Rosja nie uznaje militarnych działań USA w Syrii


Advertisement

 

INTERIA.PLFakty

 

ROSJA NIE PRZYSTĄPI DO ANTYTERRORYSTYCZNEJ KOALICJI W SYRII?

ŚWIAT

Dzisiaj, 20 kwietnia (09:10)

Moskiewski dziennik „Izwiestia” pisze, że Rosja nigdy nie przystąpi do międzynarodowej antyterrorystycznej koalicji pod egidą Stanów Zjednoczonych. Moskwa uważa bowiem, że działania tej koalicji w Syrii są nieprawomocne.

Walki w Syrii, zdj. ilustracyjne /AA/ABACA /East News

Walki w Syrii, zdj. ilustracyjne /AA/ABACA /East News

Jak czytamy w gazecie, efektywna międzynarodowa koalicja potrzebna jest zarówno Rosji jak i Zachodowi, ale dla jej powołania powinny być spełnione określone warunki. Tymczasem jak uważają autorzy publikacji, problemem amerykańskiej koalicji jest to, że jej działania nie odbywają się za zgodą oficjalnych syryjskich władz i nie ma odpowiedniej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

 

Natomiast Moskwa – zaznaczono – dysponuje prośbą władz w Damaszku o pomoc w walce z terrorystami w Syrii.  

Konstantin Kosaczow, szef komitetu do spraw międzynarodowych Rady Federacji, izby wyższej rosyjskiego parlamentu mówi, że „scenariusz stworzenia koalicji Zachodu i Rosji do walki z terroryzmem istnieje i jest on niezwykle potrzebny”. Jednak według Moskwy dla takiej koalicji powinien być postawiony jeden cel „zniszczenie terroryzmu na terytorium Syrii”. I nie powinno być innych zadań. Tymczasem – jak pisze gazeta – zachodnia koalicja nie ukrywa, że dla niej zniszczenie terroryzmu w Syrii jest jednym z celów, a drugim zmiana władzy w tym kraju. 

„W takiej koalicji Rosja uczestniczyć nie będzie”- czytamy w gazecie „Izwiestia”. 

Krzysztof Liedel o 6. rocznicy wybuchu konfliktu w Syrii INTERIA.PL

Informacyjna Agencja Radiowa