Kukiz nie poprze antyrządowego cyrku opozycji


AdvertisementZnalezione obrazy dla zapytania Kukiz nie poprze opozycji

INTERIA.PLFakty

 

KUKIZ: NIE WIDZĘ POWODU, BY W TEJ CHWILI GŁOSOWAĆ PRZECIWKO TEMU RZĄDOWI

POLSKA

Dzisiaj, 5 kwietnia (09:26) Aktualizacja: 1 godz. 19 minut temu

Nie dałem wotum zaufania rządowi PiS, ale nie widzę powodu, by w tej chwili głosować przeciwko temu rządowi – powiedział w środę, w Radiu Wnet lider ruchu Kukiz’15 Paweł Kukiz. Dodał, że podczas piątkowego głosowania prawdopodobnie wstrzyma się od głosu.

Paweł Kukiz /Andrzej Langie /East News

Paweł Kukiz /Andrzej Langie /East News

  • Nie dałem wotum zaufania rządowi Prawa i Sprawiedliwości i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Ale nie widzę również powodu, by w tej chwili głosować przeciwko temu rządowi, bo efektem jest wzmacnianie Schetyny (Grzegorza, lidera PO), wchodzenie w jakiś jałowy spór w partiokracji, który jest nie do rozwiązania bez zmian ustrojowych. Nie ma takiej opcji, by ten spór rozwiązać bez zmian strukturalnych – powiedział Kukiz pytany jak zachowa się podczas piątkowej debaty i głosowania nad wotum nieufności dla rządu.
 

Dodał, że on sam „prawdopodobnie” wstrzyma się od głosu. – W tym cyrku nie mam zamiaru uczestniczyć – powiedział Kukiz. Zadeklarował jednocześnie, że w jego ugrupowaniu nie będzie dyscypliny partyjnej, którą uważa za „faszystowską” i „podnoszenie łapy” na rozkaz wodza.

Oceniając rządy PiS Kukiz mówił, że „dobra zmiana” polegałaby dla niego np. na likwidacji gabinetów politycznych, „które pochłaniają rocznie 500 mln zł z kieszeni podatnika”.

Jak mówił, Prawo i Sprawiedliwość dwukrotnie składało projekt likwidacji gabinetów politycznych w 2009 i 2011. – Ale gdy my złożyliśmy projektautorstwa PiS-u pod obrady Sejmu na początku ósmej kadencji, Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło swój własny wniosek. Marszałek Terlecki uargumentował to tym, że inne jest spojrzenie z perspektywy opozycji, a inne (…) z perspektywy partii władzy – powiedział lider Kukiz’15.

Na pytanie czy nie widzi rezultatów pracy rządu premier Beaty Szydło, Kukiz odparł, że podstawową sprawą są zmiany ustrojowe w Polsce. Jego zdaniem „powinno się rozpocząć od deregulacji, od uwolnienia rynku”. Chodzi o to – jak podkreślił – by zlikwidować wszystko to, co hamuje aktywność obywatelską. „Powinno się zacząć od obniżenia opodatkowania. Nie dawać 500 plus, ale nie zabierać 500 zł (…) w podatkach” – dodał.

„Byłbym człowiekiem przeszczęśliwym”

Kukiz ubolewał też, że w Polsce nie ma debaty konstytucyjnej. – Byłbym człowiekiem przeszczęśliwym, gdyby obecna kadencja Sejmu była przynajmniej jakąś namiastką konstytuanty. Gdyby mobilizować posłów do rozpoczęcia prac nad konstytucją, gdyby rozpoczęto konsultacje z fundacjami, organizacjami pozarządowymi, środowiskami obywatelskimi w zakresie konieczności zmian w konstytucji. (…) Wtedy ten Sejm ma jakiś sens. Natomiast niestety do tego potrzebna jest wola polityczna, a woli politycznej nie będzie ponieważ obecny ustrój pasuje każdej partii politycznej – podkreślił Kukiz.

Jego zdaniem jedyna rzecz, którą w tej chwili prowadzą partie to „wojna o konstytucję i możliwość jej interpretowania”. – Bo konstytucja jest napisana tak (…) ogólnikowo, że w zależności od tego, kto ją interpretuje takie ma brzmienie. To jest święty Graal dla partii politycznych, instrument do katowania obywatela. Utrzymywania swoich rodzin – urzędniczo-partyjnych klanów – zaznaczył lider Kukiz’15.

Sejm będzie debatował nad wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu w piątek w godzinach 9-12; tego samego dnia odbędzie się głosowanie.

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło PO złożyła w Sejmie 24 marca. Kandydatem Platformy na premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna. We wniosku PO szczegółowo opisuje zarzuty ugrupowania wobec zdecydowanej większości członków obecnej Rady Ministrów, w tym trzech wicepremierów: Mateusza Morawieckiego (jednocześnie ministra rozwoju i finansów), Piotra Glińskiego (resort kultury i dziedzictwa narodowego) oraz Jarosława Gowina (nauka i szkolnictwo wyższe).

PAP