Samokrytyka polityka SLD


Wiadomości Polsat News

 

Włodzimierz Czarzasty: Byłem głupi

hlk/luq/

2016-11-17, 20:50

  • Ja z panem Januszem Palikotem i moja partia już nigdy niczego nie zrobimy. Rozmowa z Palikotem, wystawienie kandydatury pani Magdaleny Ogórek, ustalenie progu wyborczego na poziomie 8 proc., były najgłupszymi rzeczami, jakie moja formacja mogła zrobić. Notabene: głosowałem za tym. Byłem głupi – powiedział w programie „Brutalna prawda. Durczok ujawnia” Włodzimierz Czarzasty, szef SLD.

Polsat News

17-11-2016 13:51 Schetyna na czele "gabinetu cieni" PO

KRAJ

Schetyna na czele „gabinetu cieni” PO

21-10-2016 09:42 Czarzasty: Kaczyński zmusi do rodzenia, a Kościół zarobi na chrztach i pogrzebach

KRAJ

Czarzasty: Kaczyński zmusi do rodzenia, a…

Polityk przyznał również, że liczy, iż „doczeka się czasów, kiedy partia Razem zrozumie, że wbrew swojej nazwie, sama niczego nie zrobi”.

  • Zrozumie, że to nie jest tak, że lewica narodziła się w momencie kiedy partia Razem powstała, a pan Zandberg leżał razem z Jezuskiem w żłóbku w Betlejem. To tak nie jest. Każdy ma swoje doświadczenia – powiedział Czarzasty.

„Ludzie potrzebują normalności”

Kamil Durczok pytał również przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, czy wierzy w to, że jego partia się odrodzi, ponieważ aktualnie jest poza parlamentem, a w sondażach ma około 5 proc. poparcia.  

  • Wprowadzę SLD z powrotem do Sejmu. Będę budował kraj, w którym ludzie nie będą dzieleni na sorty i w której nie będzie łamana Konstytucja. Ludzie potrzebują normalności – odparł Czarzasty.

Prowadzący program zapytał również, w jaki elektorat celuje Sojusz Lewicy Demokratycznej, skoro ludzie młodzi oraz kobiety głosowały w ostatnim czasie na inne partie. – Obecna władza uważa, że Polska składa się z dwóch okresów: do 1989 roku i po 1989 roku. SLD będzie się o tych ludzi upominał, bo tym ludziom jest coraz gorzej i będą coraz bardziej piętnowani. Szczególnie ludzie związani ze służbami wojskowymi – powiedział Czarzasty.

„Gabinet nie do rządzenia”

Kolejnym gościem Kamila Durczoka był Paweł Piskorski. „Wyrzucony z Platformy Obywatelskiej w 2006 roku” – przedstawił go prowadzący program i zapytał o gabinet cieni, którym Platforma Obywatelska pochwaliła się w czwartek.

  • Gabinet cieni nie służy do rządzenia, z całą pewnością nie będą to osoby sprawujące jakiekolwiek funkcje – powiedział Paweł Piskorski.

Polityk przypomniał gabinet cieni Jana Marii Rokity, „który nigdy nie doszedł do skutku. A wiele osób obnosiło się przez parę miesięcy z buławami i to nie w plecakach” – powiedział Piskorski.

  • Donald Tusk przyjął z gabinetu cieni do rządu tylko jedną osobę – przypomniał Paweł Piskorski.

Były polityk PO uznał, że ogłoszony w czwartek gabinet cieni Platformy Obywatelskiej, to inicjatywa wewnętrzna.

  • Nie powinno to być uspokajanie i rozdawanie miejsc między ludzi, których jeśli ja słabo znam, to już opinia publiczna w ogóle nie wie, kto to jest – stwierdził Piskorski. – Powinien być tworzony na potrzeby zewnętrzne, po to, żeby PO mogła się na tej bazie odbić i pokazać, że się otrząsa z tego dziedzictwa ciepłej wody w kranie – stwierdził Piskorski.

Ostrzegł jednak, że samodzielnie Platforma nie będzie w stanie pokonać PiS-u.

  • Nikt nie jest w stanie samodzielnie wygrać z PiS-em, odebrać władzy PiS-owi, który się umacnia, ma szereg rezerw, może dodać jeszcze pieniędzy, może zmienić ordynację wyborczą, a może także uderzyć w liderów Platformy rozliczając ich za czasy rządzenia – powiedział Piskorski.

„PiS będzie chciał uderzyć w Platformę”

  • Jest oczywiste, że PiS będzie chciał w ten sposób uderzyć w Platformę – dodał były polityk PO.

Jego zdaniem liderem opozycji będzie ten, kto rozsądnie sformułuje program porozumienia.

  • Czy to jest dziś realne? Nie – stwierdził Piskorski i zauważył, że PiS wciąż ma duże poparcie.
  • To jest okres euforyczny. Zwłaszcza wśród tych, dla których te pieniądze, które PiS dał to jest nieraz połowa albo jedna trzecia domowego budżetu. Zniechęcenie PiS-em jeszcze nie nastąpiło. Rozumiem to – powiedział Piskorski sugerując, że liderzy opozycji powinni stworzyć porozumienie ponad podziałami. Jednak zaznaczył, że będzie to bardzo trudne, bo liderzy nie będą chcieli rezygnować z dotacji i dużych liczebnie klubów parlamentarnych („80-, 100-osobowych”) na rzecz jednej listy.

Kamil Durczok uznał, że nawoływanie do utworzenia koalicji „pachnie PO-PiS-em”.

  • PO-PiS powstawał po wyborach, to był cyrk powyborczy – stwierdził Piskorski. – Logika ordynacji wyborczej jest taka, że jedna partia zawsze zdobywa więcej niż dwie rozbite, nawet zdobywające w sumie więcej głosów. Wierzę, że przyjdzie opamiętanie. Ale jeśli nie, to wtedy PiS będzie rządziło drugą kadencję, a wtedy ani pan Schetyna, ani pan Petru nie będą już stali na czele swoich partii i będzie zupełnie nowe rozdanie – prognozował Paweł Piskorski.

Wszystkie dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć na naszym portalu w zakładce „Nasze programy„.

polsatnews.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s