MON szuka rakiet, które dorównają rosyjskim Iskanderom


OnetWiadomości

 

PAP

dzisiaj 06:33

„Rzeczpospolita”: czy uzbroją nas izraelskie pociski nowej generacji?

MON szuka rakiet, które stanowiłyby przeciwwagę dla iskanderów – pisze „Rzeczpospolita”.

 

 

Antoni MacierewiczFoto: Emmanuel Dunand / AFPAntoni Macierewicz

Jak podaje „Rzeczpospolita”, zwłaszcza rakiety Lora (Long Range Artillery) zrobiły wrażenie na ekspertach polskiej armii. To potężny, naprowadzany bezwładnościowo i satelitarnie pocisk ziemia-ziemia najnowszej generacji, trafiający z odległości ok. 400 km w cel z dokładnością do 10 m.

 

Kilka rodzajów głowic bojowych o wadze 240 kg każda jest w stanie zmieść z powierzchni ziemi szczególnie ważne obiekty – centra dowodzenia, miejsca wojskowej koncentracji, stanowiska rakiet czy instalacje infrastruktury krytycznej wroga: ośrodki łączności lub elektrownie. Precyzyjnie naprowadzane wojskowym systemem GPS pociski mogą na znaczne odległości neutralizować także okręty przeciwnika.

„Rzeczpospolita” nieoficjalnie dowiedziała się, że nasi wojskowi eksperci widzieli już izraelskie pociski w akcji, na poligonowych pokazach. MON bada możliwości zastosowania także innych rakiet Israel Military Industries, m.in. precyzyjnych pocisków Extra o zasięgu 150 km w projektowanym przez przemysłowe konsorcjum skupione wokół Polskiej Grupy Zbrojeniowej systemie Homar. Wartość programu Homar szacowana jest na ok. 1 mld zł.

Szczegółowe wymagania dotyczące nowego strategicznego oręża dla sił lądowych nie są jawne. Wiadomo jednak, że pociski lub technologie ich produkcji, a także wyrzutnie musimy kupić za granicą. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, we wstępnych rozmowach w Izraelu MON badało możliwości pozyskania ok. 50 rakiet Lora i aż 840 pocisków Extra.

 

 

(PG)

Onet Wiadomości

Źródło: PAP