Zamiast atakować Polskę Tusk powinien zmienić błędną politykę UE


OnetWiadomości

 

Rzecznik rządu: Tusk grozi Polsce sankcjami za nieprzyjmowanie uchodźców

dzisiaj 17:20

PAP

Skomentuj9200

Rafał BochenekFoto: Jakub Kamiński / PAPRafał Bochenek

  • To zaskakujące, że człowiek, który rzekomo ma reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, wypowiada się w taki sposób, grożąc Polsce sankcjami – tak do oświadczenia szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska w sprawie relokacji uchodźców odniósł się rzecznik rządu Rafał Bochenek.

 

Donald Tusk oświadczył, że polski rząd wyłamuje się z europejskiej solidarności, nie przyjmując uchodźców w ramach programu relokacji. Dodał, że jest w stanie zrozumieć argumenty polskiego rządu, ale będzie wiązało się to z konsekwencjami.

 

W ocenie Bochenka „to jest trochę zaskakujące, że były premier i człowiek, który rzekomo ma reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, w tak ważnych instytucjach unijnych, wypowiada się w taki sposób, grożąc wręcz Polsce negatywnymi sankcjami, które ewentualnie mogą być nakładane na nasz kraj za nieprzyjmowanie uchodźców”.

  • To jest trochę dziwne, ponieważ nie tylko Polska nie realizuje tych nietrafionych decyzji Komisji Europejskiej, ale również inne państwa – mówił rzecznik rządu na antenie Polskiego Radia 24.

Jak dodał, program relokacji obecnie jest realizowany na poziomie 10 proc. przez wszystkie państwa członkowskie. Zdaniem Bochenka pokazuje to, że „ta polityka jest nieskuteczna i nieakceptowana”.

Według Bochenka nie ma w Europie spójnej i kompleksowej polityki w zakresie uchodźców. Jak mówił, nie ma „żadnego systemowego mechanizmu przeprowadzenia procesu adaptacji tych ludzi w społeczeństwach europejskich”.

Michał Szczerba o rządzie Szydło: nienawidzą islamistów i muzułmanów

    ZOBACZ WIĘCEJ

    Rafał Bochenek: migranci przyjeżdżali z podrobionymi dokumentami albo w ogóle bez dokumentów

    Rzecznik rządu zaznaczył, że Komisja Europejska zobowiązała się do przygotowania do relokacji 160 tys. uchodźców, tymczasem przygotowała tylko ok. 20 tys. W jego ocenie świadczy to o tym, że Komisja Europejska nie jest w stanie weryfikować tożsamości uchodźców.

    Jak mówił, od samego początku był problem z funkcjonowaniem tzw. hotspotów, za pośrednictwem których miał się odbywać proces rozdziału uchodźców pomiędzy państwa członkowskie.

    • Ci migranci, którzy do tych hotspotów napływali, przyjeżdżali z podrobionymi dokumentami albo w ogóle bez dokumentów. Był problem z ustaleniem ich tożsamości, jakie mają powiązania rodzinne, gdzie wcześniej pracowali – powiedział Bochenek. Jak stwierdził, „hotspoty od początku de facto nie działały”.

    Komisja Europejska zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców; te trzy kraje nie relokowały dotychczas ani jednej osoby. KE wezwała trzy państwa członkowskie do niezwłocznego rozpoczęcia relokacji.

    We wrześniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji; termin na zakończenie działań wyznaczono na wrzesień 2017 roku. Dotychczas tylko nieco ponad 18 tys., czyli około 11 proc. ustalonej liczby osób, zostało faktycznie przeniesionych.

    Premier Beata Szydło we wtorek oświadczyła, że nie ma w tej chwili możliwości, by w Polsce byli przyjmowani uchodźcy. – Na pewno nie zgodzimy się na narzucanie Polsce ani innym krajom członkowskim jakichkolwiek przymusowych kwot – podkreśliła.

     

     

    (BB)

    Źródło: PAP

    Skomentuj

    Please log in using one of these methods to post your comment:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s