“Koń by się uśmiał”


Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Rozmyślania w blogu…

 

GieWu Michnika broni ks. Sowę. Koń by się uśmiał!

You are here:

  1. Home
  2. Co nowego?

„Gazeta Wyborcza”, broniąc z całą mocą ks. Kazimierza Sowę, którego za poglądy polityczne miał jakoby „ukarać” metropolita krakowski, zaatakowała tak arcybiskupa, jak i moją skromną osobę. Nawiasem mówiąc, eks-dyrektor TVN Religia żadnej kary nie otrzymał, a jedynie nakaz powrotu do pracy duszpasterskiej w Krakowie. Autorem tego ataku jest Michał Olszewski, były dziennikarz „Tygodnika Powszechnego”, pisma korzystającego z gościnności kurii krakowskiej. Ach, jak redakcje tych dwóch pism są ze sobą zgrane i wzajemnie się uzupełniają!

Podwładny Adama Michnika oskarżył mnie m.in. o „budowanie przymierza anty-ukraińskiego” i udział w pielgrzymkach kibiców sportowych, organizowanych przez ks. Jarla Wąsowicza i księży salezjanów. O inne „niecne sprawki” oskarżył kolejnego duchownego z archidiecezji krakowskiej, ks. prof. dr hab. Dariusza Oko, a także kilku kapłanów, którzy nie podlegają metropolicie Markowi Jędraszewskiemu. Chodzi o ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza z Lublina i ks. prałata Romana Kneblewskiego z Bydgoszczy, a nawet o jednego z księży z Opolszczyzny.

Do ataków ze strony „GW” (hojnie wspieranej przez Sorosa), jestem przyzwyczajony od 2005 r., czyli od chwili, gdy w książce „Księża wobec bezpieki) podjąłem się opisania powiązań niektórych „autorytetów moralnych” z komunistyczną władzą. A następnie w innych książkach opisałem m.in. homolobby w Kościele oraz tuszowanie ludobójstwa Polaków na Kresach. No cóż, zajadłość tego środowiska jest ogromna, ale trzeba robić swoje. Jak mówi bowiem stare powiedzenie: „psy szczekają, a karawana jedzie dalej”.

Dodam na koniec, że Olszewski tak pisze o swoim „prześladowanym” koledze: „Kazimierz Sowa nie dewastuje swoimi wypowiedziami życia publicznego, nie nawołuje do złego, nie strzyka jadem”. Później dodaje z całą powagą, że dla tego duchownego „lubiącego media i dużą politykę księdza ściągnięcie do Krakowa będzie z pewnością dotkliwe”.

Księże Kazimierzu, czy naprawdę nie widzisz śmieszności tego wszystkiego? Przecież jak mawiał jeden z naszych wspólnych przełożonych „Koń by się uśmiał”!

Boniecki-and--i-Gazeta-s--i--Editor-in

sowkasowa kon_by_sie_usmial_2013-10-06_12-46-15

17 czerwca 2017By Tadeusz Isakowicz-ZaleskiCo nowego?Rozmyślania w blogu

GW Michnik Soros atak paszkwil Kraków Oko księżąKościół arcybiskup Jędaszewski Sowa skandal upomnienie