Polska krytykuje powstanie elektrowni atomowej na Białorusi


Strona Główna  Wiadomości  Polityka  Kolejny kraj się obrazi. Rząd zapowiada bojkot towarów naszego sąsiada

Kolejny kraj się obrazi. Rząd zapowiada bojkot towarów naszego sąsiada

Facebook
Twitter
fot. Wikimedia Commons/Zwez / MSC
Polska polityka zagraniczna wzbudza wiele kontrowersji. Z jednej strony polski rząd nieustannie deklaruje chęć współpracy z UE, z drugiej jednak wprowadza napięcia na linii Polska-Niemcy. Podobna sytuacja ma miejsce za wschodnią granicą.

Ambasador RP w Mińsku został wezwany na rozmowę do białoruskiego MSZ po wypowiedzi ministra Waszczykowskiego dla rosyjskiej agencji prasowej RIA Nowosti. Białorusini żądali od ambasadora Konrada Pawlika wyjaśnień w związku ze słowami Waszczykowskiego.

Polski minister spraw zagranicznych powiedział w wywiadzie, że nasz kraj nie popiera budowy białoruskiej elektrowni atomowej. Prócz tego, Waszczykowski zadeklarował, że Polska nie będzie kupowała energii elektrycznej produkowanej w białoruskiej elektrowni atomowej.

Mińsk skrytykował tę wypowiedź, zaś na stronie białoruskiego MSZ pojawił się komentarz na jej temat. Resort Spraw Zagranicznych Białorusi uznał słowa Waszczykowskiego za próbę upolitycznienia budowy elektrowni atomowej i działania na rzecz Litwy.

Sprawę próbuje na miejscu łagodzić Pawlik. Wyjaśniał on w MSZ Białorusi, że nie jest celem Polski upolitycznianie budowy elektrowni.

– Podkreśliłem, że dla strony polskiej bardzo ważne jest bezpieczeństwo tej inwestycji i przestrzeganie standardów bezpieczeństwa, w tym standardów międzynarodowych – wyjaśnił Pawlik.

Elektrownię atomową pod Ostrowcem na Białorusi budować będzie rosyjski koncern Rosatom. Powstaje ona 40 km od granicy z Litwą i to właśnie przez Litwinów jest najbardziej krytykowana, jako zagrażająca ich bezpieczeństwu. Elektrownia ma się składać z dwóch bloków i mieć łączną moc do 2400 MW. Pierwszy blok ma zacząć działać przed końcem 2019 roku.

%d blogerów lubi to: