Bezzasadne nękanie Tuska, którego znowu wypuścili


Jarosław Kaczyński dla TV Trwam o przesłuchaniu Donalda Tuska

dzisiaj 10:17

PAP
Jarosław KaczyńskiFoto: Marcin Obara / PAP
Jarosław Kaczyński
Donald Tusk ma się czego obawiać – uważa prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, odnosząc się do dzisiejszego przesłuchania przed prokuraturą szefa Rady Europejskiej, b. premiera Donalda Tuska.
  • Przesłuchanie Tuska rozpoczęło się o godzinie 10. Szef RE przesłuchiwany jest jako świadek ws. katastrofy smoleńskiej. Chodzi m.in. o nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar
  • Jarosław Kaczyński: Lojalnie powiedziałem pani Merkel w Warszawie, że może być różnie z Donaldem Tuskiem. To nie zostało przyjęte do wiadomości
  • Zakazano rodzinom otwierania trumien, to musiały być jakieś przyczyny. A przyczyny były takie, że obawiano się wybuchu skandalu – dodał prezes PiS

Portal radiomaryja.pl cytuje słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wypowiadał się w tej sprawie dla redakcji TV Trwam News.

– Ma się czego obawiać – powiedział o Tusku Kaczyński. Lider PiS podkreślił, że „to jest jedna sprawa, są inne”. – Ja lojalnie powiedziałem pani Merkel w Warszawie, że może być różnie z Donaldem Tuskiem, żeby jednak brała to pod uwagę, jeśli go popiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. To nie zostało przyjęte do wiadomości – powiedział Kaczyński.

Donald Tusk jest od godziny 10 przesłuchiwany w śledztwie dot. niedopełnienia w kwietniu 2010 roku obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, w tym ówczesnych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Miało ono polegać na tym, że nie uczestniczyli na terenie Federacji Rosyjskiej w sekcjach 95 ofiar katastrofy smoleńskiej ani nie wnioskowali o dopuszczenie do tych sekcji.

Tusk miał być w tej sprawie przesłuchany już 5 lipca br. – powiadomił jednak prokuraturę, że z powodu obowiązków służbowych nie może się stawić. Tym razem – jak zapowiedział w środę Paweł Graś, który jest doradcą ds. polityki i komunikacji przewodniczącego Rady Europejskiej – b. premier stawi się w prokuraturze.

Lider PiS odniósł się także do decyzji o tym, by nie otwierać trumien ofiar katastrofy smoleńskiej.

– Zakazano rodzinom otwierania trumien, to musiały być jakieś przyczyny. A przyczyny były takie, że obawiano się wybuchu skandalu, bo obciążyłby on stosunki polsko-rosyjskie. Utrzymywanie za wszelką cenę dobrych stosunków – mimo tak strasznego wydarzenia – miało służyć temu, żeby Donald Tusk został kimś bardzo ważnym w Unii Europejskiej. Wtedy nie było jeszcze rozstrzygnięte, czy chodzi o funkcję przewodniczącego Rady, czy przewodniczącego Komisji, co jest ważniejszym stanowiskiem – powiedział Kaczyński.

– Jakiekolwiek oskarżenie o konflikty z Rosją wykluczało możliwość uzyskania tego rodzaju awansu (na funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej – przyp. red.); awansu, który Polsce nie daje absolutnie nic i nawet gdyby dzisiaj rządziła Platforma, to także nic nie dawałoby to Polsce – cytuje słowa lidera PiS portal. – Jest to przejaw całkowitej prywatyzacji polityki, a to też pokazuje, jak mizerną formacją jest Platforma Obywatelska, która człowiekowi – niebędącemu geniuszem – tak się podporządkowała – uważa szef PiS.

\n","provider":"OnettvVideo"}}” data-run-module-isrun=”1″>

(do)

%d blogerów lubi to: