List polskich biskupów do niemieckiego kościoła dał początek rozbicia polskiego społeczeństwa


OnetWiadomości

 

PAP

wczoraj 21:16

Kard. Stanisław Dziwisz: nieszczęściem naszego kraju są ostre podziały partyjne

W orędziu wielkanocnym kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że podziały polityczne w Polsce prowadzą do niechęci wobec innych – tych, którzy mają inny odcień skóry, mówią innymi językami i szukają naszej pomocy.

 

 

"Nieszczęściem są ostre podziały partyjne, niemające wiele wspólnego z mądrą demokracją i polityk"
Foto: Kuba Ociepa / Agencja Gazeta”Nieszczęściem są ostre podziały partyjne, niemające wiele wspólnego z mądrą demokracją i polityk”

Arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej zwrócił się do wszystkich, którzy podzielają wiarę w Jezusa Chrystusa, ale także do tych, którzy szukają motywów nadziei, aby swemu życiu na ziemi nadać sens. – Co roku Święta Wielkiej Nocy skupiają naszą uwagę na wydarzeniu, które odmieniło losy świata i człowieka – mówił. – W tym wydarzeniu Bóg uporządkował nasze najważniejsze sprawy, wkroczył bezpośrednio w naszą ludzką historię, do której od zarania człowieka na ziemi zakradło się zło, cierpienie i śmierć. Nie mogliśmy o własnych siłach odmienić tej przygnębiającej rzeczywistości – podkreślił kard. Dziwisz.

 

Według niego Święta Wielkanocne to „święta zwycięstwa życia nad śmiercią” i „zwycięstwa Boga nad mrocznymi siłami grzechu i zła”. To także – jak mówił kardynał – święta „zwycięstwa człowieka, bo wszyscy mamy udział w zwycięstwie Boga, jesteśmy bowiem jego dziećmi”. Kard. Dziwisz powiedział, że jedną z konsekwencji oderwania się człowieka od Boga było podważenie braterskich relacji, jakie w zamyśle Stwórcy powinny panować między jego dziećmi. – Znamy historię Kaina i Abla. Ta historia niestety nie pozostała odosobnionym epizodem. Całe dzieje świata zostały naznaczone napięciami, podziałami, konfliktami i przemocą – podkreślił.

Kard. Stanisław Dziwisz zaznaczył, powinniśmy usilnie prosić o niego Boga, bo o własnych siłach nie poradzimy sobie z egoistycznymi pragnieniami, które oddalają nas od bliźnich i sprawiają, że zamykamy się w sobie i dzielimy świat na swoich i obcych. – Rozpoznanie i pokorne uznanie tej trudnej prawdy jest pierwszym krokiem prowadzącym do pojednania z Bogiem i bliźnimi, do odmiany życia – powiedział.

„Nieszczęściem są ostre podziały partyjne, niemające wiele wspólnego z mądrą demokracją i polityk”

Podkreślił, że utrzymywanie jedności w naszych wspólnotach, począwszy od rodziny, jest trudnym wyzwaniem. – Tym bardziej trudne jest ono w wielkim domu, który nazywamy Polską. (…) Nieszczęściem naszego kraju są ostre podziały partyjne, niemające wiele wspólnego z mądrą demokracją i polityką, utrzymujące się napięcia i konflikty; wzajemne podejrzenia i oskarżenia prowadzą do marnowania energii, do zamykania się w swoich środowiskach, a także do niechęci wobec innych, mówiących innymi językami, mających inny odcień skóry, szukających naszej pomocy – powiedział.

  • A przecież chrześcijaństwo jest religią miłości, braterstwa, solidarności – podkreślił kardynał. I przypomniał, że w zeszłym roku podczas Światowych Dni Młodzieży młodzi ludzie z całego świata, w tym Polki i Polacy, pokazali, że możemy wszyscy przemawiać językiem miłości. „Młodzi pokazali nam, że możemy budować jeden braterski i solidarny dom, w którym jest miejsce dla wszystkich” – powiedział.
  • Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest fundamentem naszej nadziei. To przełomowe i ponadczasowe wydarzenie jest dla nas źródłem inspiracji i odwagi do angażowania się w sprawy naszego świata, by stawał się on coraz bardziej ludzki, a więc coraz bardziej boży – mówił kard. Dziwisz.

 

Onet Wiadomości

Źródło: PAP