Niedaleko padło austriackie ziarnko od niemieckiej jabłoni


NOWE WYDANIE!

GN 30/2017

Zamknij

gosc.pl

Kanclerz Austrii grozi Polsce i Węgrom

PAP

DODANE 27.07.2017 09:05 ZACHOWAJ NA PÓŹNIEJ

Christian KernSPÖ Presse und Kommunikation / CC 2.0

Kanclerz Austrii Christian Kern w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zagroził w czwartek Polsce i Węgrom obcięciem funduszy w przyszłym budżecie UE. Socjaldemokrata ocenił pozytywnie decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch ustaw.

„Cieszę się i odczuwam ulgę z tego powodu, że prezydent (Duda) po naciskach ze strony społeczeństwa obywatelskiego wykonał ten krok” – powiedział szef austriackiego rządu.

Jak zastrzegł, „problem nadal istnieje”. „Polska i Węgry to dwa kraje, które wykazują niewielką gotowość do przestrzegania europejskich reguł” – wyjaśnił socjaldemokratyczny polityk dodając, że oba wymienione kraje „całkowicie się uchylają” od udziału w podziale uchodźców.

„Uważam, że (ta sytuacja) jest na dłuższą metę nie do utrzymania” – zaznaczył Kern.

„Nie można też zaakceptować mówienia o istnieniu w Europie nieliberalnej demokracji czy nieliberalnego modelu społeczeństwa. To sprzeczność sama w sobie. Demokracja zawsze musi się opierać na liberalizmie i pluralizmie. Mamy w domu podpalaczy. Cieszę się, że Komisja Europejska powiedziała w tym miejscu zdecydowane nie” – powiedział kanclerz Austrii.

Zastanawiając się nad możliwymi scenariuszami na przyszłość, Kern oświadczył, że widzi tylko dwa rozwiązania.

„Albo te reżimy czy rządy przegrają w wyborach – wtedy problem sam się rozwiąże. Biorąc jednak pod uwagę to, co dzieje się z opozycją i z wolnością prasy, nie należy jednak mieć nadmiernych nadziei. Wtedy powstaje pytanie: Jak skłonić te kraje do zmiany stanowiska, by włączyły się znów do wspólnej europejskiej polityki. Całkowicie podzielam opinię szefa SPD Martina Schulza: D-Day (dniem rozpoczęcia operacji) stanie się następny budżet. Kto nie przestrzega reguł, ten nie może dostawać netto 14 mld czy 6 mld euro jak Polska i Węgry. Niemcy i Austriacy nie będą w tym uczestniczyć” – zapowiedział Kern.

Szef austriackiego rządu skrytykował redukowanie w przeszłości Europy do „rynków i finansowych bilansów”. „Musimy powrócić do Europy ludzi. Uważam za bardzo ważny rozwój wymiaru socjalnego Unii” – powiedział. „Musimy zapobiec dumpingowi płacowemu i socjalnemu” – dodał.

Kern opowiedział się za zakończeniem rozmów akcesyjnych z Turcją. „Mówiłem już zeszłego lata, że kontynuacja rozmów akcesyjnych nie ma sensu” – podkreślił. Jego zdaniem Turcja przekroczyła „wszystkie czerwone linie”. Przypomniał, że UE przekazała władzom w Ankarze ponad 3 mld euro pomocy akcesyjnej. „Nie możemy płacić na tworzenie praworządnych struktur i obserwować, że w rzeczywistości dzieje się coś wręcz przeciwnego. Tego nie da się wytłumaczyć niemieckim i austriackim podatnikom” – powiedział Kern w rozmowie z „FAZ”.