Ośmieszają wizję, którą ożywili


Newsweek

 

W najnowszym „Newsweeku”. Sponsoretki, czyli studentki w seksbiznesie

Data publikacji: 14.05.2017, 12:22Ostatnia aktualizacja: 14.05.2017, 20:48

 

 

Anna Szulc

ANNA SZULC

Na widok studentki sponsor się popłakał. Że taka śliczna, oczytana, goła. Ona też właściwie już życia sobie bez niego nie wyobraża.

Na portalu, na którym studentki oferują seks za pieniądze, Edyta (21 lat, II rok marketingu, prywatna uczelnia) zamiast twarzy pokazała w ogłoszeniu swoje jędrne pośladki. I napisała, że fascynuje ją malarstwo holenderskie. I że jest dziewicą. – Wszystko gówno prawda – przyznaje. Ale podziałało, sponsora znalazła w tydzień.

W innym ogłoszeniu w serwisie sexstudent.pl ogłosiła, że kocha też sport i śpiewanie. Jeszcze w innym zwierzyła się, że „chciałaby być dla kogoś z prostym, dobrym sercem, czułą sponsoretką”.

Wiele ogłoszeń Edyty nadal wisi w sieci, ale są już nieaktualne, bo od stycznia studentka raz w tygodniu uprawia sponsoring z panem Jarosławem, bogatym rzeźnikiem spod Kielc. Co sobota, kiedy pan Jarek przybywa w swoim audi i w garniturze, Edyta ma rozdwojenie jaźni. – Bo leżę i poddaję się ruchom pana Jarosława, a równocześnie siedzę na południu Francji. Uśmiecham się do gości zza lady pierogarni z napisem Cuisine Polonaise. To moja knajpka – opowiada.

W tej Francji Edyta jest już strasznie stara, ma 35 lat. Teraz jednak musi przede wszystkim płacić czesne ze studia. A z czego? W domu pod Siedlcami bieda aż piszczy. Ojciec pijak, ostatni raz widziała go w liceum, w rowie. Za to pan Jarek niepijący, płaci czterysta złotych za spotkanie. Czasem przywiezie kotlety od żony. I sałatkę. Jedzą to wszystko potem na stoliku w zapyziałym motelu pod lasem, w którym na stałe urzędują dwie zawodowe kurtyzany. Mogłyby Edycie matkować. – Są trochę dziwne. Mają jaskrawe bluzki i usta. I chyba ze sto lat – opowiada studentka. Bardzo im współczuje, że są prostytutkami. Że nie mają wykształcenia, ogłady. Ona egzaminy zdaje w pierwszym terminie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s