Wiatrowycz broni ukraińskiej formacji kolaboracyjnej Waffen-SS Galizien



Uroczystości ku czci SS Galizien. Fot. gazeta.ua

WIATROWYCZ: WAFFEN-SS GALIZIEN TO NIE ZBRODNIARZE, ALE OFIARY WOJNY

 

20 maja 2017|1 Komentarz|w społeczeństwo, Ukraina, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz ponownie stanął w obronie ukraińskiej formacji kolaboracyjnej Waffen-SS Galizien. Jego zdaniem, członkowie tej hitlerowskiej formacji to „ofiary wojny”.

We wpisie na portalu społecznościowym, szef Ukraińskiego IPN i kłamca wołyński Wołodymyr Wiatrowycz kolejny raz zabrał głos w sprawie hitlerowskiej ochotniczej formacji kolaboracyjnej, dywizji Waffen-SS Galizien, złożonej z Ukraińców.

– Oto symbol dywizji Waffen-SS „Hałyczyna” – napisał Wiatrowycz, załączając stosowną grafikę. – Nie jest zabroniona ani na Ukrainie, ani w innych krajach świata. Wykorzystują go różne organizacje weteranów, które działają legalnie w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie i innych krajach – podkreślił szef UIPN.

Przeczytaj: Ukraińcy uczcili pamięć SS Galizien: w mundurach Waffen-SS i pod flagami OUN-UPA [+VIDEO / +FOTO]

W odniesieniu do zarzutów nt. udziału żołnierzy dywizji w zbrodniach, Wiatrowycz przytoczył wnioski specjalnej kanadyjskiej komisji, utworzonej w 1985 r. dla zbadania działalności dywizji Waffen-SS Galizien. Wynikało z nich m.in., że oddziału nie należy osądzać jako grupy, a jego członkowie byli indywidualnie sprawdzani przed wjazdem do Kanady. Kanadyjska komisja stwierdziła też, że członkom dywizji „Hałyczyna” nigdy nie udowodniono udziału w żadnych zbrodniach. Stąd, wobec braku odpowiednich dowodów, komisja stwierdziła, że samo bycie członkiem dywizji Waffen-SS Galizien nie może być podstawą do kierowania spraw do sądu.

 

Ponadto, szef UIPN podkreślił, że symbol oddziału, lew, to „stary znak heraldyczny Galicji”. Dodał, że inne formacje Waffen-SS również chętnie sięgały po stare symbole narodowe i regionalne. Przyznał, że oddział był niemiecką formacją wojskową złożoną z Ukraińców.

– Wykorzystanie przez jego twórców elementów ukraińskiej (galicyjskiej) symboliki było elementem kampanii mobilizacyjnej, starań Niemców dla przyciągnięcia na swoją stronę więcej Ukraińców. W innej niemieckiej strukturze Ukraińska Armia Wyzwoleńcza jako symbol wykorzystywała tryzub (więc teraz i jego zabronimy?) – pisze Wiatrowycz. Jego zdaniem, członkowie dywizji Waffen-SS Galizien to ofiary wojny:

– Niestety, wielu Ukraińców uwierzyło niemieckiej propagandzie, głoszącej ochronę ich narodowych interesów i dołączyła formacji wojskowych utworzonych przez Niemców. Nie uważam ich ani za bohaterów, ani zbrodniarzy, a za ofiary wojny, zmuszone do przelewania krwi za cudze interesy.

 

Jak informowaliśmy, dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej uważa, że propagowanie symboliki SS Galizien na Ukrainie nie narusza ustawy o zakazie propagowania ustrojów totalitarnych (komunistycznego i nazistowskiego) i używania ich symboliki, a zatem jest dozwolone. Wiatrowycz podkreślił, że ustawa ta nie wymienia symboli SS Galizien w spisie symboliki nazistowskiej.

Wcześniej, 15. maja br. dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego Eduard Dolinsky zwrócił się na swojej stronie w sieci społecznościowej do lwowskiej prokuratury z prośbą o pociągnięcie do odpowiedzialności organizatorów obchodów 74-lecia powstania SS Galizien, które odbyły się w kwietniu we Lwowie.

Wołodymyr Wjatrowycz to znany „kłamca wołyński”, historyk, który zrobił karierę na Ukrainie gloryfikując OUN-UPA i zaprzeczając ludobójstwu wołyńsko-małopolskiemu, które nazywa „drugą wojną polsko-ukraińską”. W celu przekonania ukraińskiej opinii publicznej do swoich tez ucieka się do fałszerstw i manipulacji. Propaguje również tezę o „symetryczności zbrodni” na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, wedle której w trakcie „regularnej wojny polsko-ukraińskiej” obie strony dopuszczały się zbrodni wojennych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wiatrowycz w „Foreign Policy”: oskarżanie OUN-UPA o „czystki etniczne” to sowiecka propaganda

W ostatnim czasie kierowany przez niego IPN w odpowiedzi na rozbiórkę nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach zablokował wydawanie zezwoleń na prowadzenie poszukiwań pochówków i porządkowania polskich miejsc pamięci na Ukrainie. Stwierdził także, że „co najmniej 105 polskich pomników i innych znaków pamięci postawionych na Ukrainie w latach 1991-2017 uznaje się za nielegalne”.

Czytaj także:

Szef ukraińskiego IPN zablokował uhonorowanie wołyńskich cichociemnych

Wołodymyr Wiatrowycz zachwycony wypowiedziami Targalskiego nt. UPA

Ukraiński IPN krytykuje Polskę ws. pomników podając zmanipulowane informacje [+GRAFIKA]

Facebook.com / Kresy.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s