Do czyjej kieszeni popłynął strumień pieniędzy z Amber Gold?


TVN24

Wassermann: są zeznania obciążające Michała Tuska

08 marca 2017, 9:07

Małgorzata Wassermann była gościem „Jeden na jeden” Są zeznania, które obciążają Michała Tuska. Wskazują, w jak sposób trafił zarówno do pracy na lotnisku, jak i do Amber Gold – powiedziała w „Jeden na jeden” szefowa komisji śledczej do sprawy Amber Gold Małgorzata Wassermann. Według niej do jego przesłuchania może dojść przed wakacjami. Afera Amber Gold: Marcin P. i Katarzyna P. zostaną przywiezieni do Warszawy, przed sejmową komisję śledczą Wpłynęła zgoda… czytaj dalej » – Dzisiaj o godz. 10 dojdzie do głosowania nad kolejnymi świadkami. Na liście tych świadków znajduje się Michał Tusk. Po 10 fakt przesłuchania Michała Tuska będzie przesądzony – powiedziała. Jej zdaniem do przesłuchania syna Tuska przez komisję śledczą może dojść w końcówce maja bądź w czerwcu. Szefowa komisji powiedziała, że „są zeznania, które wskazują, w jak sposób Michał Tusk trafił zarówno do pracy na lotnisku, jak i do Amber Gold”. Dodała, że są też takie, które go obciążają. – Musimy wyjaśnić jego rolę w obu tych firmach – dodała. Wassermann odniosła się również do kwestii przesłuchania Donalda Tuska. Powiedziała, że „jesteśmy daleko” od tego. – To jest kwestia miesięcy – dodała. Zaznaczyła, że komisja od wielu miesięcy pracuje „ponad ludzkie siły”. Dodała, że wpływają dziennie 42 tony akt. – Robimy wszystko, żeby z tym materiałem się uporać i pracować – podkreśliła. Wassermann pytana, czy wolałaby przesłuchać Tuska jako szefa Rady Europejskiej, czy tylko jako byłego szefa rządu, powiedziała, że komisja będzie przesłuchiwać Donalda Tuska „wyłącznie jako byłego premiera, zwierzchnika państwa polskiego i wszystkich instytucji, które do dzisiaj przesłuchujemy”. Marcin P. „musi stawić się przed komisją” „Żadnego kontaktu” z ważnym świadkiem ws. Amber Gold. Będzie wniosek o karę Prokurator… czytaj dalej » Odnosząc się do informacji, że szef Amber Gold Marcin P. nie chce zeznawać przed komisją, powiedziała, że do przesłuchania dojdzie 28-29 marca. – Przepisy są jednoznaczne w tym zakresie. Osoba, która ma prawo do odmowy zeznań musi skorzystać z tego prawa w określony sposób. On (Marcin P. – red.) musi się stawić przed komisją do protokołu, oświadczyć, że odmawia złożenia zeznań – wyjaśniła. Dodała, że z tego co wie, Marcin P. chciałby poprosić o późniejszy termin przesłuchania. – Jeśli wyrazi takie stanowisko wtedy na przesłuchaniu, będę za tym, żeby komisja go uwzględniła – podkreśliła Wassermann. „Nie doszłoby do powstania takiej szkody” Szefowa komisji śledczej odniosła się także do wtorkowego przesłuchania byłego dyrektora w Ministerstwie Gospodarki Jarosława Mąki. – W dość krótkim czasie – od wpłynięcia wniosku Amber Gold o rejestrację spółki jako domu składowego – doszło do spotkania z przedstawicielem ABW, zdaniem resortu gospodarki sprawa wymagała oceny służb – zeznał Mąka. Wassermann powiedziała, że te zeznania przeczą podawanej wcześniej wersji. – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustami swojego rzecznika wyrażała stanowisko, że o sprawie dowiedziała się bardzo późno, na wiosnę 2012 roku i wtedy podjęła działania – przypomniała. Dodała, że wówczas doszło do kuriozalnej sytuacji, gdzie zarzucano Komisji Nadzoru Finansowego, że to ona nie powiadomiła ABW o Amber Gold. – Gdyby którakolwiek z tych instytucji, które przesłuchujemy przed komisją zadziałała w sposób radykalny, konkretny i prawidłowy, to nie doszłoby do powstania takiej szkody – podkreśliła Wassermann.

Autor: js/tr,sk /

Źródło: tvn24

(http://www.tvn24.pl)