Ambasada USA w czołówce tęczowych


Xportal.plInformacje, Idea, Polityka06.06.2017

MENU

Polska: Pracownicy ambasady USA na marszu dewiantów w Warszawie

6 czerwca 2017 09:32

Na swoich profilach na amerykańskim portalu społecznościowym Facebook przedstawicielstwa dyplomatyczne USA i UK ogłosiły z dumą swoje poparcie dla tegorocznej warszawskiej parady zboczeńców. Amerykanie pochwalili się dodatkowo udziałem w pochodzie widocznych na zdjęciu pracowników swojego przedstawicielstwa. W dniu manifestacji na budynku ambasady brytyjskiej tradycyjnie też zawisła symbolizująca ruch homoseksualnych dewiantów tęczowa flaga.

Warto odnotować, że list poparcia dla imprezy pederastów podpisali przedstawiciele dyplomatyczni: USA, Kanady, UK, Australii, Nowej Zelandii, Izraela, a także Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Irlandii, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Malty, Grecji, Cypru, Belgii i jej części składowych, Holandii, Luksemburga, Albanii, Czarnogóry, Słowenii, Republiki Czeskiej, Estonii oraz marionetkowego rządu Ukrainy – zaś spoza Europy dyplomaci Argentyny, Brazylii, Chile, Wenezueli, Urugwaju, Meksyku, Kostaryki, Japonii i Wietnamu. Podpisy złożyli też przedstawiciele Komisji Europejskiej, ODIHR i Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (działającego przy ONZ).

Zwraca uwagę, że na liście sygnatariuszy nie znalazły się państwa atakowane przez Zachód lub znajdujące się pod jego presją, takie jak Rosja, Białoruś, Armenia, Serbia, Macedonia, Słowacja, Węgry, Turcja, Iran, Syria, Chiny, czy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Listu poparcia nie podpisali również przedstawiciele części rządzonych przez prawicę lub populistów krajów prozachodnich jak Chorwacja, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa i Mołdowa.

(Na podst.: http://www.paradarownosci.eu, facebook.com opr. R.L)

Komentarz Redakcji: Porównując listę państw i podmiotów podpisanych pod listem poparcia oraz tych niepodpisanych, łatwo rozpoznać ośrodki stanowiące dla Polski ideologiczne zagrożenie, przez fakt że stały się one wehikułami międzynarodowego demoliberalizmu, tak jak niegdyś ZSRS był wehikułem międzynarodowego komunizmu, oraz przekonać się, że państwa kreowane przez demoliberalną propagandę na rzekome źródła zagrożenia dla naszego kraju, w rzeczywistości nimi nie są. Polska powinna zatem odwrócić swoje międzynarodowe sojusze o 180 stopni. (R.L.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s