Rząd zbuduje centralny port lotniczy


Puls Biznesu

 

Rząd zbuduje centralny port lotniczy

DOMINIK SIPIŃSKI

wczoraj, 12-03-2017, 22:00

Powstanie wielkiego lotniska jest już przesądzone. Projekt ma pełne wsparcie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.

W najbliższych dniach Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zatwierdzi decyzję o budowie lotniska centralnego — ustalił „PB” w trzech niezależnych źródłach.

Zobacz więcej

Powstanie wielkiego lotniska jest już przesądzone. Projekt ma pełne wsparcie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.ARC

ZOBACZ TAKŻE

Potem Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie o niej poinformuje. W ciągu dwóch miesięcy działający w tym resorcie zespół ds. centralnego portu lotniczego (CPL) przedstawi efekty pracy.

Prawdopodobnie dopiero wtedy poznamy lokalizację i dokładne plany budowy wielkiego lotniska. Wiadomo, że powstanie od zera, a nie na miejscu Modlina, zapewne między Warszawą a Łodzią. Nowy port ma stać się flagowym projektem PiS w ramach Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Według naszych źródeł, w finansowanie budowy zaangażowana zostanie grupa Polskiego Funduszu Rozwoju oraz BGK. Wcześniej politycy PiS mówili też o ściągnięciu kapitału chińskiego, choć nie wiadomo, na jakiej zasadzie. Na dofinansowanie unijne nie można liczyć, bo Bruksela nie chce wspierać budowy lotnisk. Powstanie CPL jest po myśli LOT. Rafał Milczarski, prezes narodowego przewoźnika, uważa, że nowe lotnisko jest potrzebne, aby linia mogła się dalej rozwijać.

Jego zdaniem, Lotnisko Chopina nie ma wystarczających możliwości, m.in. z powodu położenia blisko centrum miasta. Teoretycznie przepustowość lotniska jest obecnie wykorzystywana w połowie, ale w praktyce, z uwagi na nierównomierne rozłożenie lotów w ciągu doby, już teraz czasem brakuje na nim miejsca. Aby przyspieszyć prace, ministerialny zespół może odświeżyćanalizę dotyczącą CPL, przygotowaną już w 2010 r. przez konsorcjum pod wodzą PwC. EY prognozuje, że budowa lotniska potrwa nawet 17 lat, z czego trzy lata pochłonie projektowanie. Mariusz Szpikowski, dyrektor naczelny PPL, i Rafał Milczarski uważają, że da się to zrobić szybciej, m.in. dzięki specustawom.

— Warto rozważyć wzorowanie się na Lizbonie, gdzie po wybraniu miejsca inwestycję zrealizowano w dwóch etapach. W pierwszym zbudowano jeden pas i terminal, a w drugim powstał drugi pas startowy — mówi Mariusz Szpikowski. Przeciwnicy idei nowego lotniska — wśród nich Jacek Krawczyk z Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR — zwracają uwagę, że skomplikowanie inwestycji może doprowadzić do inflacji kosztów i wydłużenia czasu budowy.

Przeciwnicy najczęściej przywołują przykład nowego lotniska w Berlinie, którego uruchomienie jest opóźnione już o siedem lat, a koszty wzrosły z planowanych 2,5 mld EUR do niemal 7 mld EUR. [DS]

50

mln Tylu pasażerów rocznie będzie mogło obsłużyć CPL (w 2016 r. Lotnisko Chopina obsłużyło 12,8 mln podróżnych)…

25

mld zł …a taki będzie szacunkowy koszt jego budowy, bez dróg i linii kolejowych.

 

Podpis: Dominik Sipiński