztów i prokuratury jest Sławomir Nowak – ocenił.

    Mówię o tym dlatego, że mija już 9 miesięcy, (jak – przyp. red.) siedzi w areszcie. Nie oceniam merytorycznie działań prokuratury i sądu, nie mam wiedzy, ale wydaje mi się, że zasługuje na sprawiedliwy proces przed niezależnym sądem – mówił były lider Platformy Obywatelskiej. A to, co słychać, to słychać przede wszystkim spekulacje i plotki, że przetrzymywany jest w areszcie po to, by złamać go i zmusić do składania jakichś politycznych zeznań. Chcę wyraźnie podkreślić, że to czyni z niego de facto więźnia politycznego – dodał premier.REKLAMAhttps://9425fcda6bb6393ce9febc930835214e.safeframe.googlesyndication.com/safeframe/1-0-38/html/container.html?upapi=trueADJakie zarzuty usłyszał Sławomir Nowak?ZOBACZ RÓWNIEŻ:CBA w domu Sławomira Nowaka. Kilka milionów złotych w skrytkachByły minister transportu Sławomir Nowak przebywa w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka od lipca ubiegłego roku. Został zatrzymany w Trójmieście przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Według źródła PAP, materiał zebrany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w tej sprawie jest „porażający” i składa się głównie z materiałów niejawnych, w tym podsłuchów rozmów, a także „bardzo obszernych” i „wyjątkowo szczegółowych” wyjaśnień wieloletniego przyjaciela Nowaka i współpodejrzanego w tym śledztwie, Jacka P.Nowak podejrzany jest o popełnienie kilkunastu czynów korupcyjnych, w tym przyjmowanie łapówek za przyznawanie kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. Z ustaleń PAP wynika, że zarzuty korupcji dotyczą także czasów, gdy Nowak pełnił funkcję szefa gabinetu premiera Donalda Tuska.

    Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych (w sumie kilkadziesiąt tysięcy złotych) od Wojciecha T., byłego wiceprezesa PGE i Energi za pośrednictwem Leszka K. Nowak miał także – według śledczych – przyjąć blisko 200 tys. zł w latach 2012-2016 od byłego prezesa PKN Orlen Dariusza K. za pośrednictwem „osoby trzeciej”. PAP dowiedziała się, że „osoba trzecia” miała przekazywać Nowakowi co miesiąc 3,5 tys. zł od byłego prezesa Orlenu.

    7 stycznia prokurator rozszerzył Nowakowi zarzuty o przyjmowanie kolejnych łapówek i powoływanie się na wpływy. Zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych dotyczą przestępstw popełnionych w czasie, gdy był on szefem Państwowej Agencji Drogowej Ukrainy (Ukrawtodor). CBA zatrzymało tego dnia trzy osoby, które miały brać udział w tych przestępstwach. Jedną z nich był Łukasz Z., były doradca Ewy Kopacz, który – według ustaleń prokuratury – „czterokrotnie wspólnie i w porozumieniu ze Sławomirem N., przyjął pieniądze w łącznej kwocie około 1,3 mln zł w zamian za podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu spraw oraz zapewnienia przychylnego potraktowania spółek w postępowaniach m.in. administracyjnych, arbitrażowych oraz o charakterze międzynarodowym. Przyjęcie korzyści majątkowych poprzedzone było faktem wywołania u osób reprezentujących spółki przekonania o posiadaniu przez Sławomira N., rozległych wpływów na arenie międzynarodowej” – podała prokuratura. Pieniądze przekazywane były każdorazowo jako „opłata za fikcyjne usługi doradcze”.

    W śledztwie podejrzanych jest już 10 osób. Prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę 7,5 mln złotych. Postępowanie ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania. 
    ZOBACZ RÓWNIEŻ:Sprawa Sławomira Nowaka. Dwóch biznesmenów nie zostało aresztowanych. Są zażalaniaŹródło: RMF/PAP

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.