Troglodytów profanowanie pomników


Na pomniku agenta Sowietów pojawiła się kotwica Polski Walczącej

Pomnik oblany czerwoną farbą w sierpniu 2008 r. / Piotr VaGla Waglowski, http://www.vagla.pl; domena wasna

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

KONTAKT Z AUTOREM

Pomnik Zygmunta Berlinga, którego Sowieci zrobili generałem, nadal stoi w Warszawie. Dzisiaj ktoś pomalował postument czerwoną farbą, a przede wszystkim umieścił na nim „kotwicę”, czyli symbol Polski Walczącej. Nie pierwszy raz warszawiacy dają znać, że nie chcą pomnika Berlinga.

Ogromny pomnik Berlinga stoi na Saskiej Kępie w Warszawie, przy Wale Miedzyszyńskim. Od lat warszawiacy chcą jego usunięcia, ale bezskutecznie.

Tymczasem Berling kolaborantem i agentem NKWD. Pomimo to nadal wielu przez lata udawało, że nie zna dokładnie jego historii

Już kilka razy pomnik był oblewany farbą. Dzisiaj stało się to po raz kolejny.

Na pomniku pojawiła się m.in. „kotwica”, czyli znak Polski Walczącej.

Jak się dowiedzieliśmy, policja zatrzymała tzw. „sprawców”. Przewiezieni zostali do komendy przy ulicy Grenadierów.

O dziwo, media lewicowe tym razem zaskakujaco milczą o tym zdarzeniu.

Zwróciliśmy się w sprawie zdarzenia do Komendy Stołecznej Policji – czekamy na odpowiedź. Będzie uzupełniać tę informację.

%d blogerów lubi to: