Niemcy mogą a Polacy już nie


Niemcy mogli wybudować tuż przy granicy z Polską kopalnie odkrywkową i elektrownie na węgiel. Polska przy granicy z Niemcami już nie…
wpis z dnia 7/03/2017

foto: Janos Balazs (Flickr.com / CC 2.0)

Nie wszyscy wiedzą, że w oddalonej o kilka kilometrów od granicy z Polską niemieckiej miejscowości Janschwalde działa olbrzymia elektrownia na węgiel brunatny wydobywany z okolicznych kopalni odkrywkowych. 20 kilometrów dalej w polskim Gubinie, miała powstać elektrownia węglowa wraz z okalająca ją odkrywkową kopalnią węgla brunatnego. Miała, bowiem przedstawiciele niemieckich gmin przygranicznych oraz Greenpeace złożyli protesty, które przyczyniły się do wstrzymania realizacji tej inwestycji. Niemcy mogą. Polska już nie.

 


Polska Grupa Energetyczna (PGE) w 2014 roku ogłosiła, że w okolicach Gubina (woj. lubuskie) zamierza wybudować odkrywkową kopalnię węgla brunatnego oraz nowoczesną elektrownię opalaną wydobywanym w tej kopalni węglem. Ówczesny premier Donald Tusk stwierdził nawet, że inwestycja PGE w Gubinie jest elementem strategii bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Niemal natychmiast po ogłoszeniu planów budowy kopalni i elektrowni zaczęły się protesty organizacji ekologicznych. Wkrótce przyłączyły się do nichprzedstawiciele niemieckich gmin przygranicznych. Protesty te okazały się być na tyle skuteczne, żeRegionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie zawiesiła postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej kopalni. Realizacja całego projektu stanęła pod znakiem zapytania.

 


Co ciekawe – ekologom oraz naszym zachodnim sąsiadom nie przeszkadzało, że w oddalonej od Gubina o około 20 kilometrów niemieckiej miejscowości Janschwalde, tuż przy granicy z Polską, funkcjonuje jedna z największych na świecie siłowni węglowych, która opalana jest węglem brunatnym wydobywanym z okalających ją kopalni odkrywkowych.
Podobnych przykładów destrukcyjnego ingerowania niemieckich władz lokalnych, mediów i ekologów w polskie inwestycje realizowane na terytorium Polski jest niestety znacznie więcej. Wystarczy wymienić ostatnie obiekcje naszych zachodnich sąsiadów wobec planów rozbudowy terminala zbożowego w Świnoujściu(mógłby realnie konkurować z podobnymi terminalami zlokalizowanymi w Rostocku, Wismarze czy Lubece) lub uregulowania Odry tak, by mogła być wykorzystana do towarowego transportu rzecznego(realna konkurencja dla niemieckiej drogi żeglugowej na Łabie). W każdym z tych przypadków polskie inwestycje mogłyby zagrozić niemieckim interesom…

wpis z dnia 7/03/2017 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP