Ukraińskie sukcesy polskiego Pana od dróg i zegarków


WP.PLStrona główna serwisu

Katarzyna Bogdańska

oprac.Katarzyna Bogdańska

akt. 09.03.2017, 08:05

Ukraińcy mają dość Sławomira Nowaka. Co mu zarzucają?

Ukraińcy narzekają na Sławomira Nowaka. Ledwie w październiku został prezesem Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej agencji drogowej, a media już zarzucają mu lenistwo.

PAP / Jacek Turczyk

  • Nowak powinien być zwolniony za nieobecności! – apelują dziennikarze na Ukrainie. Ukraińcy wytykają, że rzadko przychodzi do pracy i domagają się jego dymisji – czytamy w „Super Expressie”.
    Ponoć Nowak w listopadzie wziął sobie wolne wszystkie poniedziałki, w grudniu także środy, a w styczniu nie było go aż 11 dni. Od ministra infrastruktury dostał natomiast premię. Sam Nowak nie chciał tego komentować. Powiedział, że nie rozmawia z mediami.
    W latach 2011-2013 Nowak był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska. W 2013 roku podał się do dymisji w związku z wątpliwościami dotyczącymi jego oświadczenia majątkowego, do którego – jako minister – nie wpisał wartego ponad 10 tys. złotych zegarka.
    Nowak został skazany w 2014 r. przez stołeczny sąd na 20 tys. zł grzywny za zatajenie posiadania zegarka w pięciu oświadczeniach majątkowych. Zrzekł się wtedy mandatu posła i odszedł z polityki. Sąd odwoławczy w maju 2015 r. zmienił ten wyrok, umarzając warunkowo postępowanie karne wobec Nowaka; orzekł, że b. poseł ma zapłacić 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym.
    Sławomir Nowak urodził się 11 grudnia 1974 r. w Gdańsku. Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Gdańskim oraz zarządzanie w Wyższej Szkole Morskiej.
    Nowak jest kolejnym Polakiem kierującym ważnym przedsiębiorstwem państwowym na Ukrainie. Od kwietnia dyrektorem generalnym ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia jest były prezes PKP Cargo Wojciech Balczun.

Zobacz też: Sławomir Nowak: „Nie uciekłem na Ukrainę. Moj…

Super Express, PAP