Wolnoeuropejscy bracia roznieśli krakowską knajpę


Kraków: Irlandczycy pobili kelnera i zniszczyli lokal. Uznali, że rachunek był za wysoki

49 minut temu

Irlandczyczy usłyszeli w sumie pięć zarzutów: pobicia, zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnychFoto: Shutterstock
Irlandczyczy usłyszeli w sumie pięć zarzutów: pobicia, zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych
Policjanci z Krakowa zatrzymali sześciu Irlandczyków, którzy pobili kelnera i zdemolowali lokal, bo rachunek wydał im się za wysoki.

Do zdarzenia doszło w jednym z lokali na krakowskim Rynku. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że w restauracji znajduje się agresywna grupa obcokrajowców.

– Z relacji zgłaszającego wynikało, że osoby nie chcą zapłacić za rachunek wystawiony za kolację i wypity alkohol oraz są agresywne. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, grupa wydostała się z lokalu i uciekała – relacjonuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji. – W podjętym pościgu zatrzymano czterech mężczyzn. Dwaj pozostali uciekli – dodaje rzecznik.

Turyści zdemolowali restaurację

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni w lokalu zjedli kolację oraz wypili alkohol. Gdy kelner przyniósł rachunek, okazało się, że wystawiona kwota nie odpowiada klientom. Postanowili zapłacić tylko połowę tj. 200 złotych. Gdy kelner oznajmił, że muszą w całości pokryć koszty imprezy, mężczyźni stali się agresywni. Zaczęli rozbijać okna w lokalu, przewracali krzesła, stoliki w rezultacie dotkliwie pobili interweniującego kelnera. Mężczyzna był przytrzymywany przez jednego z nich, który do gardła przyłożył mu wystające ostrze z rozbitej szklanki i groził pozbawieniem życia. Gdy zdemolowali lokal, wyszli na zewnątrz i na widok policjantów zaczęli uciekać.

Okazało się, że zatrzymani obcokrajowcy to obywatele Irlandii, którzy przyjechali do Polski na wycieczkę. Wszyscy znajdowali się pod wpływem alkoholu.

Kilka godzin później zatrzymano pozostałych dwóch uciekinierów – mężczyźni w obawie przed zatrzymaniem ukryli się w hotelu.

Usłyszeli w sumie pięć zarzutów: pobicia, zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych.

– Od wandali zabezpieczono gotówkę na poczet przyszłych kar oraz zostali ukarani mandatem karnym – mówi rzecznik prasowy policji.

(bmp)

%d blogerów lubi to: