Tajny współpracownik „bezpieki” o pseudonimie „Szary”


 

  • / Sobota,   20 Maja, 2017

 

Znany biznesmen to TW „Szary”

06:03, 09.05.2017   /Redaktor

Aleksander Baczyk nie jest bynajmniej jedynym obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego, który współpracował z komunistycznymi władzami. Fot. Archiwum

Aleksander Baczyk nie jest bynajmniej jedynym obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego, który współpracował z komunistycznymi władzami. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL, RZESZÓW. Zapis w inwentarzu IPN- u nie pozostawia wątpliwości.

Właściciel znanej sieci sklepów spożywczych i konsul honorowy Ukrainy, Aleksander Baczyk, był, jak wynika z materiałów IPN-u, tajnym współpracownikiem „bezpieki” o pseudonimie „Szary”. Ta informacja wstrząsnęła opinią publiczną Przemyśla, tym bardziej że Baczyk to postać bardzo znana i chętnie pokazująca się na rozmaitych uroczystościach.

Informacja o tym, że Aleksander Baczyk w latach 1985-89 był tajnym współpracownikiem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Przemyślu o pseudonimie „Szary” jest dostępna na stronie http://www.inwentarz.ipn.gov.pl. Z podanych tam danych wynika, że teczka Baczyka liczy sobie 70 stron.

Żadnych bliższych szczegółów IPN nie podaje, ale naszemu dziennikarzowi poradzono, by wystąpił z wnioskiem o możliwość wglądu do akt konsula honorowego Ukrainy, co też zamierza uczynić. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Baczyk miał dostarczać „bezpiece” informacji zdobytych podczas zagranicznych wyjazdów.

Jak zauważa historyk z Przemyśla, dr hab. Andrzej Zapałowski, Aleksander Baczyk nie jest bynajmniej jedynym obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego, który współpracował z komunistycznymi władzami. – Podobna sytuacja ma miejsce z eksposłem, panem Syczem – zauważa Zapałowski. – Pan Baczyk, jak możemy zaobserwować, spotyka się chętnie i pokazuje z szefem Związku Ukraińców w Polsce, panem Piotrem Tymą. Jest wielce interesujące, czy powiedział mu o swej teczce w IPN-ie – zastanawia się historyk. – Jeśli ktoś takową przeszłość ma, to powinien się do tego sam przyznać i jeśli jest to osoba publiczna, jak na przykład pan Baczyk, przeprosić zwyczajnie społeczeństwo za to – stwierdza Zapałowski. – Nic mi nie wiadomo, by ten pan to uczynił – dodaje.

W poniedziałek usiłowaliśmy skontaktować się z Aleksandrem Baczykiem, ale niestety nie udało się. Nie wiemy zatem, czy i jak ma zamiar skomentować ujawnienie przez IPN jego tajnej współpracy z komunistyczną „bezpieką”.

Monika Kamińska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s