Wnuczek nie otrzymał zaproszenia


KRAJ

To koniec Tuska? Nie dostał zaproszenia na opozycyjną imprezę

Wkrótce w Łodzi odbędą się organizowane przez Fundację Liberte „Igrzyska Wolności”. Portal WP.PL ujawnił, że Donald Tusk nie został na nie zaproszony.

W zeszłym roku Igrzyska Wolności odbyły się 10 listopada, tuż przed Świętem Niepodległości. Donald Tusk wywołał w ich trakcie skandal poprzez nazwanie rządu PiSu „współczesnymi bolszewikami”.

Tym razem Tusk nie otrzymał zaproszenia. Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny Liberte zapewnia, że stało się tak gdyż Tusk ma obecnie dużo obowiązków „Zapraszanie w tej chwili szefa Rady Europejskiej do Polski nie miałoby sensu” – powiedział portalowi.

Politycy PiSu uważają jednak inaczej. Ich zdaniem brak zaproszenia dla byłego premiera to znak, że opozycja uznała, że bardziej im szkodzi niż pomaga. „Tusk nie jest już lokomotywą, nie jest jeźdźcem na białym koniu, który z Brukseli przyjedzie, aby wzmocnić opozycję. Raczej jest traktowany jako obciążenie, ładunek, który lepiej zepchnąć z sań, bo inaczej te sanie nie będą szybko jechały” – powiedział TVP Info europoseł Ryszard Czarnecki. „Po jego ofensywie w okresie wyborów do Parlamentu Europejskiego, gdzie Koalicja Europejska była bardzo mocno wspierana przez niego, wyraźnie przegrała te wybory. Ktoś poszedł po rozum do głowy i zaczął się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest tak, że Donald Tusk nie jest wartością dodaną dla opozycji, tylko wręcz przeciwnie” – dodał senator Jan Maria Jackowski.

Platforma twierdzi jednak, że te teorie są nieprawdziwe i wynikają z obsesji PiSu na punkcie byłego premiera. „PiS ma fobię na punkcie Donalda Tuska. Wszystko im się kojarzy z Donaldem Tuskiem. Donald Tusk jest człowiekiem bardzo ważnym nie tylko z punktu widzenia polskiej polityki, ale też europejskiej. Z tego powodu ma dużo obowiązków i nie może w każdym wydarzeniu w Polsce brać udziału.” – skomentował poseł PO Zbigniew Konwiński dodając, że „każda aktywność Donalda Tuska w Polsce w kampanii wyborczej jest przeze mnie mile widziana”.

Zamiast Tuska w tegorocznej edycji wezmą udział m.in. Lech Wałęsa, Radosław Sikorski, Elżbieta Bieńkowska i Jan Hartmann. Zaproszenie od organizatorów otrzymał też…Jarosław Kaczyński. Ale nie odpowiedział na nie, wybierając odbywającą się w ten sam dzień w Łodzi konwencję wyborczą.

 

Źródło: WP.PL, TVP Info Autor: WM
Fot.

Kolejne brutalne starcia w Hongkongu


Porozmawiaj na żywo w telewizji wPolsce.pl z dziennikarzem

Agresywne zamiary wobec Palestyny


Iran Nadzwyczajne zebranie państw arabskich po zapowiedzi Netanjahu

15 września 2019, 7:13

zobacz więcej wideo » Netanjahu zapowiedział aneksję doliny Jordanu Netanjahu: jeśli wygram, ogłoszę aneksję Doliny Jordanu Video: Reuters Netanjahu zapowiedział aneksję palestyńskich terenów

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji zapowiedziało, że w niedzielę w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Organizacji Współpracy Islamskiej (OIC), zwołane w związku z ogłoszeniem przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu zamiaru aneksji Doliny Jordanu.

Netanjahu oświadczył we wtorek, że jeśli wygra przyszłotygodniowe wybory parlamentarne, ogłosi aneksję Doliny Jordanu, która jest częścią Zachodniego Brzegu Jordanu, terenów palestyńskich administrowanych przez Izrael.

Władze Autonomii Palestyńskiej z oburzeniem zareagowały na te słowa, a szefowie dyplomacji krajów arabskich potępili plany izraelskiego premiera, określając je jako agresję, która podważa szanse na pokojowe rozwiązanie problemu bliskowschodniego.

„Financial Times”: Netanjahu rozpoczął „niebezpieczną grę” Premier Izraela…czytaj dalej » Oświadczenie państw UE Natomiast pięć państw UE wyraziło głębokie zaniepokojenie zapowiedziami dotyczącymi aneksji okupowanych ziem palestyńskich.

Ich wspólne oświadczenie zostało opublikowane w piątek na profilu niemieckiego MSZ na Twitterze. Państwa te uważają, że byłoby to naruszenie prawa międzynarodowego.

„Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania nadal będą wzywać wszystkie strony (konfliktu), by odstąpiły od działań niezgodnych z prawem międzynarodowym, które zagrażałyby rozwiązaniu opartemu na zasadzie dwóch państw (…) i utrudniałyby wprowadzenie sprawiedliwego i trwałego pokoju” – czytamy.

Jednocześnie państwa te podkreśliły prawo Izraela do bezpieczeństwa i potępiły ataki ze Strefy Gazy. Zapowiedzi Netanjahu Netanjahu we wtorkowym przemówieniu telewizyjnym wyjaśnił, że zamierza włączyć do Izraela wszystkie osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu, ale zrobi to dopiero po ogłoszeniu przez Stany Zjednoczone planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu i po konsultacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

„Poważne naruszenie międzynarodowego prawa”. ONZ zaniepokojone planami Netanjahu Sekretarz…czytaj dalej » Biały Dom zamierza ogłosić projekt rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego po przedterminowych wyborach parlamentarnych w Izraelu, które odbędą się 17 września.

Plan przewiduje m.in. inwestycje o wartości ok. 50 mld dolarów dla Palestyńczyków (w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu, w Egipcie, Jordanii i Libanie), a także reformę gospodarki i powiązanie Palestyny z jej sąsiadami. Ma to doprowadzić do stworzenia co najmniej 1 mln nowych miejsc pracy dla Palestyńczyków.

Dolina Jordanu Dolina Jordanu rozciąga się od Morza Martwego na południu do izraelskiego miasta Bet Sze’an na północy. Zajmuje powierzchnię ok. 2,4 tys. km kwadratowych i stanowi ok. 30 proc. terenów Zachodniego Brzegu.

Izrael zajął Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy i wschodnią część Jerozolimy w wyniku wojny sześciodniowej w 1967 roku. W 2005 roku Izraelczycy wycofali się ze Strefy Gazy, lecz we Wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu pozostały tysiące żydowskich osadników.

Według izraelskiej organizacji obrońców praw człowieka B’Tselem, w Dolinie Jordanu i na północ od Morza Martwego mieszka około 65 tys. Palestyńczyków i 11 tys. żydowskich osadników. Głównym miastem Palestyńczyków jest tam Jerycho.

Źródło: PAP Zachodni Brzeg Jordanu Autor: MP/adso / Źródło: PAP (http://www.tvn24.pl)

Dewastacja biura UE w bliskowschodnim państwie


IZRAEL
+3
OPRAC. BEATA CZUMA

Zdewastowano biuro Unii Europejskiej w Izraelu. „Groźne hasła”

W niedzielę ktoś zniszczył wejście do biura Unii Europejskiej w Tel Awiwie. Na drzwiach i ścianie wymalowano napisy. Ambasador UE w Izraelu nazwał je „groźnymi hasłami”. Do sprawy odniósł się także Marek Magierowski, ambasador Polski w Izraelu.
Emanuele Giaufret, ambasador UE w Izraelu

Emanuele Giaufret, ambasador UE w Izraelu (eeas.europa.eu)

O akcie wandalizmu poinformował w niedzielę Emanuele Giaufret, ambasador UE w Izraelu.

„Dzisiaj wejście do delegatury UE zostało zdewastowane groźnymi hasłami na ścianach. Nikogo z pracowników nie było w biurze, ponieważ nie pracujemy w niedzielę. Incydent ten jest godny ubolewania i należy go potępić. Będziemy nadal wykonywać naszą pracę” – napisał ambasador.

Na drzwiach biura ktoś czerwonym sprejem namalował napis „Unio Europejska, wynoś się”, a na ścianie „Niemieckie pieniądze zabijają Żydów”. Część farby rozlano też na podłodze.

Emanuele Giaufret@EGiaufretEU

Today the lobby of the EU Delegation was vandalized with threatening slogans on the walls. No one of my colleagues was in the office as we are closed on Sunday. This incident is deplorable and has to be condemned. We will continue to do our job.

Zobacz obraz na Twitterze
Ludzie o tym mówią: 107

„Przerażający incydent”

Jak informuje „The Times of Israel”, policja szuka sprawców wandalizmu.

Izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz potępił wandalizm w delegaturze UE w Izraelu. Stwierdził, że ten incydent „przeraża” Izrael. Dodał, że rząd jest zaangażowany w zapewnienie bezpieczeństwa misjom dyplomatycznym w kraju.

– Oczekujemy szybkiego zakończenia śledztwa i postawienia wandali przed sądem – stwierdził Katz.

Do sprawy odniósł się także Marek Magierowski, ambasador Polski w Izraelu.

„Nie do wiary. Jednoznacznie potępiam ten naganny czyn. Polska ambasada w pełni solidaryzuje się z dyplomatami i pracownikami unijnej placówki” – napisał na Twitterze.

Marek Magierowski@mmagierowski

Unbelievable. I unequivocally condemn this reprehensible act. @PLinIsrael stands in full solidarity with @EGiaufretEU @bchapas @envisage5 and the whole staff of @EUinIsrael https://twitter.com/amichaistein1/status/1173266668988112896 

Amichai Stein

@AmichaiStein1

#BREAKING: entrance to EU office in Israel vandalised; @EUinIsrael: This incident aiming to intimidate the EU and its personnel is deplorable and should be condemned

Zobacz obraz na Twitterze
Ludzie o tym mówią: 19
Kontrowersyjny dziennikarz wrócił do TVP. Łukasz Sitek pracuje w redakcji publicystyki TAI

Źródło: „The Times of Israel”

Szijjarto odrzuca implementowanie imigrantów na Węgry


INTERIA

PETER SZIJJARTO: DECYZJA WŁOCH W SPRAWIE IMIGRANTÓW JEST NIEBEZPIECZNA

Jako „ubolewania godną” i „niebezpieczną” określił w niedzielę w telewizji M1 szef MSZ Węgier decyzję rządu Włoch o otworzeniu granic dla grupy nielegalnych imigrantów. Zapewnił jednocześnie, że Węgry obronią swoje granice.

Według Szijjarto, decyzja ta jest „ubolewania godna” i „niebezpieczna”, gdyż do Europy znów będą mogły dostać się nielegalnie tłumy ludzi. Według niego, jest to zaproszenie dla tych, którzy chcą wyruszyć do Europy.

Szef MSZ Węgier zaznaczył przy tym, że jest to tylko pierwszy krok, bo jeśli ktoś wpuszcza nielegalnych imigrantów, to będzie także chciał ich rozdzielić między państwa członkowskie.

Jest to – jak ocenił szef węgierskiej dyplomacji – nowy środek nacisku, aby państwa członkowskie zaakceptowały kwoty relokacyjne, a więc aby na porządku dnia pojawił się mechanizm obowiązkowego podziału migrantów.

„My to odrzucamy” – podkreślił Szijjarto, dodając, że Węgry nie zgodzą się na żadne kwoty i za wszelką cenę ochronią swoje granice.

Minister powiedział, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku do Turcji przybyło 224 tys. imigrantów, a według oficjalnych informacji Grecji sytuacja jest dokładnie taka sama, jak w 2015 r., na który przypadło apogeum napływu migrantów. Szijjarto dodał, że „Europa jest w niebezpieczeństwie” i czeka ją kolejna fala nielegalnej imigracji.

Zaznaczył też, że w Europie istnieje tylko jedna wyraźna linia podziału – pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami nielegalnej imigracji.

Rzym dał w sobotę zielone światło operacji wysadzenia na Lampedusie 82 migrantów po zawarciu porozumienia przez pięć państw europejskich, co oznacza zwrot nowego rządu Włoch wobec polityki byłego ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego, lidera skrajnie prawicowej Ligi, który zamknął włoskie porty dla statków ratujących z morza migrantów. Migranci zostali rozdzieleni po 24 osoby między Włochy, Francję i Niemcy, a także Portugalię i Luksemburg, które przyjmą kolejno osiem i dwie osoby.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

Putin będzie strącał obce samoloty naruszające suwerenność Libanu i Syrii


CBA zatrzymało pracowników specsłużb Ukrainy zamieszanych w przemyt bursztynu do Polski


%d blogerów lubi to: