Ukraina: Nacjonaliści blokują tory. Atakują ich ludzie opłaceni przez oligarchę


Znalezione obrazy dla zapytania Blokada torów na Ukrainie

 

 

OnetWiadomości

 

 

 

dzisiaj 12:34

Ukraina: Nacjonaliści blokują tory. Atakują ich ludzie opłaceni przez oligarchę

Deutsche Welle

Nieznani sprawcy zaatakowali osoby blokujące tory na wschodzie Ukrainy. Jak donosi prasa, zostali opłaceni i nasłani przez jednego z ukraińskich oligarchów, który na tych terenach ma jeszcze liczne przedsiębiorstwa. Ale blokującym tory udało się odeprzeć atak. Blokada została zainicjowana przez nacjonalistów i weteranów wojennych, którzy w ten sposób próbują wywrzeć nacisk na separatystów i żądają uwolnienia żołnierzy, którzy wpadli w ich ręce. Na zachodzie Ukrainy ogłoszono energetyczny stan wyjątkowy w związku z kryzysem. Separatystom natomiast dokucza brak żywności. Na konflikcie traci i jedna, i druga strona.

(kb)

Zamach w Petersburgu


Zamachowiec z Petersburga

Znalezione obrazy dla zapytania Zamach w petersburskim metrze

TVN24

Zamach w metrze w Petersburgu

Putin miał być w pobliżu, doszło do zamachu? Rzecznik Kremla dementuje Właśnie pojawiły się 1 nowe informacje – pokaż Strona odświeża się automatycznie najstarsze na górzenajnowsze na górze Karetki pogotowia na miejscu wybuchu Wybuchy w metrze w Petersburgu. Są zabici i ranni Zaucha: do ataku doszło tuż przed godziną szczytu Władimir Putin: chcę wyrazić moje najgłębsze współczucie pod… Wybuch w metrze. Relacja korespondenta TVN24 Video: tvn24 Zaucha: bomba wypełniona była metalowymi przedmiotami Petersburg ogłosił trzy dni żałoby po eksplozji w metrze – podał rzecznik gubernatora. Według najnowszego bilansu ofiar podanego przez minister zdrowia, zginęło 11 osób, a 47 zostało rannych. Prokuratura generalna mówi o zamachu terrorystycznym. W TVN24 BiS trwa wydanie specjalne. 18:16 W Petersburgu na stacji metra Płoszczad Wosstanija znaleziono ładunek wybuchowy, który nie eksplodował. Pozostawiono go w torbie podróżnej. Ładunek został rozbrojony przez rosyjskie służby.   W sieci pojawiło się zdjęcie przedstawiające rzekomy ładunek znaleziony na stacji. Na zdjęciu widać, że miał powodować jak największe obrażenia, bo składał się m.in. z kulek łożyskowych i śrub.   18:09 Sprawcę ataku nagrały kamery w metrze? Rosyjska telewizja pokazała zdjęcie Kamery metra w Petersburgu zarejestrowały domniemanego sprawcę zamachu -… czytaj dalej » 17:52 CO WIEMY DO TEJ PORY:   1. Doszło do jednej eksplozji w tunelu metra na odcinku pomiędzy stacjami Siennaja Płoszczad i Technołogiczeskij Institut. Wcześniej informowano o dwóch eksplozjach.   Źródło: Google Maps Do wybuchu doszło pomiędzy stacjami Siennaja Płoszczad i Technologiczeskij Institut   2. Zginęło 11 osób, a 47 zostało rannych. Taki bilans podało rosyjskie Ministerstwo Zdrowia   3. Rosyjska prokuratura generalna mówi o zamachu terrorystycznym.   4. W Petersburgu na stacji metra Płoszczad Wosstanija znaleziono ładunek wybuchowy, który nie eksplodował. Został rozbrojony przez rosyjskie służby.   5. Metro w Petersburgu zostało całkowicie zamknięte.   6. W mieście ogłoszono trzydniową żałobę   7. W Petersburgu jest w poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin. 17:39 PETERSBURG OGŁOSIŁ TRZY DNI ŻAŁOBY 17:36 Rzecznik Kremla dementuje doniesienia   Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył, by prezydent Rosji Władimir Putin miał w czasie swojej wizyty w Petersburgu pojawić się w rejonie stacji metra Siennaja Płoszczad, gdzie doszło do eksplozji.   – Nonsens. Prezydent pracuje w Strielnej (pod Petersburiem) – powiedział Pieskow w rozmowie z agencją Sputnik.   Putin w poniedziałek jest w Strielnej, gdzie w Pałacu Konstantinowskim spotkał się z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką. Wcześniej media informowały, że do ataku doszło, bo w rejonie stacji miał pojawić się Putin. 17:20 Premier Rosji: eksplozja w metrze to atak terrorystyczny   Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew poniedziałkową eksplozję w Petersburgu nazwał „atakiem terrorystycznym”. 17:17 Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini złożyła w poniedziałek kondolencje rodzinom ofiar wybuchu, do którego doszło w metrze w Petersburgu. Zaznaczyła, że Unia Europejska potępia wszelkie akty przemocy.   Myślami jesteśmy z rosyjskim narodem, a zwłaszcza tymi, którzy stracili najdroższe im osoby w dzisiejszej eksplozji w metrze w Petersburgu. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia tym, którzy zostali ranni Fererica Mogherini   Kondolencje przekazała na ręce szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. 17:16 Ministerstwo zdrowia Rosji podało najnowszy bilans ofiar i rannych. W poniedziałkowej eksplozji w metrze zginęło 10 osób, a 47 zostało rannych.   Informację tę przekazała Weronika Skworcowa, minister zdrowia.   Wcześniej władze Petersburga potwierdziły śmierć 10 osób. Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) podał, że zginęło 9 ludzi, a rannych jest około 20 osób. 16:52 „Ci, którzy znajdowali się w wagonie, byli nastawieni na to, że umrą”. Relacje świadków – Poszkodowani w wybuchu w metrze w Petersburgu pomagali sobie nawzajem… czytaj dalej » 16:48 Kondolencje na Twitterze złożył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg:   16:39 Agencja Interfax podaje, że wizerunek domniemanego napastnika, który podłożył bombę w wagonie metra, został uwieczniony na monitoringu. Bomba miała być umieszczona w walizce pozostawionej w metrze. 16:27 O ataku w Petersburgu poinformowany został prezydent USA Donald Trump – podała wicesekretarz prasowa Białego Domu Sarah Sanders w rozmowie z CNN. 16:24 Wybuch, do którego doszło w poniedziałek w petersburskim metrze, spowodował śmierć 10 osób – powiedział gubernator Sankt Petersburga Gieorgij Połtawczenko. Około 20 osób zostało rannych.   Natomiast Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) informuje, że zginęło 9 ludzi, a rannych jest ponad 20. 16:24 Komitet Śledczy Rosji poinformował, że ładunek wybuchowy znaleziony na stacji metra Płoszczad Wosstanija został unieszkodliwiony. 16:21 „Poczułem falę eksplozji pod nogami. Wszystko wypełniło się dymem, a ludzie wpadli w panikę” – Myślę, że eksplozja nastąpiła między stacjami. Dym pochodził stamtąd…. czytaj dalej » 16:21 Zmniejsza się bilans ofiar ataku w Petersburgu   Rosyjski Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) poinformował, że w ataku w metrze zginęło 9 osób, a 20 zostało rannych.   Poprzedni bilans mówił o co najmniej 10 zabitych i 50 rannych. 16:15 Polskie MSZ składa kondolencje. „Jesteśmy wstrząśnięci wydarzeniami w Petersburgu”

(http://www.tvn24.pl)

Putin z Łukaszenką organizują pokazowe manewry wojskowe odrzucające siły pokojowe ze Wschodu


Znalezione obrazy dla zapytania Rosyjskie manewry wojskowe

 

 

INTERIA.PLFakty

 

PUTIN I ŁUKASZENKA O MANEWRACH „ZACHÓD 2017”

ŚWIAT

Dzisiaj, 3 kwietnia (07:59)

W Petersburgu spotkają się dziś prezydenci Rosji i Białorusi. Rozmowy Władimira Putina z Aleksandrem Łukaszenką dotyczyć będą przede wszystkim kluczowych dla Mińska kwestii, związanych z wymianą handlową, opłatami za surowce energetyczne, reeksportem zachodnich towarów oraz wspólnymi manewrami wojskowymi „Zachód 2017”.

Władimir Putin porozmawia z Aleksandrem Łukaszenką /MIKHAIL KLIMENTYEV / SPUTNIK  /AFP

Władimir Putin porozmawia z Aleksandrem Łukaszenką /MIKHAIL KLIMENTYEV / SPUTNIK /AFP

Od ubiegłego roku narasta napięcie w relacjach Moskwy z Mińskiem. Władimir Putin nie komentował do tej pory pogarszających się stosunków z sąsiadem, ale Aleksander Łukaszenka wielokrotnie krytykował Rosję za jej mocarstwowe ambicje.

Kreml na krytykę odpowiadał zamknięciem granicy białorusko-rosyjskiej dla ruchu tranzytowego, ograniczeniem importu białoruskich towarów, wskazaniem wysokości długu za dostawy gazu i ropy.

Ta ostatnia kwestia jest dla Mińska najbardziej bolesna, bowiem w przypadku fiaska negocjacyjnego Białoruś będzie musiała zapłacić Rosji 700 milionów dolarów, czyli różnicę między ceną wskazaną przez Aleksandra Łukaszenkę, to jest 73 dolary za tysiąc metrów sześciennych, a ceną Gazpormu, która wynosi 132 dolary za tysiąc metrów sześciennych gazu.

Amerykańskie wojska wzmocnią wschodnią flankę NATO. Ciężki sprzęt jest już w Polsce

Informacyjna Agencja Radiowa

Chcą się awanturować w rocznicę smoleńską


Znalezione obrazy dla zapytania lot Tupolewa

 

INTERIA.PLFakty

 

 

 

 

KARCZEWSKI O OBCHODACH SMOLEŃSKICH: UNIKNĄĆ KONFRONTACJI

KATASTROFA SMOLEŃSKA

17 minut temu

Będą oficjalne obchody państwowe 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej; chcemy uniknąć konfrontacji – podkreślił marszałek Senatu Stanisław Karczewski pytany o manifestacje różnych organizacji społecznych, które miały odbyć się 10 kwietnia.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski /Rafał Guz /PAP

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski /Rafał Guz /PAP

W 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim odbędą się tylko uroczystości państwowe organizowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego; stołeczny ratusz wydał 16 zakazów dla innych zgromadzeń. 10 zgromadzeń zostało zgłoszonych przez środowiska związane z PiS-em, ale swoje demonstracje chcieli zorganizować też m.in. Obywatele RP, Solidarni 2010 oraz Samoobrona

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski w poniedziałek w Radiu Zet pytany był o „spontaniczne, oddolne manifestacje różnych organizacji społecznych”, które miały odbyć się 10 kwietnia w 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

„Ja widzę od kilku miesięcy, jakie to są społeczne, oddolne i pokojowe (manifestacje). One nie są pokojowe, nie są oddolne i nie są to płynące z serca wypowiedzi. Są to wypowiedzi pełne agresji; chęć konfrontacji. Chcemy tego uniknąć” – powiedział Karczewski.

„Będą oficjalne obchody państwowe. Tak powinno być i tak będzie. Brałem sześć razy udział w takich uroczystościach i ta będzie siódma – trudna rocznica, bolesna bo pamiętamy o tych wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej” – dodał.

Marszałek pytany, czy nie niepokoi go, że wciąż nie pojawił się dowód na to, że oficjalny raport na temat katastrofy smoleńskiej jest nieprawdziwy odpowiedział: „Poczekajmy, dajmy spokojnie wystarczający czas komisji. Przez te sześć lat stracono czas, bo śledztwo zostało źle zainicjowane, zapoczątkowane i źle później prowadzone” – podkreślił Karczewski.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie – 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. 

PAP

Wolny rynek w USA


Znalezione obrazy dla zapytania wolny rynek w USA

 

 

OnetWiadomości

 

31 mar, 20:22

Niejasne powiązania Donalda Trumpa z rosyjskim miliarderem

CNN

Oto Oleg Dieripaska – rosyjski miliarder, który przez wielu uważany za oligarchę. Oleg Dieripaska, jak większość rosyjskich miliarderów, jest doskonale znany prezydentowi Władimirowi Putinowi, bowiem rosyjskie władze nagrodziły go orderami. Wprawdzie nie ma dowodów na to, że Donald Trump kiedykolwiek się z nim spotkał, ale – jak się okazuje – obu łączą pewne relacje. Według uzyskanych przez nas informacji Oleg Dieripaska i Donald Trump korzystali z usług tego samego prawnika – Marca Kasowitza. O niejasnych powiązaniach Donalda Trumpa z rosyjskim oligarchą dowiesz się więcej z materiału CNN.

(RC)

Putin “robi” wybory we Francji


 

​FRANCUSKA KOMISJA OFICJALNIE OSTRZEGA PRZED ROSYJSKĄ INGERENCJĄ

AKTUALNOŚCI

22 minuty temu

Francuska państwowa komisja wyborcza wystosowała ostrzeżenie przed coraz śmielszymi akcjami dezinformacyjnymi ze strony Moskwy.

Francois Fillon /AFP

Francois Fillon /AFP

Oświadczenie komisji to reakcja na rosyjskie publikacje, wedle których w sondażach przed pierwszą turą wyborów prezydenckich prowadzi Francois Fillon. Informację taką podała rosyjska agencja prasowa Sputnik. Zupełnie co innego pokazują francuskie sondaże – w nich notowania Fillona wyraźnie spadają.

 

Były premier Francois Fillon to przyjaciel Władimira Putina i przeciwnik sankcji wobec Rosji – podobnie zresztą jak Marine Le Pen.

Z kolei Emmanuel Macron, główny konkurent Le Pen, opowiada się za zaostrzeniem sankcji, jeśli Rosja nie wdroży porozumień z Mińska.

Francuska prasa spodziewa się prób skompromitowania Macrona i „podciągnięcia” kandydatury Fillona.

Francois Fillon oświadczył, że informacje o rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie to „fantazje”.

Tymczasem Richard Burr, przewodniczący senackiej komisji wywiadowczej w USA, oznajmił, że Kreml istotnie próbuje wpłynąć na wynik wyborów we Francji.

INTERIA.PL

Bajery Księcia Pana


Znalezione obrazy dla zapytania reorganizacja służby zdrowia

 

 

TVN24

Radziwiłł: kolejki zredukują się albo mogą zniknąć

03 kwietnia 2017, 8:08 137 0:24

Konstanty Radziwiłł był gościem „Jeden na jeden” Po wprowadzeniu tak zwanej sieci szpitali kolejki zredukują się lub znikną – poinformował w „Jeden na jeden” TVN24 minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Minister zapewnił, że pacjenci będą mogli „odczuć od razu” zmiany po wejściu ustawy o tak zwanej sieci szpitali w życie. Radziwiłł: znikną trzy kolejki dla pacjentów Od pierwszego… czytaj dalej » Wyjście naprzeciw pacjentowi – Niektóre kolejki rzeczywiście bardzo wyraźnie zredukują się, albo mogą zniknąć już wtedy, kiedy zadziała sieć szpitali dlatego, że istotą tej zmiany jest przede wszystkim wyjście naprzeciw pacjentowi. Dużo się mówi o własności, o przekształceniach, o ryczałtach, o kontraktach, a tak naprawdę chodzi o pacjentów – mówił Radziwiłł. Stwierdził, że zniknie na przykład „wstydliwa kolejka na szpitalnych oddziałach ratunkowych, gdzie kłębią się i mieszają ze sobą dwie kolejki”. Jak mówił, z ludźmi „którzy przyszli do szpitala, bo mają jakiś poważny stan zdrowia, który wymaga przyjęcia szpitala” mieszają się tam „z tymi, którzy po prostu nie zdążyli do swojego lekarza rodzinnego”. – My po prostu te dwie kolejki rozdzielamy, organizując obok każdego szpitalnego oddziału ratunkowego przychodnię nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej – dodał. Kolejną kolejką, która się zredukuje, ma być kolejka do opieki po pobycie w szpitalu. – Dzisiaj pacjent wypisywany ze szpitala bardzo często z zaleceniem kontaktu z lekarzem specjalistą w przychodni albo z zaleceniem rehabilitacji zdarza się z niemożnością uzyskania tych świadczeń przez kolejkę, którą spotyka w przychodniach na zewnątrz szpitala. My to zmieniamy w ten sposób, że szpital, który znajdzie się w sieci, będzie organizował tę pomoc u siebie. Szpital, w którym pacjent leżał zapewni mu także poszpitalną pomoc w poradni przyszpitalnej, a także rehabilitację, jeśli to potrzebne – wyjaśnił minister. Zdaniem Radziwiłła dla pacjentów najciężej chorych oznacza to „zdecydowaną poprawę opieki”. Stwierdził, że nie widzi możliwości, aby powstał problem w dostępie do świadczeń medycznych. Gowin porozumiał się z ministrem zdrowia w sprawie sieci szpitali Doszliśmy do… czytaj dalej » – Ta ustawa jest przygotowana perfekcyjnie – powiedział minister. – Ta cała kampania przeciw tej ustawie z jednej strony była prowadzona przede wszystkim przez tych, którzy mogą na tym stracić, bo w służbie zdrowia narosło w tej chwili sporo interesów, które porządkując ten system naruszamy, ale dla dobra pacjentów – ocenił. – Nie widzę najmniejszego powodu do tego, aby straszyć ludzi tym, że w związku z wejściem w życie ustawy o sieci dojdzie do jakiegokolwiek pogorszenia opieki. Naprawdę, jeżeli ktoś się może bać, to ci, którzy robią nieuczciwe interesy w służbie zdrowia. Ci, którzy wykonują swoją pracę solidnie będą się czuli jeszcze bezpieczniej – powiedział Radziwiłł. Zaznaczył, że nie przewiduje swojej dymisji. – Ta zmiana jest dobrze przygotowana i ona nie jest żadną zmianą rewolucyjną. Ona wpisuje się w cały system, w którym funkcjonujemy i poprawia po prostu jeden jego element, jakim jest leczenie szpitalne z myślą o pacjencie – zaznaczył. „Nie ma mowy o tym, aby realizować program cięć cesarskich na żądanie” Minister skomentował też informację, że w Polsce przez cesarskie cięcie rodzi się już 43 procent dzieci. – W Polsce mamy problem z cięciami cesarskimi – powiedział. – To mnie niepokoi. Trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie – lepszym rozwiązaniem tam, gdzie mamy do czynienia z fizjologią, gdy wszystko jest dobrze, jest poród naturalny zarówno dla mamy, jak i dla dziecka – zapewnił Radziwiłł. – Nie ma mowy o tym, aby realizować program cięć cesarskich na żądanie – zapowiedział. Dodał, że znieczulenie podczas porodu nie jest niczym złym. – Tam, gdzie kobieta oczekuje tego znieczulenia, powinno ono być jej zapewnione – powiedział. – Tak mówi prawo – stwierdził. Skomentował też to, że nie powołał rady do spraw leczenia niepłodności, której utworzenie przewiduje ustawa regulująca wykonywanie procedury in vitro. – Nie widzę takiej potrzeby na dzisiaj – wyjaśnił. – Ta ustawa obowiązuje, ale równolegle pełną parą realizujemy program zdrowia prokreacyjnego, powstają ośrodki – doprecyzował. – Myślę, że idziemy dobrą drogą – dodał. Rodziła 14 godzin, lekarz odmówił cesarki. Dziecko nie żyje Rodziła 14 godzin… czytaj dalej » Minister Radziwiłł skomentował też ostatnie spadki poparcia dla PiS w sondażach. – To ani zadyszka, ani stan przedzawałowy. Myślę, że po prostu jak się podejmuje trudne reformy i decyzje to społeczeństwo wstrzymuje oddech i krytycznie to ogląda. To jest zupełnie naturalne. Myślę, że skutki tego co robimy pozwolą odzyskać to poparcie w momencie, który jest można powiedzieć krytyczny, to znaczy w czasie wyborów – ocenił. Co w ustawie o sieci szpitali? Senat przyjął w czwartek ustawę wprowadzającą tak zwaną sieć szpitali. Zgodnie z ustawą utworzony zostanie system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), czyli tzw. sieć szpitali. W sieci będą mogły znaleźć się placówki, które od co najmniej dwóch lat mają umowę z NFZ i w których funkcjonuje izba przyjęć albo szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będą musiały spełniać szpitale ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne). Placówki znajdujące się w sieci będą podzielone na kilka różnych poziomów systemu zabezpieczenia. Pierwszy stopień to głównie szpitale powiatowe, drugi – ponadpowiatowe, a trzeci – wojewódzkie. Kolejne poziomy to szpitale: pediatryczne, ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne. Placówki zakwalifikowane do sieci będą miały gwarantowaną umowę z NFZ. Sieć będzie też obejmować m.in. ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Na funkcjonowanie tego systemu przeznaczonych będzie około 91 procent środków, z których obecnie finansowane jest leczenie szpitalne. Pozostałe 9 procent będzie przeznaczone na konkursy świadczeń, do których będą mogły przystąpić zarówno placówki, które nie zakwalifikowały się do sieci, jaki i szpitale sieciowe, które będą chciały otrzymać finansowanie np. na funkcjonowanie dodatkowych oddziałów. Pierwsze wykazy szpitali zakwalifikowanych do sieci w każdym województwie będą ogłaszane nie później niż do 27 czerwca. Do 26 września zostaną one uzupełnione o podmioty lecznicze, które powstaną w wyniku połączenia dwóch lub więcej podmiotów. Wykazy będą obowiązywały od 1 października 2017 roku przez kolejne 4 lata. Ustawa wejdzie w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia.

Autor: mart/sk /

Źródło: TVN 24, PAP

(http://www.tvn24.pl)

Znalezione obrazy dla zapytania reorganizacja służby zdrowia

Mimo radosnych zapewnień dżihad napływa do Polski


Znalezione obrazy dla zapytania Dżihad

 

PolskieRadio.pl JedynkaSygnały dnia

Mariusz Błaszczak: pozbywamy się ludzi przeżartych ideologią dżihadu

ostatnia aktualizacja:03.04.2017 08:28

  • Nie zgodzę się na to, żeby do Polski napłynęła fala emigrantów muzułmańskich – zadeklarował w „Sygnałach dnia” szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

 

  • Mariusz Błaszczak o napływie islamskich imigrantów i bezpieczeństwie Polski (Jedynka/Sygnały dnia)

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Czeczena ze statusem uchodźcy. Z ustaleń służb wynika, że mężczyzna przez dwa lata walczył w Syrii w szeregach Państwa Islamskiego. 

  • Takich przypadków było kilka. Na podstawie ustawy antyterrorystycznej kilka osób podejrzanych o związki z organizacjami terrorystycznymi zostało z Polski wydalonych – poinformował Mariusz Błaszczak. – Dzięki tej ustawie pozbywamy się, jako Polska, zagrożeń w postaci ludzi przeżartych ideologią dżihadu – dodał minister i przypomniał, że uchwaleniu ustawy sprzeciwiała się sejmowa opozycja. Gość Jedynki zapewnił też, że polskie służby dysponują odpowiednimi narzędziami, by zapewnić bezpieczeństwo. 

Minister ocenił, że jednym z sukcesów rządu PiS jest zmiana decyzji poprzedników, którzy łamiąc solidarność Grupy Wyszehradzkiej przystali na przyjęcie w Polsce kilku tysięcy muzułmańskich imigrantów. Zapewnił, że Unia Europejska nie ma narzędzi, aby Polskę do tego zmusić, ale jest wywierana presja.

Błaszczak zaznaczył, że solidarność polega na wzajemnym wsparciu, ale też na wspólnym podejmowaniu decyzji. Tymczasem, jak przypomniał, kanclerz Niemiec samodzielnie podjęła decyzję o otwarciu granic dla imigrantów, nie konsultując tego z państwami członkowskimi. – W związku z tym trudno wymagać od nas solidarności – zauważył. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z ministrem. Mariusz Błaszczak, obok problemu imigracji, mówił też o ustawie o Państwowej Służbie Ochrony i organizacji uroczystości rocznicowych katastrofy smoleńskiej. 

Bojownik solidarnościowego systemu na demokratycznym bruku


Newsweek

W „Newsweeku”: Jak Jan Rokita postanowił zabić w sobie polityka

Data publikacji: 02.04.2017, 14:00Ostatnia aktualizacja: 02.04.2017, 14:21

Jan Rokita

fot. The Krasnals  /  źródło: Newsweek

Renata Grochal

RENATA GROCHAL

Jan Rokita pozamykał konta w banku i wymeldował się z mieszkania, bo ma na karku komornika. Ale nie zdecydował się na współpracę z ekipą PiS, choć mógł być ambasadorem.

Jan Rokita? Kto to jest? – dziwi się 28-letni Rafał, student kulturoznawstwa, którego spotykam przed pomalowaną na żółto kamienicą z przeszkloną fasadą na krakowskim Starym Mieście. To tu mieści się Akademia Ignatianum, prowadzona przez jezuitów, w której Rokita ma zajęcia ze studentami. Dzisiejsze życie Jana Rokity toczy się między Akademią, mieszkaniem w kamienicy na Starym Mieście i stowarzyszeniem Siemacha, w którym działa razem z żoną Nelly – pomagają dzieciom z trudnych rodzin.
Rafał mówi, że Rokity nigdy nie widział, nawet w telewizji. Nie ma z nim zajęć, a polityką się nie interesuje, więc skąd miałby wiedzieć, kim jest Rokita.

Złowieszczy uśmieszek

Czerwoną windą wjeżdżam na czwarte piętro do Instytutu Nauk o Polityce i Administracji. Rokita prowadzi tu zajęcia z interpretacji i krytyki politycznej oraz z przemian ustrojowych Polski po 1989 r. Szef instytutu, dr Konrad Oświecimski, mówi, że były poseł bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki – nigdy nie odwołuje zajęć ani się nie spóźnia. Jego studenci uważają go za oryginała z innej epoki, bo chodzi w kapeluszu, zamaszystym płaszczu i nie rozstaje się z marynarką. Mówią do niego: panie magistrze albo panie Janie. Przed zajęciami e-mailem rozsyła tematy, z których trzeba się przygotować. Ostatnio: czarny protest, reforma edukacji i reforma emerytalna.
– Na początku zajęcia były dla mnie stresujące. Każdy z 11-osobowej grupy musiał powiedzieć, co myśli na dany temat. Jak ktoś nie miał zdania, to Rokita stał nad nim z tym swoim złowieszczym uśmieszkiem, dopóki czegoś z niego nie wycisnął, bo każdy musi mieć swoje zdanie – opowiada 22-letnia Aneta.

 

Kuba z tego samego roku kojarzył Rokitę z Platformy, z afery samolotowej (w samolocie Lufthansy krzyczał, że Niemcy go biją) oraz cytatu „Nicea albo śmierć” (Rokita popierał system nicejski w głosowaniach w UE, korzystny dla mniejszych krajów, jak Polska). To wyjątek wśród moich młodych rozmówców. Większość studentów nie ma pojęcia, że Rokita był jednym z najbardziej błyskotliwych polityków w III RP, szefem Urzędu Rady Ministrów u premier Hanny Suchockiej, wieloletnim posłem, członkiem komisji śledczej ds. afery Rywina. A w końcu niedoszłym „premierem z Krakowa”, którego karierę złamała żona Nelly, zostając doradczynią ds. kobiet w konkurencyjnym obozie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk wykorzystał to, by się pozbyć Rokity z PO.

Kuba wspomina, że na zajęciach Rokita się denerwował, gdy studenci nie wiedzieli, ilu jest posłów albo senatorów. Uważał, że na trzecim roku studiów na takim kierunku trzeba takie rzeczy wiedzieć.

– Kiedy koleżanka powiedziała, że Rosja jest w strefie euro, Rokita padł na kolana i zaczął uderzać głową o podłogę. Pokazywał, że jest załamany. Nie mieściło mu się w głowie, że ktoś może wygadywać takie bzdury – opowiada.

Opozycyjne wrzaski nie szkodzą Dobrej Zmienie


Znalezione obrazy dla zapytania opozycyjne wrzaski

Przełącz na rozrywkę

Przełącz na Dziennik

 

Dobra zmiana w gospodarce. Wychodzenie z dołka będzie szybsze, niż prognozowali ekonomiści

03.04.2017, 06:47 | Aktualizacja: 03.04.2017, 06:48

 

Banknoty 100 złotych

Banknoty 100 złotych / Shutterstock

Łukasz Wilkowicz

Wychodzenie z dołka koniunktury będzie szybsze, niż spodziewali się ekonomiści. Cały 2017 r. może zamknąć się wzrostem PKB o 3,5 proc. Specjaliści dawno nie byli tak zgodni: Polskę czeka dobry czas

Gdy kilka dni temu agencja ratingowa Moody’s podniosła prognozę wzrostu PKB Polski na 2016 r. z 2,9 proc. do 3,2 proc., Ministerstwo Finansów komentowało, że „choć skala rewizji prognoz nie jest duża, to zdecydowanie następuje w pożądanym kierunku”. Krajowi ekonomiści oceniają, że wzrost będzie jeszcze szybszy. Na podstawie ich kwartalnych szacunków można oceniać, że w całym 2017 r. gospodarkapowinna urosnąć o niemal 3,5 proc. Gdy podobne prognozy zbieraliśmy pod koniec grudnia ub.r., szacunki na 2017 r. mówiły o dynamice PKB na poziomie nieco powyżej 3 proc. Poprawa perspektyw ma w naszej ocenie charakter trwały i strukturalny, dotyczy bowiem zarówno konsumpcji, jak i inwestycji – komentował prognozę Moody’s wicepremier Mateusz Morawiecki.

 

Zarówno w odniesieniu do popytu konsumpcyjnego, jak i inwestycyjnego prognozy ekonomistów są nieco wyższe niż kilka miesięcy temu. Zmiana nie jest jednak tak duża, jak mogłoby się wydawać. Przed trzema miesiącami średnia prognoz wskazywała, że w I kw. 2017 r. konsumpcja będzie o 4,1 proc. wyższa niż rok temu, a później będzie stopniowo spowalniała do 3,3 proc. w ostatnim kwartale. Obecnie średnia przewidywań analityków jest taka, że w pierwszych trzech miesiącach będzie o 4,2 proc. większa niż rok wcześniej, a pod koniec roku jej wzrost będzie wynosił 3,4 proc.

Dynamika może hamować, bo w drugiej połowie roku wygaśnie prowzrostowy efekt programu „Rodzina 500 plus”. Lepszy wynik będzie m.in. efektem korzystniejszych prognoz dotyczących rynku pracy. Obecnie średnia prognozowana stopa bezrobociarejestrowanego to 7,3 proc. Trzy miesiące temu analitycy oceniali, że sięgnie 7,9 proc.

W przypadku inwestycji obecnie ekonomiści są zdania, że w I kw. będą one minimalnie pod kreską, jeśli chodzi o porównanie w skali roku. W IV kw. ich wzrost powinien już sięgnąć niemal 6 proc. Największymi optymistami są analitycy Raiffeisen Bank Polska. Ich zdaniem w drugiej połowie roku nakłady brutto na środki trwałe mogą rosnąć w tempie zbliżonym do 10 proc. Przed trzema miesiącami rynek spodziewał się nieco mniejszego wzrostu.

Na razie nie ma zbyt wiele twardych danych potwierdzających ożywienie w inwestycjach, poza niepotwierdzonymi informacjami, że ruszyły unijne przetargi – mówi z kolei Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego. Zaznacza, że nie ma też sygnałów, które mówiłyby, że problem z inwestycjami się pogłębia. Gdy będą twarde dane za I kw., to może będzie rewizja w górę – zaznacza ekspert.

Z prognoz analityków wynika, że pod względem tempa wzrostu PKB najlepszy będzie III kw. Wtedy PKB powinien być o 3,7 proc. większy niż rok wcześniej. W końcówce roku będzie zaś już lekkie osłabienie. Powód? Zadziała efekt bazy. W ubiegłym roku III kw. był najsłabszy, co oznacza, że teraz najłatwiej będzie poprawić właśnie ten wynik. W końcu ub.r. gospodarka zaczęła wychodzić z dołka, więc w IV kw. przy podobnej koniunkturze tempo wzrostu będzie mniejsze.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Tagi: analitycy, eksperci, inwestycje, Polska gospodarka, wzrost PKB, PKB

Merkel pozwala dyskutować o prawach i obowiązkach jej gości


Znalezione obrazy dla zapytania Merkel z Arabem

 

Ustawa ws. islamu zyskuje kolejnych zwolenników. Wśród założeń m.in. kontrola meczetów

Dodano: dzisiaj 06:124 02

Meczet w Stambule / Źródło: Fotolia / Can

Deutsche Welle podsumowało ostatnie wypowiedzi polityków CDU, którzy coraz częściej wypowiadają się pozytywnie na temat ustawy dotyczącej islamu w Niemczech.

Ustawa, o której ostatnio sporo debatuje się u naszych zachodnich sąsiadów, ma określać zarówno prawa i jak i obowiązki muzułmanów żyjących w Niemczech. Ma ona doprecyzować m.in. wyższość niemieckiego prawa nad nakazami islamu, regulować prawny status organizacji muzułmańskich i związków wyznaniowych czy też wprowadzić zakaz finansowania meczetów przez sponsorów spoza kraju (wraz z tym zapisem pojawia się wątek utworzenia rejestru meczetów, który zawierałby istotne informacje na temat ich źródeł finansowania).

Te propozycje — jak zauważa Deutsche Welle — spotykają się z coraz szerszą akceptacją polityków Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, obecnie rządzących w RFN (wspólnie z CSU i SPD). W ostatnich dniach kilku czołowych działaczy CDU wypowiadało się pozytywnie w tej kwestii. Za ustawą ws. islamu w Niemczech opowiedziała się m.in. Julia Kloeckner, wiceprzewodnicząca CDU, która szefuje chadekom w Nadrenii-Palatynacie, czy też Jens Spahn, członek prezydium CDU. To zdanie podziela też Carsten Linnemann, który chce nawet, by ustawa ws. islamu znalazła się w programie CDU podczas tegorocznych wyborów.

Choć liczba zwolenników ustawy rośnie, pojawiają się też głosy negujące jej zasadność. Swój sprzeciw zgłosił m.in. Volker Kauder, przewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU w Bundestagu, który przekonywał, że taka ustawa nie jest potrzebna. Zdaniem Kaudera dotychczasowe zapisy konstytucji zupełnie wystarczają. Jak wskazywał, jeżeli w „niemieckich meczetach nawołuje się do nienawiści”, to można się z tym „bez problemów uporać”, bez wprowadzania ustawy.

Politycy CDU za ustawą ws. islamu. „Prawa i obowiązki muzułmanów” | NRS-Import | DW.COM | 02.04.2017Partia CDU coraz wyraźniej opowiada się za nową ustawą ws. islamu. Miałaby ona określać obowiązki, ale też i prawa muzułmanów żyjących w RFN.DW.COM

/ Źródło: Deutsche Welle

May szachuje Tuska Putinem


Znalezione obrazy dla zapytania Spory May z Tuskiem

 

TVN24

Brytyjczycy wybrali Brexit Media: brytyjscy ministrowie chcą wykorzystać strach Europy przed Rosją

03 kwietnia 2017

„Chodzi o ograniczenie strat”. Tusk o negocjacjach z Wielką… Fala niechęci wobec Polaków się powtórzy? Brytyjski ambasador o przyszłości Polaków w Wielkiej Brytanii Johnny Rotten o Brexicie: głosowałem przeciw 29.03.2017 | Brexit krok po kroku. Kalendarium wyjścia… O wejście do Zjednoczonej Europy, Londyn starał się cale lata 60 Brexit świętował piwem i papierosem. „Ziścił się niemożliwy sen” Wielka Brytania powiedziała: Brexit Kuczyński: Brytyjczycy nie chcą płacić za Brexit May przestawi „białą księgę”. Prawa migrantów „priorytetem w… Macron: moim priorytetem po Brexicie będzie ochrona UE „Już za wami tęsknimy”. Tusk dostał list od May Brexit stał się faktem. Donald Tusk otrzymał zawiadomienie o… Początek Brexitu. Sprawdź, jak wygląda procedura Kuczyński: Brytyjczycy nie chcą płacić za Brexit Londyn rozpoczyna procedurę Brexitu „Wolność” kontra „krok w nieznane”. Brytyjska prasa o początku… Theresa May podpisuje pismo uruchamiające Brexit Rusza procedura Brexitu. Wiele znaków zapytania Tysiące ludzi demonstrowały w Londynie przeciw Brexitowi Bochenek: wkrótce stanowisko rządu w sprawie Brexitu „Ustalić jak Unia bez Wielkiej Brytanii ma wyglądać” Tusk: 29 kwietnia szczyt Unii w sprawie negocjacji z Wielką… Rachunek za Brexit. Ile Wielka Brytania jest winna Unii… Sokołowski: UE gotowa rozpocząć negocjacje Londyn podał datę rozpoczęcia Brexitu Jesteście tu mile widziani – zapewnia burmistrz Londynu Izba Gmin przeciwna gwarancjom dla obywateli krajów Unii 13.03.2017 | Szkoci nie zgadzają się na Brexit. Rozważają… 02.10.2016 | Wielka Brytania: do końca marca 2017 roku Brexit… „Unii Europejskiej potrzeba więcej wspólnej polityki… „Cholernie trudna kobieta”. Kim jest Theresa May? Namawiał do Brexitu, teraz odchodzi. „Nigdy nie byłem… „Bruksela przez wiele lat lekceważyła każdą krytykę integracji” Boris Johnson nie będzie starał się o schedę po Cameronie Szydło: Polacy na Wyspach mają zagwarantowane prawa Tusk i Juncker: nowego traktatu UE nie będzie „Szkocja was nie zawiodła. Teraz wy nie zawiedźcie Szkocji!” Tempo Brexitu Ambasador W. Brytanii: prawo i siła policji będą chronić Polaków „Prawo jak i pełna siła policji będą ich chronić”. Ambasador… Wiceszef MON: głosowałem przeciwko wejściu Polski do Unii Grupa Wyszehradzka spotkała się przed unijnym szczytem w Brukseli Minsiter Szymański na spotkaniu z dziennikarzami Donald Tusk o planowanych rozmowach ws. Brexitu „Wielka Brytania nie będzie ostatnim krajem, który wystąpi z UE” Schulz: Brytyjczycy przez cztery dekady budowali europejski dom „To wasz ostatni aplauz. Dziwię się nawet, że jeszcze tu… Waszczykowski: Tusk nie zaistniał jako przywódca W Brukseli o Brexicie Antypolskie incydenty po Brexicie. Czy jest się czego bać? Szef MSZ: myślimy o nowym traktacie europejskim Szczyt UE. Szydło spotka się z Cameronem Brytyjska decyzja a bezpieczeństwo Brexit rodzi wiele problemów Co dalej z Europą? Tusk do dymisji? „Absurd” Petru: boję się Europy trzech prędkości, z Węgrami i Polską na… Cameron zadzwonił do Szydło. „Wyraził chęć spotkania się” Waszczykowski: przywódcy UE powinni podać się do dymisji Grupa Wyszehradzka: Szybka integracja UE „odpowiedzią” na Brexit Słynny artykuł 50., czyli jak wyjść z UE Czarnecki: przywódcy UE do dymisji, to Tusk firmował… Rząd zajmie się Brexitem, szef MSZ leci do Steinmeiera Kopacz: niech Kaczyński nie reformuje Unii Europejskiej „Jedynym wyjściem dla Europy jest nie popuszczać populizmowi” Ofensywa Waszczykowskiego. Specjalne konsultacje w Warszawie? Schetyna: z kim Kaczyński chce zmieniać traktat europejski? Szóstka rozmawia o przyszłości Unii Spotkanie szóstki założycielskiej EWG w Berlinie Unia bez Londynu? Trudna misja Tuska. Cameron domaga się „hamulca bezpieczeństwa” Szydło: propozycja Camerona nie do przyjęcia Cameron będzie się tłumaczył z rozmów z Tuskiem Część krajów nie komentuje szkicu porozumienia z Londynem Cameron rozbije się o Warszawę? Cameron będzie przekonywać Warszawę. W piątek rozmowy z Szydło… David Cameron przyjechał do Warszawy Cameron w Warszawie. Szydło: chcemy, aby Wielka Brytania… Relacja reportera TVN24 z Brukseli Długa noc w Brukseli „Dodatkowe koszule nie będą potrzebne” Inne państwa UE chcą brytyjskich rozwiązań Jest porozumienie Brukseli z Londynem. „Jednomyślne poparcie” „Nie kocham Brukseli. Kocham Wielką Brytanię” Szydło: porozumienie z Londynem „satysfakcjonujące dla Polski” Burmistrz Londytu: w referendum nt. wyjścia z UE zagłosuję „za” Brexit dotknie Polaków? 16.05.2016 | #BrexitTour Macieja Worocha: dlaczego mieszkańcy… 18.05.2016 | #BrexitTour Macieja Worocha: jakie są nastroje w… Najbardziej nerwowy miesiąc w polityce brytyjskiej od… Rośnie groźba Brexitu? Referendum coraz bliżej. Jak Brexit wpłynie na Polaków? Waszczykowski: zakazałem terminu „Brexit” Waszczykowski: Brexit będzie oznaczał chaos Sądny czwartek się rozpoczął Pierwsi Brytyjczycy już zagłosowali „Nie róbcie skoku w ciemność” vs. „Dzień niepodległości”…. Jak to widać z Berlina? Życie po Brexicie? 20 lat gigantycznego chaosu Foto: EPA/HANNAH MCKAY | Video: tvn24 Brytyjczycy szykują się do opuszczenia Unii Europejskiej Brytyjscy ministrowie rozmawiali o użyciu w negocjacjach z Brukselą dotyczących Brexitu strachu europejskich liderów przed rosyjską agresją i prezydentem Władimirem Putinem – wynika z notatki, której treść opisał w niedzielę „Telegraph”. May: nie oddamy władzy nad Gibraltarem bez zgody mieszkańców Brytyjska premier… czytaj dalej » Dziennik dotarł do zapisu dyskusji z rządowego posiedzenia poświęconego wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w trakcie którego szefowie najważniejszych resortów – ministrowie obrony, spraw zagranicznych, finansów i ds. Brexitu – mieli się zgodzić, że Wielka Brytania ma „silną pozycję” i może próbować wykorzystać współpracę w zakresie bezpieczeństwa w celu uzyskania ustępstw ze strony pozostałych 27 państw UE. May ostrzegła Tuska Brytyjska premier Theresa May ostrzegła w środę w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, że brak porozumienia w sprawie przyszłych relacji handlowych zaszkodzi bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. To był pierwszy raz, gdy brytyjski rząd bezpośrednio połączył kwestię przyszłych regulacji handlu między Zjednoczonym Królestwem a Wspólnotą z przyszłą współpracą w zakresie bezpieczeństwa i walki z terroryzmem. „W kwestii bezpieczeństwa brak porozumienia oznaczałby osłabienie naszej współpracy w walce z przestępczością i terroryzmem. W takim scenariuszu zarówno Wielka Brytania, jak i Unia Europejska będą musiały sobie z tym poradzić, ale nie jest to wynik rozmów pożądany przez którąś ze stron. Musimy ciężko pracować, by tego uniknąć” – napisała szefowa rządu. Premier zbagatelizowała reakcje Ten akapit wywołał negatywne reakcje w europejskich stolicach i został przyjęty jako próba szantażu i wymuszenia ustępstw poprzez tworzenie poczucia zagrożenia i niepewności wobec przyszłej współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Kancelaria premier May próbowała zbagatelizować taką interpretację zapisu, podkreślając, że chodziło jedynie o odnotowanie konsekwencji braku nowego porozumienia, a nie próbę wpływania na pozycję europejskich partnerów. Niedzielny „Telegraph” zauważył jednak, że opisane w uzyskanym przez gazetę dokumencie rozmowy „podważają” argumentację Downing Street i wskazują na to, że ministrowie świadomie postanowili zasygnalizować pozostałym europejskim państwom, że współpraca w zakresie bezpieczeństwa może się zmienić w wyniku negocjacji. Według notatki, do której dotarła gazeta, szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson miał mówić, że o ile nie byłoby na miejscu, aby rząd w Londynie stawiał z tego powodu żądania, to „powinien być świadomy taktycznej przewagi”. Europa się boi Reuters: Vuczić nowym prezydentem Serbii Konserwatywny… czytaj dalej » Z kolei minister obrony Michael Fallon miał podkreślić, że „poczucie zagrożenia w Europie jest na najwyższym poziomie od czasów zimnej wojny” i „obserwujemy zwiększoną agresywność ze strony Rosji”. – Unia Europejska potrzebuje naszych zdolności obronnych – zaznaczył. – O ile były drobne niuanse, o tyle myślę, że ogólny pogląd wśród osób biorących udział w spotkaniu był taki, że mamy bardzo silną pozycję i Europejczycy o tym wiedzą. Rozpoczynamy te negocjacje, mając politykę bezpieczeństwa i obrony jako silny argument po naszej stronie – powiedział gazecie anonimowy rozmówca, który zna szczegółowy przebieg posiedzenia rządu w tej sprawie. Premier May rozpoczęła formalnie dwuletni proces wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w ubiegłą środę. Według art. 50 traktatu lizbońskiego, Brytyjczycy powinni opuścić Wspólnotę najpóźniej 29 marca 2019 roku.

Autor: pqv/sk /

Źródło: PAP

(http://www.tvn24.pl)

Imperium Pokoju grozi wojną KRLD i ChRL


Znalezione obrazy dla zapytania wojenna polityka USA

 

TVN24

Trump: USA mogą podjąć samodzielne działania wobec Korei Północnej

03 kwietnia 2017

Kim Dzong Un regularnie sprawdza przygotowanie armii Dyktator z generałem na barana Korea Północna testuje nowy silnik rakietowy Lotniskowiec USA blisko Korei Północnej. Reżim grozi „bezlitosnymi atakami” Wojsko Korei Północnej Próba jądrowa Pjongjangu Video: Uriminzokkiri Propaganda przy użyciu tanich efektów specjalnych Na kilka dni przed pierwszym spotkaniem z przywódcą Chin Xi Jinpingiem prezydent Donald Trump zagroził samodzielnymi działaniami USA wobec Korei Północnej, jeśli Pekin nie wywrze nacisku na reżim w Pjongjangu, by ten odstąpił od programu atomowego. Reuters: Były doradca Trumpa zataił wynagrodzenie od rosyjskich firm Porównanie… czytaj dalej » – Tak, będziemy rozmawiać o Korei Północnej – powiedział Trump w wywiadzie, który ukazał się w niedzielę na stronach internetowych dziennika „Financial Times”. Korea swoje – Chiny mają ogromny wpływ na Koreę Północną. I Chiny albo zdecydują się nam pomóc, albo nie – podkreślił amerykański prezydent. – Jeśli jednak Chiny nie rozwiążą problemu Korei Północnej, my to zrobimy – dodał Trump, nie precyzując jednak, o jakie działania USA może chodzić. Donald Trump i Xi Jinping spotkają się – po raz pierwszy – w tym tygodniu na Florydzie. Prezydent USA w dniach 6-7 kwietnia będzie gościł chińskiego przywódcę w swojej prywatnej rezydencji w Mar-a-Lago. Mimo rezolucji ONZ i międzynarodowych sankcji Korea Północna kontynuuje swój program jądrowy, a także próby rakietowe. Według amerykańskich ekspertów reżim w Pjongjangu przygotowuje kolejną próbę atomową.

Autor: pqv/sk /

Źródło: PAP

(http://www.tvn24.pl)

Co Wlk.Brytania robi w Gibraltarze?


WPRPOST.pl

 

Świat

WYDARZENIAŚWIAT

Brexit odmroził spór terytorialny. „Haniebna” propozycja Rady Europejskiej

Dodano: wczoraj 19:377 42211219

Gibraltar

Gibraltar / Źródło: Fotolia / Igor Groshev

Zawarta we wstępnych ustaleniach dotyczących unijnej linii negocjacyjnej z Wielką Brytanią propozycja, by ustalenia dotyczące Brexitu nie stosowały się automatycznie do Gibraltaru, ale musiały być zaakceptowane przez Hiszpanię, wywołało gorący spór na linii Londyn-Madryt.

Fabian Picardo, szef ministrów rządu Gibraltaru ocenił, że propozycja Brukseli jest do nie do zaakceptowania oraz „haniebna”. – Zjednoczone Królestwo pozostanie nieprzejednane jak zawsze i twarde jak skała w sprawie Gibraltaru – powiedział Boris Johnson minister spraw zagranicznych w rządzie Theresy May. Szef brytyjskiej dyplomacji zapowiedział również, że będzie rozmawiał z Picardo, by zapewnić go o pełnym wsparciu ze strony rządu Jej Królewskiej Mości.

Według ustaleń BBC, zapis dotyczący statusu Gibraltaru po Brexicie zawarty w założeniach negocjacyjnych Brukseli jest efektem lobbingu hiszpańskiego rządu. Co ciekawe, premier Theresa May ani razu nie poruszyła kwestii Gibraltaru w liście, którym notyfikowała formalnie rozpoczęcie procedury wychodzenia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Spotkała ją za to za fala krytyki ze strony laburzystowskiej opozycji.

Także przedstawiciele społeczeństwa Gibraltaru domagają się od Londynu wsparcia i jasnej deklaracji. W ocenie Christiana Hernandeza, szefa Izby Handlu Gibraltaru, rząd Mat musi „stać twardo w obliczu zastraszania ze strony Hiszpanii”. – Nie chcemy być niezależni od Zjednoczonego Królestwa – dodał.

W trakcie głosowania dotyczącego wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej, które przeprowadzono 23 czerwca 2015 roku, 96 proc. głosujących mieszkańców Gibraltaru opowiedziało się przeciw. Jeszcze bardziej jednoznaczny wynik miało referendum z 2002 roku w sprawie utworzenia ze Skały hiszpańsko-brytyjskiego kondominium (przeciwnych było 99 proc. głosujących – red.).

Gibraltar jest terytorium brytyjskim oraz problemem między dwoma krajami od 1713 roku. Wówczas to na mocy traktatu pokojowego Brytyjczycy otrzymali prawo do założenia bazy wojskowej. Prawie 30-tysięczne miasto na skale jest dziś samorządnym terytorium zamorskim korony brytyjskiej.

/ Źródło: BBC