Kto wysłał Polaków do Syrii?


niezalezna.pl - strefa wolnego słowa

 

Dodano: 08.05.2017 [08:58]

Polacy w Syrii walczą z ISIS. „Już każdy rozpoznaje naszą flagę” - niezalezna.pl

foto: facebook.com

Grupa ośmiu Polaków pojechała do Syrii, by walczyć z tzw. Państwem Islamskim. Dołączyli do Międzynarodowej Grupy Zadaniowej „Gniew Eufratu”. Walczą ramię w ramię z wspieranymi przez USA siłami kurdyjskimi i syryjskimi siłami demokratycznymi (SDF). „Nie mieszamy się w politykę wewnętrzną regionu. Jesteśmy tu żeby zwalczać Daesh i z nikim innym nie planujemy wchodzić w konflikt” – podkreślają.
„Gniew Eufratu” składa się z 22 osób. Członkami grupy są byli żołnierze i operatorzy jednostek specjalnych z całego świata. Wśród nich są weterani Gromu, Formozy, S.A.S, JWK, Rangersów, Legionistów i Marines. Jak piszą, są „zjednoczeni by zaatakować i zniszczyć Państwo Islamskie Iraku i Syrii w ich własnym domu, w samym sercu, ich stolicy – Al-Raqqa”.
Członkowie „Gniewu Eufratu” zaznaczają, że za udział w operacjach bojowych nie pobierają wynagrodzenia w żadnej formie.

Wszyscy dotarliśmy tu na własny rachunek, a cały sprzęt zakupiliśmy za własne środki. Jesteśmy tutaj z poczucia moralnego obowiązku i nikt z nas nie przyjąłby za to wynagrodzenia

– tłumaczą.

Jak pisali na Facebooku w marcu, „ciężko pracują na swoją reputację”. Od żołnierzy irackich dowiedzieli się, że nagroda za dostarczenie członka „Gniewu Eufratu” żywego lub martwego wynosi 150.000 USD. 6 maja cena za głowę członka „Gniewu Eufratu” wynosiła już – 850.000 USD.
Międzynarodowa grupa zapewnia siłom kurdyjskim i syryjskim szkolenia z walki w terenach miejskich, sabotażu, przeciwsabotażu, oraz likwidowania strzelców wyborowych, którzy „często są wysoce wyszkolonymi i doświadczonymi czeczeńskimi bojownikami” – dodają.
Dowództwo kurdyjskie powierzyło im bardzo ważną rolę – po frontowego QRF’u (sił szybkiego reagowania).

Gdy gdzieś na froncie sytuacja wymyka się spod kontroli, wsiadamy do pickupów i jedziemy na miejsce, nieraz nawet 6h z uwagi na niesamowicie rozciągnięty front od Mosulu, aż po Morze  Śródziemne. Z uwagi na to, ze nasza grupa zadaniowa składa się między innymi z weteranów Gromu, Formozy, S.A.S, JWK, Rangersów, Legionistów i Marines walka nie trwa długo gdy już dotrzemy do wyznaczonego miejsca…

– opisują na Facebooku.

Zaznaczają też, że w walce z ISIS metodyka im wcześniej znana nie na wiele się przydaje. Są zmuszeni „dostosować technikę działań do „wojny totalnej”, gdzie nikogo nie obowiązują RoE, zaminowuje się nawet koce i buty, a każdy cywil jest potencjalnym zamachowcem”.
6 maja podali, że „w „Gniewie Eufratu” już prawie wszyscy ranni, jeden Polak bardzo ciężko”. Nie jedzą, śpią po kątach po 2/3 godziny w każdym następnym budynku, który zdobędą. Zaznaczają, że już każdy rozpoznaje Polską flagę.

Autor: mg

Źródło: niezalezna.pl

Drukuj

DZIAŁ: POLSKA, ŚWIAT