Nie umiał przewidzieć wyraźnej dyrektywy z Berlina


 

WASZCZYKOWSKI NIE MA ZŁUDZEŃ: Z BERLINA POSZŁA WYRAŹNA DYREKTYWA

UNIA EUROPEJSKA

Wczoraj, 10 marca (21:25)

Zderzyliśmy się, wydaje się, z dużą dozą nielojalności a nawet kłamstwa – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski pytany o przebieg negocjacji przed szczytem UE ws. wyboru szefa Rady Europejskiej. Według niego w tej sprawie „z Berlina poszła jasna, wyraźna dyrektywa”.

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski /Jakub Kamiński   /PAP

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski /Jakub Kamiński /PAP

„Zderzyliśmy się, wydaje się, z dużą dozą wręcz nielojalności a nawet kłamstwa, dlatego że na wiele dni przed szczytem – nie chcę wskazywać palcem na kraje – ale mieliśmy zapewnienia, że niektóre kraje inaczej się zachowają. Mieliśmy zapewnienia, iż absolutnie popierają nasze stanowisko i że zakładają, że państwo narodowe, państwo członkowskie ma prawo decydować, kto jest jego kandydatem” – powiedział szef dyplomacji w piątek w TVP.

 

 

Pytany, czy można to odczytywać jako presję ze strony Niemiec na kraje członkowskie, Waszczykowski stwierdził: „Jeśli wczoraj rano w Bundestagu, czyli w parlamencie niemieckim, pani kanclerz na pół dnia przed rozpoczęciem szczytu wygłasza publicznie opinię: Cieszę się z wyboru Donalda Tuska i cieszę się, że będę mogła z nim przez następne lata pracować, to znaczy, że z Berlina poszła jasna, wyraźna dyrektywa do tych państw, które słuchają”.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w czwartek w oświadczeniu w Bundestagu, na kilka godzin przed szczytem UE, że postrzega ponowny wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej jako oznakę stabilności dla całej Unii Europejskiej. „Cieszę się na kontynuację współpracy z nim” – powiedziała Merkel. Niemieccy parlamentarzyści zareagowali na jej słowa oklaskami.

Szef MSZ pytany o szanse na współpracę z wybranym na drugą kadencję Tuskiem podkreślił, że do tej pory ta współpraca z przewodniczącym RE „nie wyglądała, bo to Donald Tusk nie chciał współpracować”.

Dziennikarz: Jak Pan będzie komunikował się z polskim rządem? D. Tusk: Po polsku

„To wszystko będzie zależało od niego, czy będzie przejmował jakąkolwiek inicjatywę, czy będzie te swoje inicjatywy chciał konsultować z państwami członkowskimi, w tym z Polską, na co jesteśmy otwarci. Rada Europejska jest tym ciałem, które chcielibyśmy umocnić, żeby było organem decydującym, a nie Komisja Europejska” – deklarował.

Waszczykowski deklarował, że m.in. w sprawie kierunków reformy Unii z pewnością trzeba będzie szukać dialogu i wsparcia różnych państw. „Funkcjonujemy w wielkim turnieju (…), nie udał się pewien etap, czy może pewna potyczka” – mówił.

„Trzeba zapomnieć w pewnym momencie o sytuacjach, jakie miały miejsce i wrócić do normalnego dialogu, normalnej współpracy. Szukać różnych konfiguracji do realizacji różnych interesów, również i Polski. Unia po to powstała, żeby narody nie prowadziły wojny, ale nie jest to klub altruistów i trzeba się tam sporo narozpychać, żeby polskie narodowe interesy zrealizować” – zaznaczył minister.

PREZES PIS PRZYWITAŁ BEATĘ SZYDŁO NA WARSZAWSKIM LOTNISKU

ZOBACZ ZDJĘCIA

8

Szef polskiej dyplomacji ocenił, że w pewnych kwestiach lojalność Grupy Wyszehradzkiej zniknęła, „ale są inne kwestie, które w dalszym ciągu łączą”. „Te łączące sprawy, to wspólne stanowisko w sprawie imigrantów i uchodźców, podobny pogląd, co do integracji naszej części Europy pod względem strukturalnym, ekologicznym, czy na problemy wschodnie” – wyliczał.

„Mimo pewnych utyskiwań tych, czy innych krajów Grupy Wyszehradzkiej, sankcje wobec Rosji, która napadła na Ukrainę, są przestrzegane i popierane przez wszystkie kraje grupy” – zaznaczył szef MSZ. Jego zdaniem, kraje V4 łączy też wspólna polityka obronna i uczestnictwo w NATO. „Płaszczyzn współpracy jest wiele, to nie jest jednak stuprocentowa jedność” – dodał Waszczykowski.

W czwartek na unijnym szczycie przywódcy, przy sprzeciwie Polski, ponownie wybrali Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Będzie on pełnić tę funkcję do 30 listopada 2019 roku. Polski rząd zarzucał Tuskowi brak neutralności i angażowanie się po stronie polskiej opozycji.

W wyniku sporu o wybór szefa Rady Europejskiej polska premier nie poparła dokumentu końcowego szczytu UE, który dotyczył też m.in. migracji, sytuacji w krajach Bałkanów Zachodnich czy bezpieczeństwa. Wobec odmowy poparcia wniosków szczytu przez Polskę przyjęto „konkluzje przewodniczącego Rady Europejskiej” poparte przez 27 państw.

Premier Szydło jeszcze przed zakończeniem szczytu mówiła dziennikarzom, że według niej nieprzyjęcie wniosków przez wszystkie państwa UE będzie oznaczać, że szczyt UE będzie nieważny.

Jarosław Kaczyński o UE: To jest organizacja zdominowana przez Niemcy

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s