Załóżcie sobie oporniki


 Znalezione obrazy dla zapytania oporniki

OPRAC. ARKADIUSZ JASTRZĘBSKI
3h temu

Frasyniuk krytycznie o opozycji: nie widzę oporu

Ze strony PO, Nowoczesnej i PSL nie ma żadnej poważnej oferty – uważa Władysław Frasyniuk, działacz opozycji antykomunistycznej, który teraz zaangażował się w protesty przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości. – Patrzę z niejakim zdziwieniem na ludzi obdarzonych demokratycznym mandatem, najwyższym stopniem zaufania, którzy zbyt łatwo przegrywają to wszystko, co nazywamy państwem prawa – zauważa.
Władysław Frasyniuk na manifestacji przed Sejmem.

Władysław Frasyniuk na manifestacji przed Sejmem. (PAP, Fot: Jacek Turczyk)

Frasyniuk w rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenił, że nie widzi w politykach opozycyjnych ugrupowań determinacji i oporu. – Nie widać woli podejmowania jakiegokolwiek ryzyka czy też próby nadawania tonu – zauważa.

Jego zdaniem nie wystarczy mówić o zamachu stanu, jak robi to lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Frasyniuk zaznacza, że „inaczej mówi się, gdy przychodzi się na demonstrację i z niej wynoszą, a inaczej w zaciszu gabinetów i studiów telewizyjnych”. Dodaje, że „opozycja zdaje ostatni egzamin poprawkowy”, a jeśli nie powstrzyma partii Jarosława Kaczyńskiego to będzie współodpowiedzialna za dewastację państwa. – I będzie w pewnym stopniu współuczestnikiem tego przestępstwa – twierdzi legenda wrocławskiej „Solidarności„.

Zobacz też: Kim jest Władysław Frasyniuk?

„Celebryckie informacje”

Pytany o słowa Schetyna, który stwierdził, że aby być politykiem, trzeba działać czynnie, a nie raz w miesiącu, odpowiada: „Różnica między mną a Schetyną polega na tym, że ja – Władysław Frasyniuk – jestem raz w miesiącu, a Schetyny nie ma od półtora roku”.

– Jak spojrzymy na stronę PO czy NowoczesnejPSL, to szczerze mówiąc, głęboko się zastanawiam, czyje i jakie interesy reprezentują te partie – mówi Frasyniuk „Rzeczpospolitej”. Dodaje, że opozycja nie ma lidera, żadnej oferty dla Polaków, jest rozproszona i nie wyjaśnia wyborcom, co chce zaproponować po ewentualnym zwycięstwie nad PiS. – Są takie, powiedziałbym, celebryckie informacje. Przewodniczący spotkał się, przewodniczący przyjął, przewodniczący podziękował, przewodniczący powiedział – przekonuje były opozycjonista.

Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk: dostajemy z mężem groźby

Zdaniem Frasyniuka przykładem bierności opozycji jest brak reakcji na zarzuty wobec wiceszefa MON Bartosza Kownackiego o powiązania z Rosją. – Opozycja powinna zapytać, kiedy Kaczyński odbierze im certyfikaty dostępu do informacji. Ja bym zapytał: czy to jest jeszcze polski rząd, czy już rząd inspirowany wprost przez Rosję? – stwierdza rozmówca „Rzeczpospolitej”.

Ostrzeżenie dla Kaczyńskiego

Jednocześnie jednoznacznie odrzuca możliwość, aby to on może stać się liderem działań przeciwko PiS. Frasyniuk tłumaczy, że jego rolą jest pomoc w organizacji protestów przeciw władzy i „wzbudzanie emocji”. W jego opinii liderem opozycji nie może być też Donald Tusk, bo jest poza krajem. – Prawdziwy lider musi być tutaj, musi być w Polsce, musi przemawiać z sejmowej mównicy i być pod ochroną immunitetu – mówi Frasyniuk.

Pytany o kolejne kontrmanifestacje podczas miesięcznic ostrzega prezesa rządzącej partii: „chcę powiedzieć głośno Kaczyńskiemu: jeśli przywódca powie następnym razem, by iść w stronę policji, w stronę PiS, to tak będzie”.

 

Źródło: rp.pl

WP Wiadomości