Polska musi mieć własną silną walutę


 

„Rzeczpospolita”: euro odjeżdża bez nas

dzisiaj 05:17

 

Pierre Moscovici

Foto: AFPPierre Moscovici

„Niemcy tak przestraszyły się wyniku Marine Le Pen, że idą naprzeciw planom Francji pogłębienia unii walutowej” – pisze w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” Jędrzej Bielecki i przestrzega, że porozumienie Eurolandu w tej sprawie może oznaczać marginalizację Polski.

 

W najbliższą środę Komisja Europejska przedstawi plan pogłębienia integracji w ramach strefy euro. Zakłada on powołanie nowych instytucji unijnych: budżetu strefy euro, jej ministra finansów i parlamentu, który będzie pełnił funkcję demokratycznego nadzoru. Wspólny budżet Eurolandu ma zapobiec pogłębianiu dysproporcji w zamożności pomiędzy krajami unii walutowej a minister ma odpowiadać za wspólną politykę strefy euro.

 

Cytowany przez „Rzeczpospolitą” Pierre Moscovici, komisarz ds. walutowych UE uważa, że propozycja takiego wzmocnienia Unii będzie atrakcyjna również dla krajów spoza strefy euro, ponieważ będzie zwiększać ich bezpieczeństwo w ramach wspólnoty i wzmacniać jednolity rynek.

Jędrzej Bielecki zauważa jednak, że Polska nie będzie już brała udziału w pracach nad krztałtem unii walutowej na równych prawach z krajami Eurolandu. Jedynym rozwiązaniem aby tak się nie stało jest przystąpienie do strefy euro a to, jak na razie, szybko nie nastąpi, gdyż „wymagałoby to fundamentalnej zmiany zarówno polityki rządu, jak i nastawienia społeczeństwa”.

Więcej na temat nowego kształtu integracji europejskiej przeczytamy w rozmowie Jędrzeja Bieleckiego z Pierre’m Moscovici na łamach dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.

(AP)