Prowokacja wyspecjalizowanego medium


niezalezna.pl - strefa wolnego słowa

 

9 kwietnia 2017

 

Prowokacja „Wyborczej” wymierzona w nowego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej

 

Dodano: 09.04.2017 [16:17]

Prowokacja „Wyborczej” wymierzona w nowego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej - niezalezna.pl

foto: Cezary Aszkiełowicz/muzeum1939.pl

Decyzja Ministra Kultury, prof. Piotra Glińskiego o tym, by wstęp do nowo powstałego muzeum II Wojny Światowej był przez najbliższe kilka dni bezpłatny, okazała się bardzo trafna. Wczoraj pula darmowych biletów dostępnych dla zwiedzających rozeszła się bardzo szybko. Ogromna popularność inicjatywy nie uszła jednak uwadze „Gazety Wyborczej”, która postawiła utrudnić funkcjonowanie nowo powstałemu muzeum. Powołując się na informację od kasjerów, dziennikarze Michnika piszą o 2 tys., darmowych biletów, które rzekomo rozdało muzeum w rekordowo krótkim czasie.
„Kto z rana nie załapał się na darmową wejściówkę do muzeum, nie miał szans zobaczyć dzisiaj wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Dwa tysiące biletów rozeszło się w ciągu 1,5 godziny” – pisze „GW”.
Czytelnicy „Wyborczej” zostali nie po raz pierwszy wprowadzeni w błąd. Jak łatwo można dowiedzieć się ze strony muzeum, dzisiaj na poszczególne bloki czasowe w sumie dostępnych będzie ok. 320 darmowych biletów. Podobnie było wczoraj.
W ciągu dnia co prawda muzeum może zwiedzić maksymalnie 1800 osób, ale ponad 1400 biletów zostało już zakupionych wcześniej. Stąd ograniczona pula darmowych biletów, o czym poinformowała placówka. W związku z wymogami bezpieczeństwa i komfortu zwiedzających limit ten podzielony jest na trzy tury tak, by jednocześnie w muzeum nie znajdowało się więcej niż 600 osób.

Zleciłem już kontakt z redakcją „GW” z zadaniem skorygowania nieprawdziwej informacji. Szkoda, bo w weekendy z muzeum korzysta wielu gości, taka dezinformacja, bez wnikania czy była skutkiem nierzetelności, czy świadomego działania była ze szkodą dla gdańszczan i wszystkich, którzy chcieli odwiedzić muzeum zachęceni ogromną ilością dostępnych i darmowych miejsc. Inaczej przecież ocenia się swoje szanse na wejście w dniu darmowych biletów, gdy jest dostępnych 2000 wejściówek, a inaczej – gdy 320. Informacje o 320 wejściówkach zamieściliśmy na naszej stronie www oraz na profilach społecznościowych

  • powiedział portalowi niezalezna.pl Tomasz Rakowski rzecznik prasowy muzeum.
    „Wyborcza” idzie jednak dalej i już zarzuca nowej dyrekcji niegospodarność. Pisze za portalem gdańsk.pl, że muzeum może stracić „w ciągu tygodnia nawet 350 tys. zł.

Nowa dyrekcja przejmuje muzeum z marszu, nie przewidując konsekwencji tego, że nie został jeszcze zakończony bilans rozliczeniowy. To pokazuje zwykłą niegospodarność placówki.

pisze „GW”. 

Kilka dni darmowego wstępu, które zapowiedział minister kultury to nie tydzień, a liczba ograniczonych darmowych miejsc z pewnością nie stworzy tak wielkiej sumy, co łatwo można obliczyć. Ale matematyka i zdrowy rozsądek wydaje się nie ma tutaj znaczenia.
CZYTAJ WIECEJ: Skandaliczne zachowanie kodziarzy w reakcji na decyzję NSA dotyczącą połączenia muzeuów
Komu nie uda się dostać darmowych biletów w ciągu najbliższych dni, może również skorzystać z obecnej oferty muzeum i w każdy wtorek zwiedzić wystawę za darmo.
Przypomnijmy, w środę Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie WSA w Warszawie wstrzymujące połączenie Muzeum II Wojny Światowej oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Tego samego dnia MKiDN zapowiedziało niezwłoczne połączenie placówek.
Muzeum został nadany nowy statut, „w ramach, którego dotychczasowe zadania obu instytucji kultury będą realizowane w nowej formule prawnej”. Minister kultury wyjaśnił, że w ramach nowej instytucji powstanie oddział Westerplatte i Wojny 1939 r.
Połączenie obu gdańskich placówek o zbliżonym profilu działalności pozwoli zoptymalizować koszty przeznaczane z budżetu państwa na te muzea.
CZYTAJ WIĘCEJ: ​Minister Gliński: „Będziemy kontynuować działalność obu gdańskich placówek”
CZYTAJ WIĘCEJ: Karol Nawrocki na czele MIIWŚ: „Historię przeżywa się raz, a pisze wiele razy”

Autor: Edyta Nowicka

Źródło: niezalezna.pl

Drukuj

DZIAŁ: POLSKA