Poseł o chińskiej ilości polskich generałów i o domniemanych związkach Tusków z Ambder Gold


TVN24

Suski: podejrzewam, że Tusk ma powody, by uchylać się przed komisją Amber Gold

15 marca 2017

Marek Suski w RMF FM o wiedzy Donalda Tuska o aferze Amber Gold – Mijał się z prawdą, mówiąc, że nic nie wiedział na temat tej afery przed powiadomieniem go w 2012 roku przez ABW, ponieważ świadkowie zeznali, że jednak wiedział i nawet znał szczegóły tej sprawy – mówił o Donaldzie Tusku i sprawie afery Amber Gold wiceprzewodniczący klubu PiS Marek Suski w RMF FM. – Sądzę, że Donald Tusk ma jakieś powody, żeby się uchylać [przed stawiennictwem przed komisją ds. Amber Gold – red.] – mówił RMF FM Marek Suski, także wiceprzewodniczący komisji śledczej do spraw Amber Gold.  Komisja śledcza ma przesłuchać Michała Tuska pod koniec czerwca Przesłuchanie… czytaj dalej » Jakie? – O to trzeba by się zapytać pana Donalda Tuska. Podejrzewam, że jednak uczestniczył w tej aferze, przynajmniej w charakterze osoby, która ostrzegając syna, pozwoliła, żeby w jakimś sensie nastąpiła ucieczka z pieniędzmi. A druga rzecz – mijał się z prawdą, mówiąc, że nic nie wiedział na temat tej afery przed powiadomieniem go w 2012 roku przez ABW, ponieważ świadkowie zeznali, że jednak wiedział i nawet znał szczegóły tej sprawy – stwierdził poseł PiS. „Nie jestem zaniepokojony zmianami w wojsku” Wiceprzewodniczący odniósł się też do doniesień o kolejnych odejściach dowódców polskiego wojska. Na tę listę trafił ostatnio generał Jerzy Gut. W półtora roku, za rządów Antoniego Macierewicza w MON, zmieniła się większość najwyższych dowódców. – Nie jestem zaniepokojony zmianami w wojsku – mówił wiceprzewodniczący klubu PiS, odnosząc się do działań Antoniego Macierewicza. – Jeżeli któryś generał odchodzi, to ma do tego prawo. Nikt nikogo nie zmusza do służby w wojsku – podkreślił Suski. – Była fala, z tym, że u nas była łagodna – odpowiedział wiceprzewodniczący na pytanie o „tsunami” odejść w wojsku w ciągu ostatniego półtora roku. – To nic w stosunku do tego, czego ja doświadczyłem w wojsku. Ja byłem akurat w stanie wojennym i nasz dowódca mówił, że mamy strzelać do ludzi, więc to było bardzo drastyczne doświadczenie – wspominał Suski. Na pytanie, czy jest w stanie wskazać podobną sytuację z liczbą odejść, przypomniał okres rządów Platformy Obywatelskiej. – Ogółem w 2010 roku mieliśmy 95400 żołnierzy zawodowych. Zlikwidowano pobór, a w 2006 roku mieliśmy 98600 – przytaczał Suski. Tsunami trwa. Lista odchodzących dowódców się wydłuża Nie ustają… czytaj dalej » „Dlaczego miałbym być zaniepokojony?” Zapytany, czy wśród informacji, ma również liczbę generałów, którzy zrezygnowali wtedy ze służby, odparł, że najwięcej odejść było w latach 2012-2013. – Ze 103 do 89 spadła liczba generałów – precyzował. Zdaniem posła Suskiego sytuacja w polskim wojsku nie jest niepokojąca. – Dlaczego miałbym być zaniepokojony? Ja byłem zaniepokojony, kiedy polscy generałowie kazali strzelać do polskiej armii. Jeżeli część dowódców jest z tamtego okresu, to odchodzą – komentował. – Jeżeli któryś generał odchodzi, to ma do tego prawo. No, ma prawo generał odejść w stan spoczynku, nikt nikogo nie zmusza do służby w wojsku. To jest jednak wybór – dodał. Materiał „Faktów” TVN: Wideo: Fakty TVN Dowodził siłami specjalnymi, doceniali go w NATO. Dlaczego odszedł kolejny generał?

Autor: kab/sk /

Źródło: RMF 24 (http://www.tvn24.pl)