Brytyjskie kłopoty z pracownikami


 

Deutsche Welle

 

GOSPODARKA

Strzał w stopę. Brytyjskie firmy rozpaczliwie poszukują pracowników

Niepewność w obliczu Brexitu odstrasza przede wszystkim obywateli Europy Wschodniej. Opuszczają Wyspy z kilku powodów.

Großbritannien Theresa May beim EU Gipfel in Brüssel (picture-alliance/AP Photo/G. Vanden Wijngaert)

Priorytet Theresy May może być niebezpieczny dla gospodarki

Sytuacja na brytyjskim rynku pracy coraz bardziej się zaostrza. Pisze o tym m.in. niemiecki dziennik „Die Welt”, podając przykład Marca Vlessinga, przedsiębiorcy budowlanego, który ma poważny problem: trzy czwarte pracujących na jego budowach ludzi pochodziło z Europy Wschodniej. Vlessing jest szefem zarządu Pocket Living, brytyjskiej firmy budowlanej, która odnosi sukcesy na rynku budując z modularnych prefabrykatów tanie mieszkania. Tyle, że ma coraz mniej pracowników: prawie 30 proc. z nich odeszło po referendum ws. Brexitu. I jak przyznaje przedsiębiorca: inaczej niż kiedyś, nie przyjeżdżają żadni nowi.

Großbritannien Polnische Einwanderer streiken in London (picture-alliance/dpa/F. Arriz)

Polacy są widoczni na Wyspach, ale czują się mniej pewnie

„Urażeni, niechciani…”

W minionych miesiącach takie historie często słyszał Paul Drechsler, szef zrzeszenia przemysłowego Confederation of British Industrie. Wskazuje na dwie przyczyny takiej sytuacji. Niższy kurs funta sprawia, że dochody ludzi mają mniejszą siłę nabywczą. A poza tym pracownikom z innych państw UE nie podoba się, że prawie rok po decyzji o Brexicie wciąż jeszcze nie ma jasności co do ich prawa pobytu.

Przedsiębiorca Vlessing zwraca uwagę na jeszcze jeden powód. Jak cytuje go gazeta „Die Welt”: „Byłem na wszystkich naszych budowach, rozmawiałem z ludźmi. Oni odchodzą, bo czują się urażeni, niechciani. Poza tym wiedzą, że są inne, atrakcyjniejsze dla nich opcje. Żaden z nich nie chce wracać do Polski czy do Słowacji, bo wiedzą, że znajdą pracę na budowach w Szwecji, Niemczech czy Holandii”.

W ocenie specjalistów, problemy brytyjskich pracodawców z werbowaniem pracowników z zagranicy w następnych tygodniach i miesiącach będą się jeszcze dalej zaostrzać. Na brytyjskimi rynku pracy już dziś nie ma dość ludzi, by obsadzić wakujące stanowiska. Aktualne liczby branżowego zrzeszenia pośrednictwa pracy REC wskazują na deficyt specjalistów w ponad 60 dziedzinach: od inżynierów, przez informatyków i wychowawców aż po inspektorów finansowych.

Großbritannien Polen Geschäft in Brighton (picture-alliance/dpa/B. Smith)

Wtopieni w brytyjski krajobraz, teraz myślą o powrotach

Grozi katastrofa 

Gazeta pisze w szczegółach o nowym przedwyborczym programie Partii Konserwatywnej, w którym podkreśla się cel, by imigrację netto do Wielkiej Brytanii utrzymać poniżej 100 tys. osób rocznie. „Na tym poziomie notowano imigrację ostatnio przed 20 laty”.

Think tank Global Future w swoim najnowszym raporcie, wskazując na starzejące się społeczeństwo i niski wzrost produktywności, stwierdza, że Wielka Brytania potrzebowałaby imigracji na poziomie 200 tys. osób rocznie, by zapobiec katastrofalnym następstwom gospodarczym.(…) W globalnym wyścigu o talenty i innowacje Wielkiej Brytanii grozi, że utkwi w blokach startowych ze względu na nierozsądne nastawienie do imigracji”.

REDAKCJA POLECA

May ma nowy program: imigranci niemile widziani

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May przedstawiła program swojej konserwatywnej partii przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi 8 czerwca. Jednym z najważniejszych punktów jest wyraźne ograniczenie imigracji. (18.05.2017)

Obywatele UE opuszczają Wielką Brytanię. Nowe liczby

Ryzykowna gra pani May

Brexit: Tusk prezentuje wytyczne negocjacji

Eksperci  wskazują, że niedobór rąk do pracy występuje przede wszystkim w branżach mało atrakcyjnych dla młodych Brytyjczyków, jak handel, hotelarstwo czy gastronomia. Wiele firm tych branży chciałoby się dowiedzieć, jak mogłyby zatrzymać pracowników czy rekrutować nowych.

 

opr. Małgorzata Matzke