Obywatelska kultura kwitnie pod Wawelem


krakow.wyborcza.pl

 

Miesięcznica pogrzebu. Pełno bluzgów pod Wawelem

Paweł Figurski

18 maja 2017 | 21:20

Miesięcznica pogrzebu pary prezydenckiej. Pod Wawelem demonstrowano

20 ZDJĘĆ

Miesięcznica pogrzebu pary prezydenckiej. Pod Wawelem demonstrowano (MICHAŁ ŁEPECKI)

 

Trzy godziny czekali pod Wawelem przeciwnicy i zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego na jego przyjazd. Obie strony nieustannie przez ten czas się przekrzykiwały i obrażały. Gdy trzy czarne limuzyny wjeżdżały na Wzgórze Wawelskie, część osób skandowała: „Jarosław, Jarosław!”, a część: „Będziesz siedział!”.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

Dziesiątki policjantów, barierki otaczające pl. o. Adama Studzińskiego i drogę na Wawel od strony ul. Bernardyńskiej oraz demonstranci przeciwni „upolitycznianiu Wawelu” i zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego. Tak wyglądała dziś okolica Wzgórza Wawelskiego.

Około 50 osób czekało od godz. 17 pod Wawelem na przyjazd Jarosława Kaczyńskiego (prezes PiS przyjeżdża do Krakowa 18. dnia każdego miesiąca – w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej). Byli to głównie ludzie ze środowiska Obywateli RP, OSA (Obywatele Solidarni w Akcji), KOD sprzeciwiający się upolitycznieniu Wawelu przez PiS.

Odpór dawała im około 30-osobowa grupa zwolenników Jarosława Kaczyńskiego, którym przewodził Ryszard Majdzik (w latach 70. działacz opozycji demokratycznej, współpracownik KOR, SKS, ROPCiO; od 1980 członek KPN).

Białe róże

Obywatele RP i OSA mieli ze sobą transparent z cytatem Lecha Kaczyńskiego o ważnej roli w demokracji Trybunału Konstytucyjnego. Na drugim widniał cytat z Biblii: „Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy…”.

Druga strona też uzbroiła się w transparenty: „Obywatele SB, z Krakowa wynoście się”, „Obywatele SB, róże sobie wsadźcie. Wy już wiecie gdzie”, „Biała róża rozróba duża”.

W oczekiwaniu na przyjazd Jarosława Kaczyńskiego obydwie strony nieustannie się obrażały. – Bolszewickie złodzieje, postkomunistyczne złodzieje… – mówił Majdzik.

Maciej Bajkowski, przedstawiciel OSA odpowiedział przez megafon: – Łajdaku, bydlaku, obrażasz ludzi.

20 ZDJĘĆMICHAŁ ŁEPECKI

Gdy przeciwnicy Kaczyńskiego zaczęli skandować „Modli się człowiek, a nie partia”, Ryszard Majdzik zaintonował okrzyk: „Debile, debile”.

Druga strona ripostowała: „Jedzie audi, jedzie skoda, PiS ma nogi jak lebioda”. A po chwili: „Hej górale, w ruch ciupagi, PiS plądruje sarkofagi”.

Majdzik na to: – Odznaka ZMS-u wpadła ci do sedesu! A grupa stojąca przy nim skandowała „Dzieci Kiszczaka i Jaruzela”.

Ostre słowa pod Wawelem

W pewnym momencie Maciej Bajkowski (Obywatele Solidarnie w Akcji) zarzucił Ryszardowi Majdzikowi komunistyczną przeszłość, mówiąc, że w latach PRL stał obok sędziego Kryże i prokuratura Piotrowicza. W rzeczywistości Majdzik w latach 70. był działaczem opozycji demokratycznej, a po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. W 2015 r. Majdzik otrzymał 150 tys. zł zadośćuczynienia za 10 miesięcy internowania w stanie wojennym.

  • Majdzik, nie wstyd ci ciągnąć z państwowej kasy? Ty jesteś złodziejem – oskarżał publicznie Bajkowski.

Bajkowski do tej pory brał udział w demonstracjach z okazji miesięcznic w Warszawie. Jego przyjazd do Krakowa, i związana z tym radykalizacja haseł, nie spodobała się wielu uczestnikom poprzednich manifestacji odbywających się 18 kwietnia.

Miesięcznica pogrzebu pary prezydenckiej. Pod Wawelem było gorąco

W czwartkowy wieczór przekrzykiwaniom nie było końca.

Przeciwnicy Kaczyńskiego: – PiS się kończy, PiS się kończy!

Zwolennicy PiS: Kijowski się kończy, Kijowski się kończy!

W pewnej chwili policja zatrzymała dwie osoby, które próbowały przebiec przez ulicę w stronę obozu zwolenników PiS. Gdy ich wynosili, z reklamówek wysypały się ziemniaki i cebula…

Zwolennicy PiS: – Gdzie macie TW „Bolka”?

Druga strona: – Czekamy na TW „Balbinę”!

Limuzyny wjechały na Wawel

Około godz. 19 obydwie grupki przerzedziły się. Gdy protestujący przeciwko upolitycznieniu Wawelu zaczęli tańczyć (z głośników leciał Big Cyc), Ryszard Majdzik krzyczał: – Zboczeńcy tańczą pod krzyżem katyńskim! Zboczeńcy, zboczeńcy!

W końcu o godz. 20 na Wzgórze Wawelskie wjechały trzy czarne limuzyny. Demonstranci, którzy po trzech godzinach przekrzykiwania się opadli już nieco z sił, znowu poczuli wigor.

– Jarosław, Jarosław – niosło się z jednej strony.

– Będziesz siedział, będziesz siedział – odpowiadała druga.

– Raz dwa trzy, ubeckie psy. Popuścisz ubeku, pampersy se załóż – to znowu ze strony prawicowych demonstrantów.

Część przedstawicieli OSA i Obywateli RP postanowiła zostać pod Wawelem do momentu wyjazdu prezesa Kaczyńskiego. Przekrzykiwania skończyły się, atmosfera znacznie się uspokoiła.

Pogrzeb na Wawelu

Pogrzeb pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich odbył się w Krakowie18 kwietnia 2010 roku.

Na krakowskim Rynku i na Błoniach zgromadziło się ok. 150 tys. osób. W pogrzebie uczestniczyły delegacje kilkunastu państw, w tym m.in. prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Niemiec Horst Koehler, prezydent Czech Vaclav Klaus, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s