Oskarżenie Komorowskiego


Warszawska Gazeta

PROKURATURA NARODOWA „WARSZAWSKIEJ GAZETY” DLA PROKURATURY GENERALNEJ ZBIGNIEWA ZIOBRO: OSKARŻAMY BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO! WYRÓŻNIONY

  • 30 lipca 2017 
  • Napisane przez  Aldona Zaorska
fot: YTfot: YT

Niniejszym w imieniu narodu polskiego oskarżam Bronisława Komorowskiego, syna Zygmunta Leona, urodzonego 4 czerwca 1952 r., o to, że pełniąc ważne funkcje państwowe, sprzeniewierzył się interesom państwa polskiego, jak również o to, że w dniu 10 kwietnia 2010 r., dokonując zamachu stanu, przejął władzę w Polsce, a nadto, że wykorzystując swoją pozycję, bezprawnie uzyskał dostęp do tajnych dokumentów państwowych, tj. o czyn z art. 267 § 1 Kodeksu karnego.

Ponadto oskarżam Bronisława Komorowskiego o to, że w okresie sprawowania urzędu prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej znieważył naród polski oraz wielokrotnie go poniżył i ośmieszył na arenie międzynarodowej, tj. o czyny z art. 133 Kodeksu karnego.

Oskarżam Bronisława Komorowskiego również o to, że reprezentując państwo polskie w stosunkach z obcymi rządami, wielokrotnie działał na jego niekorzyść, popełniając tym samym przestępstwo zdrady dyplomatycznej, tj. czyn, o którym mowa w art. 129 Kodeksu karnego.

W imieniu narodu polskiego domagam się dla Bronisława Komorowskiego kary w postaci:

– dożywotniego pozbawienia biernego prawa wyborczego;

– postawienia przed Trybunałem Stanu,

– postawienia przed sądem powszechnym i orzeczenia wobec niego kar przewidzianych przez Kodeks karny za ww. czyny.

Uzasadnienie

Oskarżony w latach 1989–1990 pełnił funkcję dyrektora gabinetu ministra Aleksandra Halla w Urzędzie Rady Ministrów, a w latach 1990–1993 (z przerwą w 1992) – cywilnego wiceministra obrony narodowej ds. wychowawczo-społecznych w rządach: Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego i Hanny Suchockiej. W latach 1997–2000 przewodniczył sejmowej Komisji Obrony Narodowej, a w latach 2000–2001 był ministrem obrony narodowej w rządzie Jerzego Buzka. W 2001 r. Bronisław Komorowski związał się z Platformą Obywatelską. Pełniąc funkcje w Ministerstwie Obrony Narodowej, w rażący sposób zaniedbał swoje obowiązki, narażając państwo polskie na niebezpieczeństwo i powstanie szkód finansowych. Zarzucane Bronisławowi Komorowskiemu czyny można ująć w poniższych punktach.

1. Narażenie obronności państwa polskiego – fundacja Pro Civili

Fundacja Pro Civili została założona w lipcu 1994 r. jako organizacja wspierająca osoby, które poniosły szkodę, broniąc bezpieczeństwa państwa polskiego. Kiedy przy Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie powstało Centrum Usługowo-Produkcyjne, liczne firmy powiązane z Pro Civili sprzedawały mu fikcyjne towary i usługi. W ten sposób z Centrum wyprowadzono ponad 400 mln zł. W momencie kiedy sprawą działalności Pro Civili chciały zająć się organy śledcze, śledztwo zostało przejęte przez Wojskowe Służby Informacyjne, działające de facto we własnej sprawie. Jeśli Bronisław Komorowski, jako szef MON wiedział o tym procederze i nie zrobił nic, by mu zapobiec – popełnił przestępstwo, jeśli zaś nie wiedział – dopuścił się rażącego niedbalstwa w pełnieniu funkcji publicznej o istotnym znaczeniu dla obronności państwa polskiego.

2. Sprawa obiektu nr 09120

Obiekt 09120 to lokalizacja centrum Krajowego Systemu Łączności na czas wojny i zagrożenia militarnego. Były w nim linie łącznikowe pomiędzy jednostkami wojskowymi a węzłami Telekomunikacji Polskiej. Na skutek błędów i zaniechań Bronisława Komorowskiego jako szefa MON, obiekt 09120 został zdekonspirowany. Na dodatek od 2000 r. powiązana z France Telecom – nabywcą TP SA rosyjska spółka GTS przejęła obsługę telekomunikacyjną najważniejszych instytucji państwowych, w tym WSI oraz attache wojskowych MON. Odpowiedzialność za fakt przekazania tak newralgicznych połączeń rosyjskiemu podmiotowi w pełni spoczywa na Bronisławie Komorowskim oraz podległych mu WSI. W efekcie tych zaniechań polskie służby wojskowe pozostawały de facto na rosyjskim podsłuchu, a Polska została pozbawiona bezpiecznej formy łączności wojskowej w wypadku wojny.

3. Afera gruntowa

Jako minister obrony narodowej Bronisław Komorowski nie zrobił nic, by powstrzymać wykonanie niekorzystnych dla Skarbu Państwa decyzji podjętych przez jego poprzednika Janusza Onyszkiewicza. Chodzi o grunty Wojskowego Instytutu Medycznego, które decyzją Onyszkiewicza jako „zbędne” wojsku zostały przekazane prywatnej spółce Euro-Medical. W tej sprawie protestował sam Instytut oraz szef Sztabu Generalnego. Chociaż Bronisław Komorowski miał takie uprawienia, nie zrobił nic, by realizację decyzji Onyszkiewicza zatrzymać.

4. Afera marszałkowa

Usiłowanie bezprawnego przejęcia dokumentów stanowiących tajemnicę wojskową. W 2006 r. sejm podjął decyzję o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, przy czym posłem, który gwałtownie protestował przeciwko tej decyzji, był Bronisław Komorowski. Efektem był raport o działaniach żołnierzy i pracowników WSI z 16 lutego 2007 r., dokumentujący pozaprawne działania tej służby. W tym ujawnionym raporcie prawie 60 razy w kontekście różnej działalności wymieniane jest nazwisko Bronisława Komorowskiego. Tajną częścią owego raportu pozostaje aneks do niego, który jesienią 2007 r. trafił do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Do tego dokumentu ma dostęp tylko prezydent RP. Po sporządzeniu aneksu Bronisław Komorowski według dziennikarzy śledczych usiłował uzyskać dostęp do niego, nawet przystając na propozycję, jaką miał mu złożyć płk Aleksander L. Wynika to nawet z jego własnych zeznań.

5. Wyprzedaż Lasów Państwowych i zapłacenie nieistniejących zobowiązań

Mamy tutaj do czynienia z działaniem na szkodę państwa polskiego w celu uszczuplenia majątku narodowego dla zaspokojenia bezprawnych roszczeń osób trzecich. Dowodem są materiały ujawnione przez demaskatorski portal Wikileaks w styczniu 2009 r. Bronisław Komorowski jako marszałek sejmu, czyli druga osoba w państwie polskim, składał deklaracje, że polskie państwo zaspokoi bezprawne roszczenia amerykańskich organizacji żydowskich, uzyskując na nie pieniądze ze sprzedaży państwowych nieruchomości i lasów państwowych. W efekcie doszło do próby prywatyzacji Lasów Państwowych, w ostatniej chwili zablokowanej głosami posłów PiS-u podczas nocnych obrad sejmu w tej sprawie.

6. Nielegalne przejęcie władzy

Po katastrofie smoleńskiej, tego samego dnia, zanim jeszcze została potwierdzona śmierć polskiego prezydenta, marszałek sejmu Bronisław Komorowski ogłosił, że przejmuje władzę w państwie. Czyniąc to, oficjalnie nie miał wiedzy o śmierci prezydenta RP, a zatem przejmując władzę, złamał Konstytucję RP.

W kontekście Smoleńska należy też przypomnieć, że Bronisław Komorowski mianował na stopień generała dywizji generała brygady Mariana Janickiego – szefa BOR w 2010 r. W kontekście rażących zaniedbań, jakich dopuścił się BOR przy organizacji wizyty w Katyniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, była to decyzja skandaliczna.

7. Wielokrotne znieważanie narodu polskiego

Po objęciu urzędu prezydenta Bronisław Komorowski wielokrotnie dopuścił się znieważenia narodu polskiego, m.in. poprzez zapowiedź swego udziału w odsłonięciu pomnika – nagrobka bolszewickich agresorów na Polskę. Uroczystość została zaplanowana na dzień 15 sierpnia 2010 r. – rocznicę Cudu nad Wisłą. Było to działanie ewidentnie antypolskie, gdyż zapowiedź ta została wykorzystana w celach propagandowych przez stronę rosyjską, fałszującą historię wojny polsko-bolszewickiej 1920 r.

Rok później w lipcu 2011 r. Bronisław Komorowski wystosował specjalny list do uczestników uroczystości w Jedwabnem, upamiętniających rocznicę mordu na żydowskich mieszkańcach tej miejscowości. Pomimo że kłamstwo Jana Tomasza Grossa na temat Jedwabnego zostało zdemaskowane, a zbrodnia nie została do końca wyjaśniona, chociażby z powodu przerwania ekshumacji, Bronisław Komorowski odpowiedzialnością za nią (i nie tylko za nią) obarczył Polaków. W liście tym stwierdził: – Naród musi zrozumieć, że był także sprawcą. Jest to ewidentne znieważenie polskiego narodu poprzez przypisanie mu popełnienia ludobójstwa, czyli zbrodni niepodlegającej przedawnieniu.

8. Publiczne nawoływanie do obalenia siłą leganie wybranych władz Rzeczpospolitej Polskiej

W grudniu 2016 r. podczas próby przeprowadzenia puczu w sejmie, Bronisław Komorowski, mając pełną świadomość bezprawności tych działań, wzywał tzw. totalną opozycję do eskalacji protestu. W marcu 2017 r. publicznie nawoływał do zorganizowania „pospolitego ruszenia”. Stwierdził w wywiadzie, że w dawnej Polsce, do której PiS tak lubi się odwoływać, była forma konfederacji. Też, być może, takie pospolite ruszenie od samorządowców po ludzi kultury, polityków, jest możliwe. Zapytany przez prowadzącą z nim wywiad, czy nie obawia się, że jego słowa przez polityków PiS-u zostaną uznane za wezwanie do zamachu stanu, oznajmił, że nie przejmuje się tym, co „oni mówią”. Powyższe dowodzi, że co najmniej godził się z takim odbiorem społecznym swojej wypowiedzi. Tym samym, chcąc usunąć konstytucyjny organ władzy, Bronisław Komorowski popełnił czyny, o których mowa w art. 128 Kodeksu karnego.

Źródło:

https://bezdekretu.blogspot.com/2014/12/czym-bya-afera-marszakowa-rola.html