Wniosek do Ziobry, aby jeszcze raz podjął śledztwo w sprawie śmierci Andrzeja Leppera


 

16:28 24 MAJ 2017

 

Andrzej Lepper

Lepper został zamordowany? Chcą nowego śledztwa

© Sputnik. Leonid Sviridov

OPINIE

13:35 24.05.2017(zaktualizowano 15:29 24.05.2017) Krótki link

Dawid Blum

2484263

Według Sławomira Izdebskiego, przewodniczącego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, Zbigniew Ziobro powinien wznowić śledztwo dotyczące tajemniczej śmierci przewodniczącego Samoobrony.

Granica, drut kolczasty

© FOTOLIA/ KOSTYANTYN IVANYSHEN

Krawat od Leppera w walizce do Moskwy

Według Izdebskiego Andrzej Lepper nie popełnił samobójstwa, ale został zamordowany zanim zdążył przekazać prezesowi PiS dokumenty, które miały obciążać ważnych polityków. Izdebski skierował zatem wniosek do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, aby jeszcze raz podjął śledztwo w sprawie śmierci Andrzeja Leppera — ponieważ, jak podał w uzasadnieniu, „dotychczasowe działania Prokuratury Okręgowej w Warszawie były prowadzone w związku z nakłanianiem do popełnienia samobójstwa oraz gróźb karalnych, a nie zabójstwa”.

Śledztwo to zostało umorzone 31 października 2011. Lepper ponoć miał przekazać Jarosławowi Kaczyńskiemu tajne dokumenty, które obciążały ważnych polityków z najwyższych szczebli władzy.

— Chodzi m.in. o umowy z rosyjskim potentatem energetycznym, firmą Gazprom — powiedział mediom Izdebski. Lepper miał udowodnić, że politycy w wyniku przekrętów na międzynarodową skalę przepłacają za gaz z Rosji. Ale nie zdążył. Działacze jego partii wietrzą spisek.

Putin w knajpie pije piwo

© SPUTNIK. SIERGIEJ GUNIEJEW

Leszek Miller: Na Kremlu słychać korki od szampana?

Przewodniczący OPZZ Rolników uważa, że nikt nie skontrolował faktu umorzenia śledztwa — i jest to podejrzane: — Nikt nie zaskarżył go, pomimo że po umorzeniu śledztwa w mediach pojawiło się wiele stanowisk. (…) Ich autorzy wskazują konkretnie sformułowane dowody istotne dla ujawnienia sprawców zabójstwa Leppera.

Również prawicowy dziennikarz Wojciech Sumliński wietrzy podstęp: — To nie było samobójstwo, to było zabójstwo — twierdzi.

W aferę gazową zamieszani mają być byłli premierzy Leszek Miller i Waldemar Pawlak.