Zrobili przekręt na miliony, a sąd ich wypuścił


niezalezna.pl - strefa wolnego słowa

8 marca 2017

 

Jak to? Znowu?! Zrobili przekręt na miliony, CBŚP zatrzymało oszustów, a sąd ich wypuścił

 

Dodano: 08.03.2017 [11:30]

Jak to? Znowu?! Zrobili przekręt na miliony, CBŚP zatrzymało oszustów, a sąd ich wypuścił - niezalezna.pl

foto: cbsp.pl

„Międzynarodowa „karuzela VAT” zlikwidowana przez CBŚP” – pochwalili się policjanci. Chodziło o zatrzymanie czterech osób, które wyłudzały VAT dzięki fikcyjnego obrotowi różnymi towarami, i mieli doprowadzić do ogromnych strat Skarbu Państwa – na prawie 4,5 mln złotych. Wszyscy oszuści będą długo siedzieć w więziennej celi? Nic z tego, sąd zastosował areszt tylko wobec jednego, pozostali wyszli na wolność.
4 osoby wyłudzające VAT na fikcyjnym obrocie różnymi towarami zatrzymali policjanci katowickiego CBŚP w województwie śląskim. Straty Skarbu Państwa z tytułu VAT sięgają prawie 4,5 mln złotych. Zatrzymani już usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw podatkowych, jak również prania pieniędzy. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności” – czytamy na stronie Centralnego Biura Śledczego Policji.
„Zatrzymani już usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i przestępstw karno-skarbowych. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności” – dodaje komisarz Agnieszka Hamelusz.
Ale w tej sytuacji zdumiewająco brzmi inna informacja.
„Sąd zadecydował o jednym tymczasowym aresztowaniu i jednym dozorze policyjnym” – dowiadujemy się. Jakim cudem tak łagodnie potraktowano oszustów działających na gigantyczną skalę?

Sąd uznał, że nie ma potrzeby stosowania żadnych sankcji wobec dwóch z nich. Ocenił, że skoro zabezpieczono dokumenty, a podejrzani złożyli wyjaśnienia, to nie zachodzi obawa matactwa. Śledczy mówią, że byli zszokowani taką decyzją

  • podaje portal tvp.info
    „Prokuratura wnosiła o aresztowanie podejrzanych, którzy nie chcą współpracować i ewentualne dozory dla „skruszonych”.
    Podejrzani spędzili w sądzie siedem godzin i ku naszemu zaskoczeniu sąd zdecydował tylko o jednym areszcie i jednym dozorze. Dwaj przedsiębiorcy biorący udział w tym przekręcie zostali zwolnieni do domów bez żadnych sankcji. To może oznaczać, że wielotygodniowa praca dziesiątków ludzi pójdzie na marne, bo kooperanci oszustów mogą zniszczyć obciążające ich dowody – mówi portalowi tvp.info jeden ze śląskich śledczych.
    Warto pamiętać, że podobny skandal wybuchł, gdy sąd w Warszawie zgodził się wypuścić Arkadiusza Ł., ps. „Hoss”. Cygana, który uważany jest za pomysłodawcę oszustwa na wnuczka. Wolność odzyskał dzięki skandalicznie niskiej kaucji. Gdy później zmieniono decyzję i miał trafić do areszt, znikł. Do dzisiaj jest poszukiwany listem gończym.