Owoce tajemnych spacerów i rozmów na sopockim molo


OnetWiadomości

 

PAP

dzisiaj 10:40

Ministerstwo Środowiska: dezaprobata dla wypowiedzi dyrektor departamentu

Ministerstwo Środowiska „wyraziło dezaprobatę” dla wypowiedzi dyrektor Departamentu Edukacji i Komunikacji w resorcie dot. przewodniczącego RE Donalda Tuska – poinformował rzecznik ministerstwa Paweł Mucha.

 

Rzecznik ministerstwa Paweł MuchaFoto: Jakub Kamiński / PAPRzecznik ministerstwa Paweł Mucha

Rzecznik resortu odniósł się do informacji, że dyrektor Departamentu Edukacji i Komunikacji w Ministerstwie Środowiska Beata Nowosielska chciała powitać zeznającego wczoraj w warszawskiej prokuraturze przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska „kajdankami i szubienicą”.

„Poglądy Pani Beaty Nowosielskiej, jak i sposób ich wyrażania w portalach społecznościowych, nie są stanowiskiem Ministerstwa Środowiska. Poglądy te stanowią wyłącznie prywatną opinię Pani Nowosielskiej. Ministerstwo Środowiska wyraża dezaprobatę dla tego typu wypowiedzi w przestrzeni publicznej” – napisał Mucha w oświadczeniu przesłanym PAP.

Screen z komentarzem Beaty Nowosielskiej

Foto: Materiały prasoweScreen z komentarzem Beaty Nowosielskiej

Zakończyło się przesłuchanie Donalda Tuska

Wczoraj ok. godz. 20.20 przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk opuścił gmach warszawskiej prokuratury, gdzie przebywał ponad 9 godzin, zeznając jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

 

Śledztwo dotyczy „przekroczenia uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody prezesa Rady Ministrów”. Za przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego grozi do trzech lat więzienia.

Ustawa o służbach kontrwywiadu i wywiadu wojskowego stanowi, że podjęcie przez szefów tych służb współpracy z „właściwymi organami i służbami innych państw” może nastąpić po uzyskaniu zgody prezesa Rady Ministrów, który przed wyrażeniem zgody zasięga opinii ministra obrony narodowej.

W grudniu 2016 roku ujawniono, że w tym śledztwie postawiono zarzuty byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i jego następcy Piotrowi Pytlowi; trzecim podejrzanym jest Krzysztof D., b. dyrektor szefa gabinetu SKW. Powołując się na niejawny charakter postępowania, prokuratura nie podaje żadnych szczegółów.

Według „Gazety Wyborczej”, w 2011 r. Nosek „wystąpił do premiera Tuska o zgodę na podjęcie współpracy z Rosjanami; Tusk zgodę wydał”. „GW” dodała, że porozumienie ostatecznie podpisano we wrześniu 2013 r., ale nie wprowadzono go w życie, bo zaczął się kryzys rosyjsko-ukraiński. „GW” twierdzi, że wyrażając zgodę, Tusk nie konsultował się z MON – czego wymaga ustawa. Zdaniem „GW”, przesłuchany już b. szef MON Tomasz Siemoniak miał powiedzieć, że Tusk się z nim nie konsultował, ale „prawdopodobnie nie miałby zastrzeżeń”. Brak konsultacji Siemoniak uznał za „drobne uchybienie”, a opinia MON nie była dla premiera wiążąca.

 

(JaS)

Onet Wiadomości

Źródło: PAP