Czy Trumpowi grozi impeachment?


Polska

Czy Donaldowi Trumpowi grozi odsunięcie od władzy?

Aleksandra Gersz AIP

19 maja 2017 AKTUALIZACJA: 19 maja 2017 20:06

Polska

Czy Donaldowi Trumpowi grozi odsunięcie od władzy?

©AP Photo/Evan Vucci/EAST NEWS

Słowo „impeachment” – czyli usunięcie z urzędu – pojawia się w kontekście Donalda Trumpa od początku jego prezydentury. Jednak tym razem groźba wydaje się bardzo realna. To wszystko z powodu doniesień, które pojawiły się w amerykańskich mediach w ostatnich dniach.

Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Polski

W poniedziałek „The Washington Post” doniósł, że podczas spotkania w Białym Domu w ubiegłym tygodniu prezydent przekazał szefowi rosyjskiemu MSZ Siergiejowi Ławrowowi oraz ambasadorowi Rosji w Waszyngtonie Siergiejowi Kislakowi wysoce poufne informacje z kręgu amerykańskiego wywiadu o spisku terrorystycznym Państwa Islamskiego. Z kolei we wtorek USA i świat zelektryzowała informacja, że Trump polecił byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi zamknięcie śledztwa w sprawie kontaktów z Kremlem byłego doradcy ds.

bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna. Do mediów wyciekła bowiem treść notatki sporządzonej przez Comeya. Flynn podał się do dymisji w lutym kiedy wyszło na jaw, że nie powiadomił oficjeli w Białym Domu o swoich rozmowach z Kislakiem.
Czytaj także: USA: Będzie śledztwo ws. powiązań sztabu wyborczego Trumpa z Rosjanami
W czwartek agencja Reuters podała, że prezydent Trump mógł wiedzieć o nieoficjalnych kontaktach swoich doradców z Moskwą, których miało być co najmniej 18. Z kolei Waszyngton potwierdził tylko cztery takie spotkania. Większość z nich odbywała się właśnie między Flynnem a ambasadorem Siergiejem Kislakiem. Amerykańskie media spekulują, że dyrektor FBI James Comey został zwolniony w maju przez Donalda Trumpa właśnie dlatego, że chciał on dalej prowadzić śledztwo w sprawie domniemanych ingerencji Kremla w ubiegłoroczne wybory prezydenckie w USA oraz kontaktów Flynna z Kislakiem. Po dymisji Comeya dochodzenie będzie kontynuowane, a poprowadzi je były szef FBI Robert Mueller.
Amerykańskie media, a nawet demokratyczny senator John McCain porównują już cały skandal do niesławnej i największej w historii USA afery Watergate z lat 1972–1974 z udziałem prezydenta Richarda Nixona. Kiedy wyszło na jaw, że administracja Nixona prowadziła nielegalne działania wobec opozycji republikańskiego przywódcy (np. kradzież poufnych dokumentów) oraz kiedy Nixon zwolnił prokuratora Archibalda Coxa, który prowadził śledztwo w sprawie Watergate, rozpoczęto proces impeachmentu prezydenta. Ten jednak sam zrezygnował z urzędu w 1974 r. (potem ułaskawił go jego następca Gerald Ford).
Czytaj także: USA: Donald Trump naciskał na szefa FBI, by zakończył śledztwo ws. powiązań Michaela Flynna z Rosją?
O impeachmencie mówi się teraz także coraz głośniej w kontekście Trumpa, który nazwał jednak w czwartek na Twitterze całą aferę „największym politycznym polowaniem na czarownice w amerykańskiej historii”. Jak podaje Independent, petycję o rozpoczęcie procesu impeachmentu wobec prezydenta podpisało już w Internecie ponad milion ludzi, popiera ją także część polityków z Partii Demokratycznej. Jej autor John Bonifaz, prawnik z Massachusetts, powiedział portalowi MassLive, że ilość podpisów „pokazuje, że ludzie w całym kraju chcą bronić konstytucji w tym krytycznym momencie naszej historii”. Zgodnie z konstytucją prezydent USA nie powinien bowiem bez wiedzy Kongresu przyjąć żadnego prezentu ani zapłaty od głowy innego kraju, a kontakty administracji Trumpa, zdaniem Bonifaza, budzą takie podejrzenia.
Czytaj także: USA: Donald Trump ujawnił Rosjanom ściśle tajne dane wywiadowcze? Tak twierdzi „Washington Post”
Jednak impeachment Trumpa nie wydaje się możliwy. Jeśli bowiem nawet komisja sprawiedliwości w Izbie Reprezentantów (izbie niższej Kongresu) złoży taki wniosek, to przegłosować musi go większość jej członków, a także dwie trzecie senatorów. Kongres jest jednak obecnie kontrolowany przez Republikanów, którzy – mimo swojego ambiwalentnego stosunku do Trumpa – najprawdopodobniej będą bronić swojego prezydenta. Jednak jesienią 2018 r. w USA zostaną przeprowadzone wybory do Kongresu (kadencje w nim są dwuletnie), co oznacza, że jeśli większość miejsc zdobędą w nim tym razem Demokraci, sytuacja Trumpa może być trudna. Według firmy bukmacherskiej PredictWise istnieje aż 28 proc. szans, że miliarder nie doczeka końca swojej kadencji.
Dotychczas w historii USA wnioski o usunięcie prezydenta z urzędu złożono dwukrotnie: w 1868 r. wobec Andrew Johnsona z powodu nadużyć władzy oraz w 1998 r. wobec borykającego się ze skandalami i oskarżanego o krzywoprzysięstwo Billa Clintona. Obaj zostali jednak uniewinnieni w Senacie i pozostali u władzy do końca swoich kadencji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s