Pani Wassermann pyta Kopaczową jak pomogla jej w Moskwie?


 

wPolityce.pl

 

NASZ WYWIAD. Wassermann: Trauma po 10/04 była przez lata potęgowana przez kłamstwa. „Dziś powraca wiara, że prawda musi zwyciężyć”

opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj

autor: fot.Fratria

autor: fot.Fratria

 

Doznaliśmy strasznej traumy, która przez lata była potęgowana przez kłamstwa, które trafiały również do opinii publicznej. Dziś powraca wiara w to, że prawda musi zwyciężyć. Powraca wiara w człowieka.

 

– mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Małgorzata Wassermann z Prawa i Sprawiedliwości.

Prokurator Marek Pasionek ujawnił dziś, ze w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego znalazły się szczątki dwóch innych osób. To bardzo symboliczna informacja w kontekście szokujących ustaleń posekcyjnych.

Prokurator Pasionek w sposób jasny i klarowny wyjaśnił cel postępowania prokuratury w tej sprawie. Trzeba rozróżnić dwie sfery. Pierwsza to fakt, że prokuratura przeprowadza te  sekcje celem ustalenia przyczyny i przebiegu zdarzenia. Jest jednak jeszcze jedna sfera, o której mówił dziś prokurator Pasionek.To ta moralna i ludzka strona sprawy – tu mowa jest o wymieszaniu ciał, a skala tego pokazuje, że nie był to przypadek i drobne niedopatrzenie. Na to trzeba nałożyć głos płynący w ostatnich dniach z Moskwy, w kontekście przesłuchań osób, które stają przed prokuraturą. Rosjanie informują dzisiaj, że u nich nastąpiła identyfikacja wstępna ofiar katastrofy i oczekiwali, że Polacy wykonają swoje sekcje w Polsce. Trzeba tę informacje gruntownie sprawdzić i ustalić, czy jest ona zgodna z protokołem. Komu też Rosjanie przekazywali takie stanowisko.

CZYTAJ TAKŻE:NASZ WYWIAD Marta Kaczyńska o Ewie Kopacz, ekshumacjach i 10/04: ”To obraz makabryczny i niedopuszczalny w cywilizowanym świecie”

Jak dziś ocenia pani pracę prokuratury?

Prokuratura wykazuje się niesamowitym profesjonalizmem i dokładnością. Pokazuje jak sekcje zwłok powinny być naprawdę wykonywane i to od samego początku. Robi to z niesamowitą starannością, a wyniki wielokrotnie weryfikuje.

A wczorajsze zachowanie pani Ewy Kopacz, które po przesłuchaniu w prokuraturze sprawiała wrażenie osoby, która nadal nie ma sobie nic do zarzucenia, a swoją prace w Moskwie wykonała „wzorowo”.

Wiele razy musiałam się hamować, by nie użyć mediów społecznościowych, by wyrazić co o tym sądzę, ale uznałam, że sprawa jest zbyt poważna. Pytam więc panią Kopacz gdzie i kiedy pomogła mi w Moskwie? Na którym etapie?

CZYTAJ TAKŻE:Wolontariuszka? Pielęgniarka? Kopacz zrzuca z siebie odpowiedzialność: ”Nie pozwolę, aby z narodowej tragedii robić politykę”

Nie pomogła pani?

Oczywiście, że nie. Nie ma sensu przytaczać mojej historii z wielogodzinnym przesłuchaniem w Moskwie, gdyż ta sprawa została już opowiedziana, ale ja nie zauważyłam ze  strony zarówno pani Kopacz, jak i pana Arabskiego żadnej pomocy. Przypominam, że to ja przekazywałam w Polsce informacje, że na miejscu potrzebna jest pomoc i wsparcie i że rodziny, które się znalazły w Moskwie są już u kresu sił. Pytałam rodzin dlaczego wybrały mnie do przekazania tych informacji. Dano mi do zrozumienia, że przez panią Kopacz i Arabskiego nie są w stanie tego przekazać.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:Prokurator Pasionek ujawnia: ”W trumnie Lecha Kaczyńskiego znaleziono fragmenty ciał dwóch innych osób”

Tymczasem 13 kwietnia 2010 na specjalnie zwołanej konferencji z udziałem Tatjany Anodiny i Putina, Ewa Kopacz dziękowała stronie rosyjskiej i polskiej za pomoc. Dziękowała w imieniu rodzin.

Pani Kopacz nie miała upoważnienia do podziękowań w imieniu mojej rodziny. Ja nie uzyskałam żadnej pomocy w Moskwie. To co dzisiaj mówi pani Kopacz brzmi kompletnie niewiarygodnie również w kontekście tego z kim rozmawiała i na jakim szczeblu. Trzeba więc zapytać, czy pani Kopacz przywiozła do Polski wszystkie informacje? A może przekazywała je za Rosjanami nie mając pojęcia co się rzeczywiście wokół niej dzieje?

Czytaj na kolejnej stronie…

12

następna strona »

Zdjęcie Zespół wPolityce.pl

autor: Zespół wPolityce.pl

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: redakcja@wpolityce.pl. Dołącz do naszej społeczności – Sieci Przyjaciół wPolityce.pl i tygodnika „wSieci” na siecPrzyjaciol.pl