Wolność, równość, kumoterstwo…


prawica.net

 

Wolność, równość, kumoterstwo…

Jak skowronek bez ogonka,
Jak Jamajka w dzień bez słonka,
Jak piosenka bez pieśniarzy
Byłby nasz świat bez sondaży…

Po 226 latach od uchwalenia Konstytucji 3 maja w Polsce rozgorzała dyskusja na temat potrzeby zmiany obowiązującej (już od 20 lat) Ustawy Zasadniczej. Tematem zajęli się politycy, dziennikarze i ankieterzy. W polskich domach rozdzwoniły się telefony…

– Halo, czy pan popiera propozycję zmiany Konstytucji?
– A jakie to byłyby zmiany?
– Jakie zmiany? No, tego na razie nie wiadomo. Ale zanim jakieś propozycje się pojawią, chcemy się dowiedzieć, czy Polacy je popierają…

W efekcie takich rozmów mamy już pierwsze wyniki. W jednym z badań 49,4 proc. ankietowanych chce zmiany Konstytucji. W innym za zmianą opowiada się 43 proc. respondentów. Wynik rywalizacji między zwolennikami i przeciwnikami zmian bliski jest równowagi, bo niezdecydowani stanowią podobno jedynie 10 proc. ogólnej liczby badanych!

Z informacji, jakoby najwięcej zwolenników nowej Konstytucji było wśród sympatyków Nowoczesnej (72 proc.), może wynikać, że niektórzy z popierających ewentualne zmiany nie chcieliby powrotu do Ustawy Zasadniczej przyjmowanej „W imię Boga, w Trójcy Świętej Jedynego”, a raczej w imię wolności, równości, braterstwa i walki z morderczym dwutlenkiem węgla.

Na politycznych salonach mówi się, że „nowoczesne hasła” i wszelkie zmiany dostosowujące Polskę do wytycznych przekazywanych ludzkości przez demokratycznych władców świata, mogłyby zjednać nam sympatię ponadnarodowych elit i wsparcie finansowe z unijnego budżetu.

Warto jednak pamiętać, że wielcy mistrzowie ogólnoświatowej demokracji głoszone przez siebie „ideały” rozumieją specyficznie. Wolność – jako brak ograniczeń prawami Dekalogu. Równość – jako brak różnic między dobrem i złem, okradzionym i złodziejem, katem i ofiarą. Braterstwo – jako mafijną wspólnotę polityczno-biznesowych elit wspierających się w ujarzmianiu „ciemnego ludu”…

Zamieszanie, regularnie wywoływane publikacjami kuriozalnych wyników badań opinii publicznej, potwierdza, że do klasycznego zestawu instrumentów wykorzystywanych przez przywódców demokratycznego świata w sterowaniu narodami – poza wmuszaną nam wolnością, równością i kumoterstwem – zaliczyć trzeba także sondaże.

___
Tekst opublikowany w „Naszym Dzienniku”


Piotr Tomczyk

Publicysta, piszący w „Naszym Dzienniku”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s