Trudno żeby bronił Polski tyrając w niemieckim czasopiśmie


Niestrudzony Tomasz Lis znów broni Niemiec

/ Piotr Galant / Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \”Gazety Polskiej\” i \”Gazety Polskiej Codziennie\”.

KONTAKT Z AUTOREM

Żądanie reparacji od Niemiec to zbrodnia! – oznajmił w radiowej audycji redaktor naczelny pisma „Newsweek” Tomasz Lis. – Rządzi Polską człowiek obłąkany. Rządzi ekipa ludzi obłąkanych – mówił w tej samej audycji.

W programie Jacka Żakowskiego w TOK FM Lis wypowiedział się na temat konsekwencji, jakie jego zdaniem przyniesie poruszanie tematu odszkodowań wojennych.

– Rachunek jest wybitnie prosty. Nie zobaczymy ani złotówki, będą same straty. Kaczyński ma tego pełną świadomość i niszczy polsko-niemieckie stosunki, niszczy polską pozycję w Unii Europejskiej. Absolutnie na zimno – mówił Lis.

Zasugerował, że taki sposób myślenia powinien być zastąpiony przez istotniejsze kwestie: budowanie dobrych stosunków polsko-niemieckich, dbanie o dobre relacje w Unii Europejskiej.

– Wszystko, co robi Kaczyński, jest wyprowadzaniem nas z Zachodu, a w konsekwencji może być wyprowadzeniem z Unii Europejskiej – mówił Lis. – To, co on robi, to jest zbrodnia. Zbrodnia i zdrada narodowa. Zdrada stanu – kontynuował red. naczelny „Newsweeka”.

Szef „Newsweeka” nawiązał do oprawy kibiców Legii, przedstawiającej hitlerowca przystawiającego lufę do skroni dziecka. Dziennikarz przedstawiał akcję kibiców jako współgrającą z „roszczeniami antyniemieckimi w pisowskiej propagandzie”.

Na wyrażone przez Jacka Żakowskiego zdziwienie, dlaczego PiS kontynuuje hasła żądania od Niemców odszkodowań wojennych, skoro tego nie uda się uzyskać, Lis zareagował:

– PiS totalnie demoluje nasze stosunki z innymi krajami. Demoluje totalnie wszystko, czego dotknie, wszędzie, gdzie wsadzi swoje łapy. Taka to jest ekipa. – Teraz mają całą władzę, więc rozpieprzą wszystko – mówił o rządzących Lis.

Do wypowiedzi radiowych Tomasza Lisa odniosła się poseł PiS-u Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

– Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę to, kto jest pracodawcą pana Lisa. Kto go zatrudnia i mu płaci. Ta sytuacja potwierdza, jak ważna jest kwestia repolonizacji mediów. Żadne państwo europejskie nie pozwoliło sobie na zawłaszczenie przez obcy kapitał w trzech czwartych rynku medialnego. Dzisiaj nie trzeba wojny zbrojnej, by uzyskać wpływ na kształtowanie umysłów i świadomości ludzi – stwierdziła poseł, która odniosła się też do słów o „obłąkaniu” lidera i innych polityków PiS-u. – Jeśli chodzi o inwektywy red. Lisa wobec prezesa PiS-u, to sam sobie wystawił świadectwo. Każdy może ocenić jego kulturę osobistą i stwierdzić, że to, co zrobił, to zwykłe chamstwo – zakończyła poseł.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

 
%d blogerów lubi to: