Chora „poprawność” lewackich elit sprzyja destrukcji


 

Budka na plaży czyli odlot…

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

W Hamburgu „szaleniec” zabił nożem klienta marketu i poranił kilka innych osób. W Helsinkach inny „szaleniec” wjechał samochodem w tłum na chodniku. W Szwajcarii grasował z kolei po ulicach „szaleniec” z piłą łańcuchową. W Italii kolejny „szaleniec” pchnął nożem kierowcę autokaru miejskiego. Dziś w nocy w niemieckim Konstanz „szaleniec” lub „szaleńcy” zastrzelili w czasie dyskotekowej zabawy dwie osoby i ranili wiele innych. Wszystkie te przypadki łączy jedno – jakimś dziwnym trafem „szaleńcy” wykrzykują zawsze swoje szpitalne powitanie „Allach akbar”. Islamscy mordercy-terroryści poczynają sobie coraz bezczelniej.  To tylko kilka epizodów z ostatnich trzech dni, a o ilu nie wiemy. Idiotyczna „poprawność” narzucona narodom zachodu przez lewackich komunistów powoduje, że nawet rozsądni ludzie głupieją i uznają zamachy i śmierć bezbronnych ofiar za element codziennego życia. Organy bezpieczeństwa sa blokowane przez polityków, hamburski morderca był rozpracowany i znany oraz przeznaczony do deportacji. Nie uczyniono tego bo…nikt nie zna jego tożsamości więc nie wiadomo gdzie go deportować. Obłęd lewacki trwa więc w najlepsze…a KE zajmuje się „problemami sądownictwa” w Polsce…

W kraju tzw. totalni wyczerpali już zapasy niemieckich świeczek, a jak bronić sądów bez świeczek ? Wobec tego ktoś sprawny inaczej urodził pomysł wysłania części PO-mafii na nadmorskie plaże, by tam „w atmosferze zabawy” dyskutować ze zwykłymi Polakami o problemach kraju. Rzecz jasna takim „problemem” jest ograniczenie przywilejów i oczyszczenie „nadzwyczajnej kasty” z komunistyczno- lewackich złogów. Nikt z żyjących od lat w wirtualnej rzeczywistości PO-szustów nawet nie pomyśli, że Polacy maja ich „problemy w ….wiadomo gdzie. Nikt też nie będzie z Polakami na plaży rozmawiał o pomocy dla frankowiczów, kwocie wolnej od podatku czy wolnych niedzielach dla pracowników marketów. Zresztą jak sprawcy mogą o tym rozmawiać z poszkodowanymi przez nie-rządy Tuska czy   Kopacz-ki? Już widzę oczami wyobraźni miliony ludzi rzucających swe leżaki, koce i biegnących do kolejki, by porozmawiać z Budką, Kierwińskim, Szczerbą czy Grabcem. Albo z panią PO-seł Kinga Gajewską, zbliżającą się niebezpiecznie w rankingu najbardziej zidiociałych parlamentarzystów do lidera listy – Ryska Swetru. Mam obawę, że po wizycie „totalnych” na polskich plażach może zabraknąć piasku, a i morską wodę ktoś może „sprywatyzować”. Podpowiadam za darmo organizatorom „Wakacji z Europą” – dobrze będzie przygotować książeczkę – samouczek dla Polaków. A w nim rozdział jak reprywatyzować kamienice, jak ukraść pierwszy milion, jak okraść OFE, podnieść wiek emerytalny, jak kręcić lody na VAT-cie itd. Być może na następne „PO-lityczne plażowanie” zdąży Kopacz-ka to przynajmniej przekopie piasek na metr głęboko…

I na koniec- w moim małym miasteczku też ujawnili się „obrońcy sądownictwa”, ze świecami i białymi różami broniący odważnie Polski przed „dyktaturą”. W gromadzie ogłupionych ludzi dostrzec można było „zwykłych, zaniepokojonych Polaków” – starostę, przewodniczącego rady powiatu, kilku burmistrzów i wójtów, radnych, kilka sądowych i samorządowych urzędniczek, radcę prawnego, kilka paniulek – nauczycielek, znanych z „czarnych marszów”. Nie brakło byłych TW SB, dawnych esbeków i milicjantów w sumie – „zwykli Polacy” własnego sortu. Nie brakło unijnych emblematów, była tez jedna biało-czerwona. Jak przystało na „europejczyków” zebrani na wiecu „obrońcy demokracji” odśpiewali na koniec…”Odę do radości”. Dobry Boże – nie każ ich już mocniej…

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/yagon-12/budka-na-plazy-czyli-odlot

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle – blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.</q.childnodes.length;e++)d=q.childnodes[e],>