Wypłukiwnie polskiego żywiołu przez narodową opcję


 

Xportal.plInformacje, Idea, Polityka11.03.2017

 

Polska: Zatrzymać masowy napływ Ukraińców

10 marca 2017 16:48

Dr Cezary Mech, prezes Agencji Ratingu Społecznego, a zarazem były wiceminister finansów w rządzie PiS podkreśla, że polityczna zgoda na masową migrację Ukraińców do Polski będzie miała katastrofalne skutki. –  Stymulowanie przez obecne władze masowego napływu ukraińskich imigrantów to w praktyce mechanizm podmiany populacji w Polsce – komentuje dr Mech.

Ekonomista w wywiadzie dla „Business Insider” podkreślił, że niezwykle istotna jest zmiana polityki wobec osób, które podejmują się emigracji za granicę. Dodał, że w ich miejsce przyjeżdżają obywatele Ukrainy, którzy pracują za niższą stawkę. „Trzeba natychmiast zatrzymać masową imigrację zarobkową Ukraińców do Polski” – dodaje.

Tłumacząc swoją argumentację, przywołuje przykład dziewiętnastowiecznej Irlandii, z której w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy, wyjechało kilka milionów osób. Ekonomista zauważa pewne podobieństwo między ówczesną Irlandią, a dzisiejszą Polską. Gdyby Irlandczycy poszli tą drogą, dziś nie było by ich państwa na mapie świata. Zamiast Irlandii byłby kolejny zamorski stan Indii. Jednak zdecydowali się na zupełnie inny krok – inwestycji w wydajne maszyny, infrastrukturę i wykształconych ludzi. Płace w Irlandii zaczęły rosnąć, gospodarka stała się nowoczesna i konkurencyjna a sam kraj, będący wcześniej pod brytyjską dominacją, po latach gospodarczego wzrostu i bogacenia się poczuł się na tyle pewnie, by w 1921 roku ogłosić niepodległość – mówi dr Cezary Mech.

Były wiceminister finansów komentuje stanowczo, że ukrainizację polskiego rynku pracy może zatrzymać jedynie zdecydowane zatrzymanie bieżącej polityki w tej kwestii. Zdaniem dr. Mecha, dalsze włączanie do polskiego rynku pracy Ukraińców, może okazać się katastrofalne.

Należy wykorzystać to nieszczęście, które teraz mamy, czyli spadek liczby osób w wieku produkcyjnym z powodu zapaści demograficznej i emigracji. Rząd nie powinien zwiększać podaży pracowników, posiłkując się siłą roboczą ze Wschodu, ale pozwolić na zadziałanie mechanizmom rynkowym. Przy deficycie pracowników, przedsiębiorcy powinni tak zorganizować pracę, żeby dostosować się do gospodarek o znacznie większej wydajności pracy przy kilkunastoprocentowych wzrostach płac. To wymusi inwestycje – komentuje dr Cezary Mech.

Za: DoRzeczy

Komentarz Redakcji: Przypomnijmy Czytelnikom nasze stanowisko w sprawie polityki migracyjnej: Jeżeli już państwo decyduje się na przyjęcie imigracji, powinno przestrzegać zwłaszcza dwóch reguł. Po pierwsze – nie wpuszczać imigrantów z państw ościennych, ponieważ stopniowe powstawanie dużych ich skupisk w obszarach przygranicznych stwarza podłoże dla przyszłych postulatów rewizji granic i rozwijania się irredenty. Po drugie, nie przyjmować imigracji z krajów, z którymi samo miało wrogie zaszłości w nieodległej historii, ponieważ może się tam utrzymywać nacjonalistyczny resentyment, a wówczas będący jego nosicielami imigranci stanowią potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Polska obecnie lekceważy obie te reguły, bo masowo wpuszcza Ukraińców, a oni osiadają w Rzeszowie, Przemyślu, Lublinie, Chełmie – czyli na terenach, do których roszczenia wysuwają neobanderowskie ugrupowania polityczne, protegowane przez rząd w Kijowie. W ten sposób Polska tworzy sobie własne Kosowo. Z jugosłowiańskiej tragedii trzeba wyciągnąć wnioski: ograniczać ukraińską imigrację, dążąc do jej całkowitego wygaszenia.