Rosja podbija a USA wyzwalają


SERWIS INFORMACYJNY POLSKIEGO RADIA

 

Wojna w Syrii. „To Rosja podbija kolejne państwo”

16.12.2016 13:13

Assad jest marionetką w rękach Rosji, która zajmuje kolejne państwa albo bezpośrednio, albo wykorzystując lokalnego dyktatora – mówi w audycji „W samo południe” Samer Masri – prezes zarządu Fundacji Wolna Syria.

 

  • Syria – bliskowschodni kocioł (Jedynka/W samo południe)

Samer Masri

Samer Masri Foto: Wojciech Kusiński/PR

Samer Masri uważa, że świat nie zna faktów dotyczących sytuacji w Syrii, bo poznaje tylko wypaczony obraz przedstawiany przez rosyjską propagandę.

Masri obala więc niektóre mity m.in. ten dotyczący Państwa Islamskiego. – Każde dziecko w Syrii wie, że to reżim Assada stworzył IS – mówi gość Jedynki.

Masri twierdzi, że Państwo Islamskie powstało w Iraku po obaleniu Saddama Husajna i tworzą go członkowie partii BAAS, tej samej, do której należy Assad. Gdy wybuchła wojna w Syrii, przyjechali do tego kraju na zaproszenie rządu. Reżim wypuścił też z więzień islamistów, i te dwa nurty zbudowały Państwo Islamskie – dodaje prezes zarządu Fundacji Wolna Syria.

Masri mówi, Assad oddał islamistom magazyny z bronią oraz pola naftowe, żeby mogli finansować swoją działalność.

Prezydent Syrii wybrał współpracę z IS po to, by islamiści odbijali tereny znajdujące się w rękach opozycji. Specjaliści przewidują jednak, że niedługo Assad może zacząć zwalczać IS, a wtedy konflikt w Syrii wejdzie w nową fazę – podsumowuje gość Jedynki.   


Legutko: „Opozycja wpadła w logikę totalności”


Jedynie prawda jest ciekawa

logo-info-w

 

Legutko: „Opozycja wpadła w logikę totalności”

 15.12.2016

 

29029710864f07e50b1bfkLegutko: „Opozycja wpadła w logikę totalności”

„Opozycja w Polsce nie ma pomysłu i traci poparcie, więc to jest główna broń, którą mają. Widziałem, że wczoraj łykali z zadowoleniem te wszystkie najgłupsze opinie, jakie tam padały, bili brawo, że w Polsce nie ma wolności” – mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł prof. Ryszard Legutko, komentując wczorajszą debatę w PE na temat praworządności w Polsce.

„Ta debata niewiele się różniła” – powiedział prof. Legutko. „To trochę tak, jak w powiedzeniu, że dziad rozmawia z obrazem. Ja byłem tym dziadem, a tamto to był ten obraz. Oni po prostu wypowiadają w kółko te same dyrdymały” – dodał. 

Eurodeputowany PiS mówił również o zmiennej postawie wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa, który podczas wizyty w Polsce wypowiadał się koncyliacyjnie, ale w Brukseli zaostrza swój język. 

„Z Timmermansem to jest tak, że on w zależności od tego, gdzie jest, z kim rozmawia, to mówi trochę co innego, albo formułuje to trochę inaczej” – stwierdził prof. Legutko. „Jego funkcja jest taka i polityka UE jest taka, żeby nie tolerować żadnych odszczepieńców, a polski rząd takim odszczepieńcem jest” – dodał. 

Zdaniem Legutki słowa Janusza Lewandowskiego PO, zestawiające sytuację w Polsce z tym, co dzieje się w Aleppo w Syrii, są z jednej strony śmieszne, ale z drugiej to poważna sprawa. „To pokazuje, że nie ma żadnego języka porozumienia” – ocenił. 

„Zastanawiałem się, co jeszcze można powiedzieć. Było już mówione, że faszyzm, że autorytaryzm, że stalinizm, że Jarosław Kaczyński to Adolf Hitler, było też o rozlewie krwi, a teraz mówią, że Aleppo. Nie wiem, co jeszcze wymyślą. Została im jeszcze Hiroszima” – mówił polityk PiS. 

Jak zaznaczył, ma to pewien wpływ na unijnych polityków, którzy nie mając pojęcia o rzeczywistej sytuacji w Polsce, dają wiarę takim porównaniom. 

„Jeżeli mówi się, że w Polsce jest Aleppo, że panuje hitleryzm i faszyzm, to stwarza to klimat, że można powiedzieć, że może jeszcze nie Aleppo, ale już zabraniają protestować” – powiedział prof. Legutko. 

Jak podkreślił dalej europoseł, debata w PE była inspiracją polskiej opozycji, przede wszystkim PO i Nowoczesnej. Dodał też, że gdyby nie te partie, dyskusja na temat Polski byłaby inna. 

„Opozycja w Polsce nie ma pomysłu i traci poparcie, więc to jest główna broń, którą mają. Widziałem, że wczoraj łykali z zadowoleniem te wszystkie najgłupsze opinie, jakie tam padały, bili brawo, że w Polsce nie ma wolności” – mówił prof. Legutko. 

„Opozycja wpadła w logikę totalności. Jeżeli to jest totalna opozycja, to znaczy, że nie ma żadnej możliwości zgody z rządem co do czegokolwiek” – powiedział polityk PiS. 

Zapytany na koniec, czy pozycja Donalda Tuska w kontekście przewidywanych zmian na najwyższych stanowiskach unijnych, prof. Legutko odparł: 

„Nie jest przesądzone. To będzie zależało od tego, kto wygra wyścig o stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego” – mówi. „Jeżeli socjaliści wygrają i dostaną fotel po Schulzu, to nic się nie zmieni i Donald Tusk jest bezpieczny. Natomiast jeśli EPL uda się wygrać, wtedy socjaliści będą mieli tylko jedno główne stanowisko, a EPL trzy i któreś będzie musiało ustąpić. Pierwsze stanowisko do ustąpienia to stanowisko szefa Rady. Tu sytuacja Tuska będzie trudna, ale poczekajmy do stycznia” – dodał.

ak/wPolityce.pl

[fot. flickr/European Parliament/cc by-nc-nd 2.0/

Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/legutko-opozycja-wpadla-w-logike-totalnosci,18797317853#ixzz4T7be2uON

Tusk wychodzi z cienia


 

wPolityce.pl

 

Tusk wychodzi z roli i wspiera manifestantów: „Demokracja, w której ludzi pozbawia się dostępu do informacji, staje się równie nieznośna jak dyktatura”

opublikowano: godzinę temu · aktualizacja: godzinę temu

Fot. PAP/KulczyckiFot. PAP/Kulczycki

Donald Tusk wystąpił dziś w Wrocławiu na zakończenie Roku Kultury. Jako szef Rady Europy miał wygłosić z tej okazji przemówienie. Stwierdził jednak na wstępie, że sytuacja w Polsce wymusiła na nim zmianę treści wystąpienie i przystąpił do odczytywania z kartki antyrządowej odezwy. Wyraźnie opowiedział się po stronie manifestantów i skarcił polski rząd.

CZYTAJ TAKŻE: RELACJA. Histeryczne pikiety przed Sejmem i Pałacem Prezydenckim. Opozycja znów chce wywołać zamieszki? Trwa eskalacja napięć!

Nie pierwszy raz w moim życiu historia płatna pewnego figla i kazała mi zmienić wystąpienie z oczywistych względów

— powiedział Donald Tusk.

Jestem głęboko przekonany, że dzisiaj rozmowa o kulturze i naszym polskim w niej zakorzenieniu ma szczególny sens. Bo tak naprawdę jest to rozmowa o naszym zbiorowym być albo nie być we współczesnym świecie

— stwierdził szef RE. Jak zaznaczył, wydarzenia tego roku, nadają tej rozmowie szczególny kontekst.

Terytorium europejskiej kultury wyznaczone jest nie tylko politycznie i geograficznie, ale przede wszystkim aksjologicznie, przez wartości. Esencją tego terytorium kultury jest wolność. Tak, jak my europejczycy ją rozumiemy. Fenomen Europy tak podziwiany przez świat to przede wszystkim unikatowy model wolnościowej demokracji, w której obywatele, prawa i dobre obyczaje wyznaczają granice dla władzy, a nie na odwrót

— dodał.

Jak wiemy z własnego doświadczenia, demokracja bez poszanowania dla kultury zwyczaju i konwencji wyrodnieje szybko w swoje przeciwieństwo. Demokracja, w której ludzi pozbawia się dostępu do informacji lub narzuca jeden model życia, staje się równie nieznośna jak dyktatura

— stwierdził Donald Tusk. Jak dodał tradycja europejska jest dziś podważana z różnych powodów,.

Dlatego wymaga w tej krytycznej chwili naszej szczególnej ochrony i pieczołowitości, wręcz czułości. Sama z siebie nie przetrwa. Jest bardziej krucha i delikatna, niż nam Polakom się wydawało, gdy za nią tęskniliśmy zza żelaznej kurtyny w czasach mojej młodości

— dodał Tusk.

Miejmy świadomość, że pytanie o to, czy europejski model wolności przetrwa – tu w Polsce i w całej UE, nie jest pytaniem retorycznym. To pytanie naszą przyszłą egzystencję, o bezpieczeństwo, o przetrwanie. Kto dziś podważa ten europejski model demokracji, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyko. Odrzucając ducha wolności i wspónoty, pisze kolejny akt dramatu polskiego osamotnienia. My tę sztukę znamy z historii aż za dobrze

— dodał.

Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy, mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy sprawują władzę w naszym kraju, o respekt i szacunek wobec ludzi, wobec zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów. A tym wszystkim, którzy gotowi są trwać przy europejskich standardach demokracji w Polsce, chciałbym podziękować i wyrazić najszczersze uznanie: jesteście dziś najlepszymi strażnikami polskiej reputacji – w Europie i na świecie

— zakończył Tusk.

Czy oto o tych standardach mówi Tusk?

CZYTAJ WIĘCEJ:

Totalne zdziczenie! Bojówkarze atakują dziennikarza TVP w imię obrony „wolności mediów”! Milicja broniła w ten sposób wolności obywateli. WIDEO

Tak, opozycja dorobiła się wreszcie „polskiego Hamasu”. Na liderów opozycji spada odpowiedzialność za wejście na ścieżkę przemocy

mall

Zdjęcie Zespół wPolityce.pl

autor: Zespół wPolityce.pl

Tusk pojawił się w Polsce popierając antyrządowe wystąpienia


 

 

DONALD TUSK ZABRAŁ GŁOS WS. WYDARZEŃ W KRAJU

POLSKA

1 godz. 30 minut temu

Mając w pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę w naszym kraju o respekt wobec ludzi, zasad i wartości – powiedział w sobotę szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Dziękował tym, którzy „gotowi są trwać przy europejskich standardach demokracji”.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk /PAP/EPA

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk /PAP/EPA

Tusk wziął udział w sobotę w ceremonii zamknięcia Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Jak mówił, przygotował sobie z tej okazji wystąpienie na temat kultury. Nie po raz pierwszy historia płata mi figla i muszę zmienić wystąpienie z oczywistych względów – stwierdził b. premier.

 

 

„Kto dziś podważa europejski model demokracji, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyka. Odrzucając ducha wolności i wspólnoty pisze kolejny akt dramatu polskiego osamotnienia. My tę sztukę znamy z historii aż za dobrze” – powiedział Tusk.

„Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władze w naszym kraju o respekt wobec ludzi, wobec zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów” – zaznaczył.

Dziękował tym wszystkim, którzy gotowi są trwać przy europejskich standardach demokracji w Polsce. „Jesteście dziś najlepszymi strażnikami polskiej reputacji w Europie i na świecie” – mówił Tusk.

Barbara Nowacka o sytuacji w Sejmie (Interia TV) TV Interia

PAP

PiS osiągnął to co zaplanował


7 grudnia 2016

NEon24.pl

CZERWONY KORSARZ Z GDAŃSKA

 

[na górę strony]

 

976 postów129 komentarzy220604 odsłon

PREZYDENT

Czerwony Korsarz z Gdańska – Od sierpnia 2014 r. prowadzę redakcję POMORSKIEJ TELEWIZJI NARODOWEJ, którą to z mojego pomysłu pomógł mi założyć EUGENIUSZ SENDECKI. Od 2006 roku jestem Prezydentem założonej przeze mnie http://www.fundacja – slawpol.eu w strukturach której działa

POLITYKA 17.12.2016 08:544 komentarze

PIS PRZECHYTRZYŁ PO I NOWOCZESNĄ W SEJMIE RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM

PO zablokowaniu mównicy na sali sejmowej i blokowaniu obrad Sejmu RP przez opozycję PIS dokonał zwrotu przez rufę i przeniósł OBRADY do Sali Kolumnowej.Przeprowadził glosowania i jak zwykle swoją większością przegłosował Budżet na 2017 r. i …

Sejm RP uchwalił , czy komuś to się podoba czy nie Budżet na 2017 roki i Ustawę o Zabraniu nienależnych emerytur i rent pracownikom SB.

Zrobiono to mimo opózniajćych manewrów opozycji przy sejmowej MÓWNICY.

Okazało się ,    ze opozycja ,  która nie dala rady w parlamencie UE ,  to teraz przegrała i w SEJMIE RP!!!

Nie pomogło sćiągnięcie naprędce przygotownych już do boju swoich NACZAJEK  uformowanych przez KOD!?

W  ten sposób PIS udowdnił ,  że też…. potrafi i wykonał,  to co zaplanował na ten dzień obrad Sejmu RP ,  ku wielkiemu zaskoczeniu ATAKUJĄCEJ go OPOZYCJI!?

Dobry manewr i doskonałe przejście do ABORDAŻU dało  PIS-owi ZWYCIĘSTWO czy aby juz  CAŁKOWITE !!?

MEDIA DONOSZĄ ZE SEJM JEST AKTUALNIE OKUPOWANY PRZEZ OPOZYCJIE A BUDYNKU PILNUJE POLICJA .POD SEJMEM  RP TRWA DEMONSTRACJA…..USZKODZONO JEDNĄ Z KAMER PROTESTUJĄC O …WOLNE MEDIA…..CDN,  ALE JAKI BĘDZIE TEGO FINAŁ!?BÓG TO RACZY WIEDZIEĆ!?

OBSERWOWAŁ TE MANEWRY Z DALA CZERWONY KORSARZ Z GDAŃSKA,  KTÓRY TO DKONAŁ JUŻ NIE JEDNEGO ABORDAŻU W ŻYCIU SWOIM  I ZNA SIĘ NA TYCH MANEWRACH!!!

BEZPARTYJNY DZIAŁACZ SPOŁECZNY A ONEGDAJ SZEF KWW WSPÓLNOTA PATRIOTYZM SOLIDARNOŚC W OSTATNICH WYBORACH SAMORZĄDOWYCH.

JEST JUŻ DOBRY KOMENTARZ DO MOJEGO WPISU WIĘC GO WAM CYTUJĘ:

Wysłałem poniższe Kaczyńskiemu, do ich biura i klubu sejmowego.
Szanowny premierze i prezesie Jarosławie Kaczyński, posłowie PiS, i rządzący. Poniższe piszę z troski o Polskę, o nasze Polaków być albo nie być, ponieważ sprawy za daleko zaszły. To już otwarta wojna. Ja to wszystko co obecnie się dzieje przewidziałem, po wygraniu przez PiS wyborów. Za dużo jeszcze jak poprzednio kretów u was jak poprzednio i nietrafionych nominacji. Moim zdaniem i waszych wyborców, jeżeli premier, prezes Jarosław Kaczyński i PiS mając pełnię władzy, prezydenta i przyzwolenie wyborców na radykalne zmiany, będzie dalej miłosierny i litościwy dla tej pobolszewickiej i pofolksdojczskiej hołoty to skończy jak poprzednio a Polski już jako państwa nie będzie. To warcholstwo, które za wszelką cenę chce podpalić Polskę. Wtedy zacznie się odwet na nich i na nas wyborcach PiS. Ich trzeba twardo za mordy brać, wsadzać do cel, delegalizować dekretem prezydenta, a pokomusze chlewnie w Muczne na nich już czekają. Obawiam się, że PiS po raz kolejny jednak nie da rady z tą pobolszewicką i pofolksdojczską hołotą. Miałem nadzieję, iż tym razem może się uda, wszak ludzie światli idą po rozum do głowy i powinni umieć wyciągać wnioski z niepowodzeń w przeszłości. Nic bardziej mylnego. Jarosław Kaczyński kompletnie zignorował odrobienie pracy domowej razem ze swoją partią. Nie do końca wiedzą o co chodzi i nie potrafią się skutecznie odnaleźć w obecnej rzeczywistości a na partii zaczyna się mścić zasadniczy błąd, to jest zaniechanie rozliczenia komunistycznego 70-cio lecia, od razu po zaprzysiężeniu nowego rządu. KOMPLETNA I NATYCHMIASTOWA LUSTRACJA ORAZ DEKOMUNIZACJA WE WSZYSTKICH URZĘDACH PAŃSTWOWYCH I REGIONALNYCH POCZYNAJĄC OD SĘDZIÓW I PROKURATORÓW A TAKŻE UCZCIWE OSĄDZENIE KOMUNISTYCZNYCH PRZESTĘPCÓW – TO PODSTAWOWE RZECZY OD KTÓRYCH NALEŻAŁO ZACZĄĆ RZĄDZENIE. Tego błędu nie da się już naprawić a bynajmniej nie da się już go naprawić skutecznie, chociaż tak czy inaczej nie ma mowy o naprawie Rzeczpospolitej bez kompletnego rozliczenia bolszewickiego reżimu i ukarania komunistycznych przestępców. Ten błąd będzie uniemożliwiał PiS-owi skuteczne rządzenie, dlatego nawet przy najlepszych programach socjalnych, partia rządząca będzie traciła poparcie. Ja jestem pierwszym człowiekiem, który stanie w obronie prezesa PiSu, bo to najuczciwszy człowiek pod słońcem ale nie zmienia to zarazem faktu, że jego partia rządzi nieudolnie. Brak lustracji i dekomunizacji, zbyt wolne i opieszałe zabieranie się za aferzystów, nieumiejętność poradzenia sobie z prostym problemem TK wywołanym przez mafie zdrajców (wystarczyło tylko zamknąć OD RAZU Rzeplińskiego do więzienia, nie czekając nawet najbliższego świtu ani tym bardziej reakcji unijnych debili), zbytnia uległość i ciągłe naginanie karku wobec unijnych zboczeńców, dowodzi, że PiS nie był dostatecznie dobrze przygotowany do rządzenia w ekstremalnych warunkach. Może się uda ale należy natychmiast zmierzyć się z najważniejszymi wyzwaniami i przestać nazywać demokracją – rozszerzającą się w kraju anarchię. Złodzieje, zdrajcy i bandyci w każdym zakątku świata, bez względu na ustrój i religię, muszą siedzieć w więzieniu. Dlaczego więc wyjątkowo w Polsce, PiS nazywa awanturujących się na ulicach i w sejmie przestępców, działaniami demokratyczno-parlamentarnymi „opozycjonistów” – zdrajców, którzy nadają się tylko do więzienia?! Sądzę, że do absurdów trudno będzie na dłuższą metę przekonać społeczeństwo, oczekujące od partii rządzącej, systemowych i historycznych przemian. Niech się pokomuszym bękartom i liderom obecnej tzw. opozycji nie wydaje, że wejście na ścieżkę aktów terroru, może być jednostronne. To zawsze powoduje reakcję. Takie są mechanizmy społeczne. Chcą wojny domowej pokomusze bękarty Szetyny, Kijowskie, Swetra, Bolki, etc.. to będą ją mieli jak w banku. Mamy świetne wzorce z Węgier, tam są prawdziwe zmiany, 386-osobowy węgierski parlament został od 2014 r. zmniejszony do najwyżej 200 posłów. Odprawy ze spółek 98% podatku, podatek od reklam, podatek od marketów, bardzo wysokie kary pieniężne za szkalowanie kraju itp. A u nas bije piane, czyli igrzyska dla ludu wielka Komisja AGold, ale nikt nie szuka gdzie są skradzione pieniądze, dziwnie to jej nie obchodzi. KODowcy już zwożą z całego kraju i z zagranicy swoich fanatyków i niestety mogą na prawdę zrobić majdan pod sejmem lub pod pałacem prezydenckim. Na ich największej manifestacji było ich kilkadziesiąt tysięcy. A jeśli mamy do czynienia z nawiedzonymi, zdeterminowanymi ubekami i ich dziećmi i wnukami to jest to niestety siła, która może obalić rząd i doprowadzić do przelewu krwi. Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość powinno zwołać swoich zwolenników z całej Polski żeby dać odpór tym bandytom. Alternatywą będzie już niestety tylko użycie policji, a to ma gorszy wydźwięk. Może się Wam bardzo nie spodobać to, co teraz napiszę, ale naprawdę uważam, że część winy spada na „miękką politykę” PiS-u. Rządzący nie robią absolutnie nic, by uniknąć tego typu, karygodnych, warcholskich zachowań. Od ponad roku, tolerowana jest targowica. Pomimo, że wszyscy wiemy, że to są złodzieje, oszuści, bandyci, malwersanci, etc. Nie siedzi nikt. To tylko zaproszenie do dalszych, coraz to gorszych działań. Ogromne przekręty, korupcja, złodziejstwo. Sprawy toczące się w nieskończoność, całkowity brak sprawiedliwości. Tolerowanie czynów zabronionych. Złodzieje śmieją się i plują nam w twarz. Czują się coraz bardziej bezkarni. Komunistyczne zbrodnie nadal są nierozliczane, a to co dzieje się na politycznej scenie to cyrk i chamstwo. Najgorszym jednak jest fakt, że wspólnie dzielą się opłatkiem i…. Polską. Z sejmu robią burdel, a później idą wspólnie na wódeczkę, na imieniny, na urodziny. Przechodzą sobie z partii do partii, z klubu parlamentarnego do klubu parlamentarnego. Obywatel, wyborca i podatnik się nie liczy, a liczą się tylko „pozyskani” wybrani już przez kogoś, „parlamentarzyści” zmieniających swe barwy i ideologię, niczym prostytutki klientów. Zezwierzęcenie „totalnej opozycji” to wynik samego zbydlęcenia ich samych, ale także ospałej i nadto pobłażliwej polityki rządzących i „wymiaru sprawiedliwości” (bezmiar niesprawiedliwości) wobec jawnego bandyctwa. Całkowity brak reakcji i tolerowanie bezprawia. Na co czekaliście aż do trzeciej nad ranem? Aż się kodomici wyszaleją i zmęczą? Przecież w ten sposób tylko ich zachęcacie do dalszych działań! Boicie się, że służby porządkowe, policja, wojsko, straż marszałkowska etc. odmówią wam posłuszeństwa? Czy zwyczajnie nie macie jajek? Przyczyniacie się do eskalacji bandyckich zachowań, a to jest współodpowiedzialność. Ale rozegranie obrad było przeprowadzone po mistrzowsku!!!! Warcholstwo stanęło murem za esbecją i zomowcami. Partia która Polaków ma za nic zmobilizowała się w obronie przywilejów SB! Ciekawe dlaczego nie protestowali przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego? Tak wczoraj uczcili ofiary Wujka. Tutaj wyległy POmioty tych oprawców i morderców,nie liczą się z niczym. Obrażają, łgają, są ordynarni-tacy jak ich wybrańcy, haniebne. To wszystko było do przewidzenia. Rząd PiS jeszcze nie zaczął rządzić to opozycja już mówiła, że nic rząd nie robi. Po prostu nie mogą się pogodzić z przegraną i dlatego tak wrzeszczą i robią zadymy. Nie czekać na eskalację. Trzeba ustalić, KTO POCIĄGA ZA SZNURKI i wyeliminować siłą! Zacząć od Michnika! Panie Kamiński to pańska rola! Pilnie repolonizować media – TVN, Onet, Newsweek…Immunitetowi awanturnicy działają jak hybrydowa V kolumna. Trudno nie mieć skojarzeń z osiemnastowiecznymi zaprzańcami na żołdzie zaborców…Przypomina działania Leppera i Samoobrony. Akacja posłów i tzw. obywateli pod Sejmem, nie była żadnym spontanicznym odruchem w obronie wolnych mediów. To jest agenturalny i wrogi atak na Polskę i Polaków. Widać wyraźnie niepolskie działania totalnej opozycji i zszarganie opinii o stanie władzy w Polsce na świecie. Najwyższy już czas na latarnie dla wodzirejów a reszty Berezę Kartuską po konfiskatach mienia, czyli pokomusze chlewnie w Muczne, pomieszczą ich tam wszystkich! Zdelegalizować te partie, które robią burdy. Wygląda na to, że oni chcą wybrać na „króla” niedouczonego rumuńskiego przybłędę Petru. On i pomiot niedobitka UPA tępak i prymityw POspolity złodziej bandyta Szetyna vel Schetyna ponoszą odpowiedzialność za burdy, anarchię. Mam nadzieję, że już wkrótce i oby jak najszybciej, eksposeł zezowate szczerbate bydlę, które zaatakowało fizycznie posła Suskiego po chamsku, od tyłu, odPOwie KARNIE za pobicie. Jeśli PIS nie będzie w stanie wyciągnąć konsekwencji prawno karnych wobec tego nadaktywnego peowskiego błazna i złamańca to będzie MARNIE! Natychmiast konferencja za konferencją ws pobicia posła i prowokacji koderastów pod sejmem i kodziarską ustawką położenia się na ulicy, już po przejściu policji. Przekaz medialny w Polsce i docierający za granicę MUSI być POLSKI a NIE niemiecko-lewacko-ubecko-sowiecki! Powtarzam się ale skuteczność i konsekwencja, rozwaga i determinacja i DZIAŁANIE są ważniejsze od tylko słuszności i racji. Przebić MUSI się PRAWDA a NIE manipulacja!!! Pokazywać targowickie chamstwo i WSImendialne ustawki bez przerwy. Ubeków sejmowych i tfuenowskich zaorać bez litości. Jeszcze raz: KARY FINANSOWE dla puczystów i sprawa karna o pobicie posła BEZDYSKUSYJNE!!! Pani premier B. Szydło i pan panie premierze Jarosławie Kaczyński, zrobić to po amerykańsku. Niema zezwolenia na manifestacje to policja aresztuje sprawców i doprowadza do sędziego. Jeżeli się atakuje, osoby postronne albo policję to trzeba się liczyć, że można być zastrzelonym albo pobitym. Pani Premier pan panie premierze Jarosławie Kaczyński, ta chucpa musi się wreszcie skończyć.Ta szczujnia musi być doprowadzona do sądu.
nadużycie link skomentuj usuń
kula Lis 66 17.12.2016 13:14:16
@@@!
Po wczorajszych i dzisiejszych POkazach anarchii przez zdrajców, kodomitów, i tzw. „oPOzycję” jestem za rumuńskim wariantem i Piłsudskiego. Tą postbolszewicką, postubecką swołocz trzeba fizycznie eliminować, innego rozwiązania już nie widzę, by Polska istniała
nadużycie link skomentuj usuń
kula Lis 66 17.12.2016 13:27:10

KORSARSKA FLOTA GTOWA JEST WYKONAĆ POWIERZONE JEJ KAŻDE ZADANIE PANIE PREZYDENCIE RP ,  ALE MY NIE ZMIERZAMY STAWAĆ PO STONIE JKIEJ KOLWIEK PARTII,  BO CHCEMY MIEĆ WOLNĄ POLSKĘ BEZ JAKIEJKOLWIEK INDOKTRYNACJI PARTYJNEJ!?

KONTRADMIRAŁ 

POLSKICH DRUŻYN STRZELECKICH 

SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI

CZERWONY KORSARZ

Obama poniewiera Rosję


Sputnik Polska

SZUKAJ Obama: Rosja jest słabym krajem handlującym ropą naftową, gazem i bronią

© Sputnik. Sergey Malgavko POLITYKA 15:50 17.12.2016(zaktualizowano 15:55 17.12.2016) Krótki link291124444 Prezydent USA Barack Obama nazwał Rosję słabym krajem, który nic nie produkuje, oprócz gazu, ropy naftowej i broni. © REUTERS/ BRIAN SNYDER Clinton twierdzi, że przegrała wybory z powodu „porachunków” Putina — Jest mniejsza, jest słabsza (od USA). Jej gospodarka nie wytwarza nic, co chciałyby kupić (inne kraje), oprócz ropy naftowej, gazu i broni – powiedział w piętek Obama na konferencji prasowej w Waszyngtonie. Tymczasem Rosja – lider w eksporcie węglowodorów i broni – zajmuje pierwsze miejsce pod względem eksportu pszenicy. Jest  też liderem w eksporcie technologii kosmicznych, w tym silników rakietowych do USA. W połowie listopada Obama powiedział, że jego  zdanie na temat Rosji nie zmieniło się od pierwszego dnia sprawowania urzędu prezydenta. Według jego słów Rosja jest ważnym krajem, militarnym supermocarstwem, z wpływami w regionie i na świecie.
Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/polityka/201612174447176-usa-obama-rosja/(tapeciarnia.pl)tapeta-domki-w-zimowym-krajobrazie-o-zmierzchu

Putin upatrzył sobie niemieckie kobiety


Sputnik Polska

Daily Mail: o ataki seksualne migrantów na niemieckie kobiety oskarżono… Kreml

ŚWIATOWA PRASA 18:09 17.12.2016(zaktualizowano 18:23 17.12.2016) Krótki link Daily Mail 4164012 Rosyjskie i syryjskie służby specjalne mogą wykorzystywać żyjących w Niemczech migrantów, aby organizować ataki seksualne na niemieckie kobiety – z takim niezwykłym twierdzeniem wystąpił analityk Europejskiej Rady ds. Stosunków Międzynarodowych Gustav Gressel. Jak informuje RT powołując się na Daily Mail, Gressel jest przekonany, że poprzez przeprowadzenie „dokładnie zaplanowanych ataków z celem gwałtu” Moskwa i Damaszek mają nadzieję doprowadzić do dymisji niemieckiego rządu.  © AFP 2016/ BULENT KILIC Kilkuletnia dziewczynka wysadziła się w komisariacie w Damaszku Ekspert ds. Rosji uważa, że niewielka grupa uchodźców, „związana z Kremlem lub syryjskim wywiadem”, może zostać zmobilizowana, aby nastawić społeczeństwo przeciwko kanclerz Angeli Merkel. Jako przykład podaje on ataki na niemieckie kobiety, do jakich doszło w sylwestrową noc 2016 roku w Kolonii.  „Co się będzie działo, jeśli na przykład podobne zajścia jak w noworoczną noc w Kolonii powtórzą się na letnim festiwalu przed wyborami? Jak na to zareaguje Merkel? Jak to się odbije na wynikach wyborów do Bundestagu? To oczywiście skrajny przykład, ale to jest możliwe” – powiedział Gressel.  © REUTERS/ FABRIZIO BENSCH Niemcy: Małoletni Irakijczyk podłożył bombę na jarmarku bożonarodzeniowym Na początku 2016 roku w Niemczech zostały zarejestrowane setki przypadków ataków i 29 gwałtów dokonanych przez uchodźców. W wyniku tego w państwie odnotowano wzrost nastrojów nacjonalistycznych i doszło do protestów przeciwko migrantom.  Według powszechnej opinii, Merkel wrogo odnosi się wobec Rosji. W tym tygodniu wezwała do przedłużenia sankcji Unii Europejskiej przeciwko Moskwie z powodu konfliktu ukraińskiego. Wcześniej kanclerz oświadczyła, że Kreml już próbuje wpłynąć na proces wyborczy w Niemczech: „Już teraz mamy do czynienia z Rosją lub atakami internetowymi i dezinformacją rosyjskiego pochodzenia”.
Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/201612174446112-uchodzcy-Kreml-gwalt/

Tusk pojawił się w Polsce – podkręca atmosferę i chwali zadymiarzy


niezalezna.pl - strefa wolnego słowa

 

17 grudnia 2016

 

Tusk pojawił się w Polsce – podkręca atmosferę i chwali zadymiarzy

Dodano: 17.12.2016 [17:42]

Tusk pojawił się w Polsce - podkręca atmosferę i chwali zadymiarzy - niezalezna.pl

foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Donald Tusk pojawił się we Wrocławiu i w krótkim, ale pełnym arogancji, wystąpieniu dał jasno sygnał, że będzie agresywnie ingerował w polskie sprawy. Nie tylko zaatakował obecnie rządzących, ale wręcz pochwalił opozycję, która zakłóciła prace Sejmu.
Tusk przyjechał dzisiaj do Polski, aby wziąć udział w ceremonii zamknięcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Były szef Platformy Obywatelskiej, który wolał wyjechać do Brukseli, gdy jego partia zaczęła tracić poparcie, teraz bezpardonowo wtrąca się w polską politykę.
O kulturze w wystąpieniu Tuska było niewiele – skorzystał za to  z okazji do zaatakowania PiS i wygadywania bzdur o rzekomo zagrożonej demokracji.
– Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy, mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę w naszym kraju o respekt i szacunek wobec ludzi, zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów – stwierdził niedawny szef PO
Poparł też prowokatorów z partii opozycyjnych.
– Tym wszystkim, którzy gotowi są – pokazują to od miesięcy – trwać przy europejskich standardach demokracji, tu w Polsce, chciałbym podziękować i wyrazić najwyższe uznanie. Jesteście dzisiaj najlepszymi strażnikami polskiej reputacji w Europie i na świecie – stwierdził obecny przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.
„Szykuje się do powrotu do Polski” – skomentował słowa Tuska jeden z publicystów.

Autor: gbŹródło: niezalezna.pl, 300polityka.pl

Prowokacyjna wizyta Tuska we Wrocławiu


TVP Informacja przytoczyła treść dzisiejszego wystapienia  Tuska we Wrocławiu. Póki co żadne media nie nie podają politycznych komentarzy. Pozostaje bezspornym faktem, że jest to nader zaskakujaca wizyta.Nie wiadomo kto go zaprosił i w jakim celu.Ponoć spotkanie to było związane z europejska kulturą.Jednak treść tego wystąpienia była ściśle nawiązująca do sejmowych awantur opozycji.Tusk już zdaje sobie sprawę, że wypada z gry w Parlamencie Europejskim.Zatem jedyną alternatywą dla niego jest powrót do Polski.W swym przemówieniu dziękował on polskim obrońcom wolnoeuropejskiej demokracji. Zatem udzielał on poparcia antyrządowym wystąpieniom w Polsce, co nie przystoi szefowi europejskiego Parlamentu.Tego rodzaju wystąpienie rodzi dalekoidące skutki polityczne.

Penalizacja banderyzmu jest ciągle aktualna w Polsce


 

źr: Facebook

Rzymkowski dla Kresów.pl: projekt ustawy zakazującej propagowania banderyzmu nie trafi do tzw. zamrażarki

Dodane przez Lipinski

Opublikowano: Piątek, 16 grudnia 2016 o godz. 11:11:47

Co dalej z projektem ustawy zakazującej propagowania m.in. banderyzmu? O komentarz poprosiliśmy posła Tomasza Rzymkowskiego z klubu Kukiz ’15.

 

Jak informowaliśmy wcześniej, ukraińska deputowana Oksana Jurynet z zadowoleniem informowała na Facebooku o podporządkowaniu się marszałka Marka Kuchcińskiego wytycznym ambasadora Ukrainy w Polsce, Andrija Deszczycy:

– Możemy tylko dziękować Andriejowi Deszczycy i Mikoii Kniażyckiemu za wczorajsze, jak podejrzewam, trudne negocjacje! Po ich spotkaniu z kierownictwem Sejmu projekt ustawy, który proponuje nazwanie ukraińskiego nacjonalizmu „innym ustrojem totalitarnym” został wycofany z planu dzisiejszego posiedzenia polskiego parlamentu. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz wicemarszałek Ryszard Terlecki uznali, że taki dokument ten nie może być przyjęty przez większość sejmową, ponieważ przyniesie szkody relacjom polsko-ukraińskim i polsko-litewskim, gdzie mamy do czynienia z analogiczną sytuacją.

W czwartek w Sejmie miała się odbyć debata na temat projektu ustawy „O zakazie propagowania komunizmu i innych reżimów totalitarnych w nazwach budynków, obiektów i miejsc użytku publicznego”.  Senator PiS Jerzy Czerwiński wniósł do ustawy poprawkę, która włączałaby do innych „reżimów totalitarnych” ukraiński i litewski nacjonalizm.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm nie uzna ukraińskiego nacjonalizmu za „ustrój totalitarny” po interwencji ambasadora Ukrainy?

W rozmowie z Kresami.pl poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15) nie potwierdza wersji przedstawianej przez ukraińskie media i polityków. – Uważam, że to jakieś buńczuczne stwierdzenia ze strony ukraińskiej – mówi poseł.

Jego zdaniem byłoby to tym bardziej dziwne z uwagi na przygotowywanie wspólnego stanowiska sejmowych komisji i łączne procedowanie projektu ustawy ws. penalizacji propagowania banderyzmu w Polsce z projektem rządowym, przewidującym m.in. karanie za sformułowania takie jak „polskie obozy śmierci”.

– Jesteśmy już po II czytaniu komisyjnym. Po roku pracy w parlamencie absolutnie nie wierzę w to, żeby w ten sposób chciano postąpić, bo to byłoby wylanie dziecka z kąpielą – mówi Rzymkowski. Zaznacza, że PiS bardzo zależy na tamtym rozwiązaniu m.in. z uwagi na medialność sprawy i fakt, że obiecywali je wyborcom. Stąd nie uważa, żeby partia rządząca chciała skierować cały projekt do tzw. sejmowe zamrażarki.

Zdaniem posła Kukiz’15, projekt ustawy wróci na posiedzeniu Sejmu po Nowym Roku. Jego zdaniem, na opóźnienie procedowania złożyły się trzy elementy: obciążenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ustawami o Trybunale Konstytucyjnym, wizyta prezydenta Petra Poroszenki oraz obecne prace nad przyszłorocznym budżetem.

– Absolutnie nie chciałbym tego usprawiedliwiać, ponieważ wykorzystanie godziny w ramach posiedzenia plenarnego na pracę nad ustawą o IPN byłoby bardzo dobrym spożytkowaniem czasu. Szkoda, że przez minione trzy posiedzenia tak się nie stało. Wspomniane kwestie spowodowały jednak jej przesunięcie na drugi plan – mówi Rzymkowski. – Mam nadzieję, i będziemy pilność tej sprawy, że wróci pod obrady – dodaje.

  • Gdyby PiS zmieniło zdanie, a nie zmieniło, bo generalnie żadna z sił politycznych nie była przeciwna penalizacji banderyzmu, zaś w II czytaniu PiS poparło nasze poprawki, to są przecież inne instrumenty dostępne podczas II czytania plenarnego, gdzie można złożyć wniosek o wykreślenie tych poszczególnych przepisów. Gdyby PiS chciało, mówią kolokwialnie, „wykastrować” ten projekt z kwestii penalizacji banderyzmu z ustawy o IPN, to ma taką możliwość. Moim zdaniem „zamrożenie” całości projektu jest bardzo mało prawdopodobne.

Poseł Rzymkowski przypomniał też, że podczas swojego spotkania z Poroszenką prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że Polska nie może traktować banderyzmu jako jakiegoś mitu założycielskiego państwa ukraińskiego czy martyrologii narodowej. – To dobrze, że prezydent Duda to podniósł. Mam nadzieję, że PiS potraktuje to serio. Tym bardziej, że prezydent Ukrainy przyznał, że Polska ma do tego pełne prawo, żeby tak to interpretować – mówi poseł Kukiz’15.

– Mamy 2 mln Ukraińców w Polsce. Jeśli teraz w jakiś sposób tej kwestii nie ustabilizujemy, to czeka nas spór na ulicach polskich miast i w przestrzeni publicznej, gdzie zacznie się gloryfikacja banderyzmu. A potem już będzie za późno.

kresy.pl

“Polsce potrzebny jest rok bez durnych dziennikarzy”-Max Kolonko


  • TELEWIZJA Republika.pl

 

Max Kolonko komentuje dzień bez polityków: Polsce potrzebny jest rok bez durnych dziennikarzy!

 

EmaPob

15:45 17 grudnia 2016

Twitter @maxkolonko

Mariusz Max Kolonko odniósł się na Twitterze do protestu niektórych mediów w związku z proponowaną przez PiS ustawą regulującą pracę reporterów sejmowych na wzór zagranicznych parlamentów. Dziennikarz umieścił na Twitterze okładkę z Tomaszem Lisem z dopiskiem: Dzień bez polityków? Polsce potrzebny jest rok bez durnych dziennikarzy!

Zobacz obraz na Twitterze

Zobacz obraz na Twitterze

Obserwuj

maxkolonko @maxkolonko

Tylko #DzieńBezPolitykow? give me a break- Polsce potrzebny jest #RokBezDurnychDziennikarzy#dobrazmiana #PiS

17:46 – 16 gru 2016

  • 187187 podanych dalej

  • 527527 polubień

  • Źródło: Twitter @maxkolonko

    Znany krytyk Putina pedofilem


    Xportal.plInformacje, Idea, Polityka17.12.2016

     

    Wlk. Bryt.: Znany krytyk Putina pedofilem

    16 grudnia 2016 21:20

    Władimir Bukowski, były więzień GUŁAGu, wieloletni dysydent antysowiecki oraz autor książki „I powraca wiatr” sprawiał wrażenie niezwykle wiarygodnej osoby w roli „opozycjonisty antyputinowskiego”. Właśnie tak przez lata ukazywały go media zachodnie, zwłaszcza brytyjskie (Bukowski od lat 70-tych mieszka na terenie Wielkiej Brytanii).

    Problem w tym, że ów „opozycjonista” ma jedną, bardzo naganną słabość – do pornografii dziecięcej. Zaledwie kilka dni temu (12 grudnia) stwierdził to prokurator, w toku trwającego już ponad rok postępowania.

    Komputer 73-letniego Bukowskiego został namierzony w 2014 roku w ramach operacji prowadzonej przez jednostkę Child Exploitation and Online Protection Centre; w październiku tegoż samego roku został on aresztowany. Jego proces przed Sądem Koronnym w Cambridge miał się rozpocząć pod koniec kwietnia roku następnego, jednak stan zdrowia oskarżonego (który w maju 2015 r. przeszedł skomplikowaną operację serca) i jego koneksje medialne w praktyce bardzo spowolniły śledztwo. Bukowski nie przyznał się do winy, twierdząc, że kompromitujące go materiały zostały „podrzucone” na jego komputer przez hackerów FSB. Następnie zaskarżył Koronną Służbę Prokuratorską o zniesławienie go, żądając odeń zadośćuczynienia w kwocie 100 tys. funtów brytyjskich (!). Jednak w lutym 2016 roku jego wniosek został oddalony, a śledztwo przeciwko niemu ruszyło znowu.

    Wreszcie 12 grudnia 2016 Bukowski  stanął na rozprawie przed sądem w Cambridge, oskarżony o tworzenie i posiadanie nieprzyzwoitych zdjęć z udziałem dzieci (prawie samych chłopców, określanych wiekowo jako od „bardzo młodych” do około 12 lub 13 lat), oraz wygenerowanej komputerowo pedofilskiej grafiki. Oskarżony nadal wypierał się zarzutów. Jednak jak twierdził prokurator Will Carter, pedofilskie zainteresowania Bukowskiego sięgają co najmniej końca lat 90-tych, gdy w trakcie badań nad cenzurą internetu zetknął się on także z tematem cenzury pornografii dziecięcej w sieci. Wówczas jednak „jego początkowa ciekawość zamieniła się w hobby, coś w stylu kolekcjonowania znaczków”. Według prokuratury rosyjski „dysydent” nadal pobierał z sieci pornograficzne zdjęcia między 1999 a 2014 rokiem, szacunkowo zgromadził także około 1500 filmów. Jak pisze brytyjski Guardian, jego gusta ewoluowały „różniąc się z roku na rok” (nie zagłębiamy się bardziej w ten aspekt), zaś ostatnie materiały zostały pobrane w kilka dni przed aresztowaniem. Jak na sali rozpraw powiedział prokurator Carter, „Pan Bukowski w istocie stwierdził, że nie dostrzegał żadnej szkody w tym, co robił. Powiedział, że na większości z tych materiałów dzieci wyglądały,  jakby się świetnie bawiły”.

    Rzecz jasna prokurator w kraju takim jak Zjednoczone Królestwo nie omieszkał dodać, że Bukowski był ważnym krytykiem Kremla, postrzeganym jako bohater przez tych, którzy popierali „rozwój praw człowieka i demokratyzację w Rosji”. Jak dodał, „niestety, istniała także druga strona tego człowieka, daleka od chwalebnej: rozległe zainteresowanie wykorzystywaniem dzieci”.

    Kontynuacja rozprawy, zaplanowana na następny dzień, nie odbyła się – Bukowski został przewieziony do szpitala z rozpoznaniem zapalenia płuc. Kolejna rozprawa jest zaplanowana na 19 stycznia 2017 r.

    ——————————————————————————————————————————————————————-

    Komentarz Redakcji: Nie mniej ciekawe od samej sprawy są reakcje zachodnich mediów głównego nurtu: na kilka dni przed ostatnią rozprawą amerykański „New York Times” usiłował wpisać sprawę Bukowskiego w taktyki dawnego KGB – niszczenia przeciwników politycznych za pomocą podrzucania im kompromitujących materiałów. Autor artykułu rozpoczął go od wpisania sprawy Bukowskiego właśnie w ten schemat, a następnie mieszając fakty z insynuacjami, płynnie przeszedł do wywodów na temat rosyjskiej cyberpropagandy współcześnie. Zamieszczone w artykule zdjęcie umierającego Litwinienki (co do którego nadal nie udowodniono, że za jego śmiercią stoi Putin!) oraz straszenie „wszechpotęgą” Rosji miało za zadanie zwielokrotniać atak emocjonalny na czytelnika, którego początkowy dylemat – czy Bukowski faktycznie pasjonował się pornografią dziecięcą czy nie – został w ten sposób zepchnięty na dalszy plan.

    Jeszcze bardziej szokujące wydają się reakcje niektórych „działaczy demokratycznych”, również stających w obronie Bukowskiego: przykładowo, niejaki Eliezer Yudkowsky, naukowiec amerykański (jak można domyślać się po nazwisku, wywodzący się z rosyjskich Żydów) twierdzi na poważnie, że „gdy poddajesz się moralnej panice z powodu pornografii dziecięcej, pomagasz Putinowi szerzyć faszyzm i eliminować aktywistów praw człowieka na całym świecie”. Sprawdziliśmy, nie jest to ani głupi żart, ani tzw. troll-konto.

    bukowski-szury

    (na podst. Guardian, New York Times oprac M. M.)

    "Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie" ;)„Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie”

    Policja ściąga posiłki do Warszawy


    TVN Warszawa
    16:52

    • 17.12.2016 SOBOTA

     

    12:23 OKOŁO PÓŁ TYSIĄCA FUNKCJONARIUSZY

    Policja ściągnęła posiłki. „By zapewnić ciągłość służby”

     

     

    Policyjna kolumna na A2Magda / Kontakt 24


    Do Warszawy skierowano około 500 policjantów z innych garnizonów. Będą zabezpieczali manifestacje przeciwko PiS. Jak tłumaczy rzecznik Komendy Głównej Policji, funkcjonariusze mają podmienić swoich stołecznych kolegów, którzy potrzebują przerwy.

    „Właśnie mijamy kolumnę radiowozów policji na A2 w kierunku Warszawy. Czyżby posiłki pod Sejm?” – napisała reporterka24 Magda i wysłała film z przejazdu policyjnej kolumny.

    Informację o wsparciu potwierdza rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka. Część funkcjonariuszy już dotarła.

    • Do stolicy skierowano ok. 500 policjantów między innymi z Kielc, Katowic, Bydgoszczy czy Gdańska. Zapewnią ciągłość służby i podmienią stołecznych funkcjonariuszy, którzy od wczoraj zabezpieczają różne zgromadzenia w Warszawie, w trudnych warunkach atmosferycznych – tłumaczył Ciarka.

    Podkreślił też, że stołeczni policjanci muszą wypocząć i przygotować się między innymi do służby podczas zabezpieczenia niedzielnego meczu Legii przy ulicy Łazienkowskiej.

    Posiłki, które przyjeżdżają do Warszawy mają zabezpieczać antyrządowe demonstracje partyjnej opozycji i KOD.

    ran/b

    Serwis Flightradar24 podał zaskakującą informację blokującą wloty do Polski


     

    „Samoloty nie mogą wlecieć do Polski”. Nieprecyzyjne informacje wywołały zamieszanie

    Dodano dzisiaj 12:38 2 14 22 3566

    Zdjęcie zamieszczone na Twitterze Flightradar

    Zdjęcie zamieszczone na Twitterze Flightradar / Źródło: @flightradar24

    Serwis Flightradar24 podał tuż po północy, że samoloty „nie mogą wlecieć do Polski”. Przy okazji nocnych wydarzeń w Sejmie, niepokój ludzi dodatkowo wzbudziło zdanie „nie wiadomo, co jest tego przyczyną”.

    Po jakimś czasie media podały, że powodem zamieszania była awaria systemu radarowego, której przyczyną z kolei był brak należytego zasilania. Przez jakiś czas samoloty faktycznie jednak musiały krążyć nad polską granicą, oczekując na pozwolenie na wlot do naszej przestrzeni powietrznej. Wszystko widać dokładnie na zdjęciu, jakie zamieścił na Twitterze portal Flightradar24.

    Zobacz obraz na Twitterze

    Zobacz obraz na Twitterze

    Obserwuj

    Flightradar24

    @flightradar24

    Flights are not allowed to enter Polish airspace right now. Reason is not knownhttps://www.flightradar24.com/multiview/be99872,be98632,be92041,be9491e,be98ebb,be99653 …

    00:26 – 17 gru 2016

  • 630630 podanych dalej

  • 300300 polubień

  • Niespokojna noc w Sejmie

    Burzliwe obrady Sejmu to w Polsce norma, ale to, co działo się w polskim parlamencie 16 grudnia 2016 roku, to nowa jakość chaosu. Dzień, który miał być dniem bez polityków, dniem protestu dziennikarzy przeciwko próbie wyrzucenia ich z Sejmu, stał się dniem, który udowodnił, że obecność mediów jest konieczna w budynkach parlamentu. Zgodnie z zapowiedzią i zobowiązaniem, jakie przyjęliśmy nie relacjonowaliśmy do północy wypowiedzi polityków, nie pokazywaliśmy także ich twarzy. Równocześnie przekazaliśmy informacje dotyczące decyzji podejmowanych przez Sejm i jego przedstawicieli. Nikt nie spodziewał się, że opór wobec pomysłu wyrzucenia dziennikarzy z Sejmu, do którego dołączyli posłowie opozycji zakończy się… blokadą Sejmu oraz użyciem siły przez policję.

    Protest opozycji i starcia przed Sejmem. Co wydarzyło się minionej nocyPo tym, jak przez kilka godzin opozycja blokowała sejmową mównicę w związku z jej zdaniem bezprawnym wykluczeniem z obrad posła PO Michała Szczerby oraz ograniczeniem praw dziennikarzy, marszałek Marek Kuchciński przeniósł…WPROST.pl

    / Źródło: Wprost.pl

    Niemieckie poparcie dla kosmopolitycznej opozycji w Polsce



    INTERIA

     

    NIEMIECCY REPORTERZY BEZ GRANIC: „PIS MUSI WSTRZYMAĆ OGRANICZANIE PRAW DZIENNIKARZY”

    DEUTSCHE WELLE

    52 minuty temu

    Niemiecka sekcja Reporterów bez Granic ostro krytykuje zaplanowane przez polską partię rządzącą PiS ograniczenie pracy sejmowych reporterów.

    Posłowie opozycji blokują mównicę oraz fotel marszałka podczas posiedzenia Sejmu w piątek /Marcin Obara /PAP

    Posłowie opozycji blokują mównicę oraz fotel marszałka podczas posiedzenia Sejmu w piątek/Marcin Obara /PAP

    Jak skomentował sytuację w Polsce szef niemieckiej sekcji Reporterów bez granic Christian Mihr, polskie władze zamierzają „systematycznie utrudniać mediom bezstronne dokumentowanie pracy rządu i Sejmu oraz krytyczną ich obserwację”. W jego opinii „PiS musi natychmiast wstrzymać sprzeczne z konstytucją ograniczenie praw dziennikarzy w Sejmie”.

     

     

    Według informacji jakie posiada organizacja Reporterów bez Granic, polski parlament jeszcze przed próbą wprowadzenia kontrowersyjnych restrykcji poważnie ograniczył pracę dziennikarzy. Reporterzy mogli przebywać tylko w określonych miejscach, rzadko byli dopuszczani do obrad sejmowych oraz nie mogli prowadzić bezpośrednich rozmów z politykami. – Dlatego mogą oni w mniejszym stopniu oddać własne wrażenia i są zdani na informacje ośrodków prasowych – wskazał Christian Mihr.

    Organizacja powołuje się na artykuł 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która zawiera prawo obywateli „do uzyskiwania informacji, obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu”

    Polska opozycja rządowa protestowała w piątek (16.12.16) w parlamencie przeciwko uregulowaniom, które mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku.

    kna / Alexandra Jarecka

    Deutsche Welle

    Okupacja Sejmu do 20-go grudnia


     

    INTERIA.pl

    NOCNE WYDARZENIA W SEJMIE. PO I NOWOCZESNA REAGUJĄ

    POLSKA

    Dzisiaj, 17 grudnia (10:23) Aktualizacja: Dzisiaj, 17 grudnia (12:03)

    Nowoczesna składa zawiadomienie do prokuratury, w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez marszałka Sejmu – powiedziała w sobotę Kamila Gasiuk-Pihowicz. Z kolei szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział złożenie zawiadomień do prokuratury ws. głosowań nad budżetem, które odbyły się w piątek w Sali Kolumnowej Sejmu. „Ktoś musi walczyć o demokratyczną, parlamentarną Polskę, rządzoną przez prawo, a nie przez prezesa Kaczyńskiego” – powiedział Schetyna. Lider PO zapowiedział również „okupowanie Sejmu do 20 grudnia”.

    Opozycja w Sejmie /Witold Rozbicki /Reporter

    Opozycja w Sejmie /Witold Rozbicki /Reporter

    „Ktoś musi walczyć o demokratyczną, parlamentarną Polskę, rządzoną przez prawo, a nie przez prezesa Kaczyńskiego” – powiedział Schetyna na konferencji prasowej przed Sejmem. Lider PO wskazał także, że prezydent Duda „podnosi białą flagę” i nigdy go nie ma, kiedy dzieje się coś ważnego. To czas i miejsce, gdy wymaga się reakcji głowy państwa, ale nie ma prezydenta, oddaję sprawę walkowerem” – stwierdził Schetyna.

    „Wszystko to, co zdarzyło się w Sejmie było nielegalne” – dodał. Jak zapowiedział, że posłowie pozostaną na sali plenarnej do 20 grudnia.

    Nowoczesna zawiadamia prokuraturę

    Nowoczesna składa zawiadomienie do prokuratury, w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez marszałka Sejmu – zadeklarowała z kolei posłanka Nowoczesnej.
    Na konferencji prasowej Gasiuk-Pihowicz powiedziała, że Nowoczesna apeluje do polityków PiS o działania zgodne z prawem, działania w duchu odpowiedzialności za państwo, nieeskalowanie obecnej sytuacji.

    Nowoczesna chce, by budżet był procedowany na posiedzeniu 20 grudnia, bowiem – jej zdaniem – piątkowe prace odbywały się z naruszeniem prawa. Wśród postulatów jest też przywrócenie posła Michała Szczerby (PO).

    Petru: Mogą być niezbędne przedterminowe wybory

    Lider Nowoczesnej Ryszard Petru powiedział w sobotę dziennikarzom przed Sejmem, że jeżeli „sytuacja dwuwładzy i braku zrozumienia PiS-u, że utracił poparcie społeczne” będzie się utrzymywać, niezbędne będą przedterminowe wybory.
    Petru wezwał do udziału w manifestacji, którą organizuje KOD o godz. 12.00 przed Pałacem Prezydenckim. Powiedział, że przyszedł do dziennikarzy przed Sejm, ponieważ posłowie dostali informację, że dziennikarze nie będą wpuszczani do Sejmu przez cały weekend. „Dlatego przyszliśmy tutaj do państwa. To pokazuje, jak bardzo PiS boi się mediów” – dodał.

    „Ten protest zaczął się od mediów, a doprowadził do sytuacji, w której PiS utracił legitymizację władzy” – podkreślił.

    Jeżeli PiS będzie się spotykał sam, w gronie wyłącznie swoim, to mogą robić takie posiedzenia na Nowogrodzkiej, gdzie jest siedziba PiS – mówił. „Ale przyznacie państwo, że to nie jest demokracja” – przekonywał lider Nowoczesnej.

    Zaznaczył, że według jego ugrupowania to posiedzenie Sejmu się nie skończyło i powinno nadal trwać. „A jeśli nie będzie – będziemy dalej blokować mównicę sejmową i nastąpi paraliż państwa, bo nie ma zgody na to, żeby PiS urządzał sobie posiedzenia Sejmu we własnym gronie” – powiedział Petru.

    „Mamy duże obawy, że nie było wczoraj większości, stąd ten wniosek do prokuratury” – powiedział Petru. „Zobaczcie państwo, że nie wpuścili dziennikarzy na salę, nie ma możliwości sprawdzenia” – dodał.

    „Nie ma innej możliwości, jak mocny, ostry protest. Dlatego spotykamy się w gronie opozycji” – nie wiem, czy będzie Kukiz’15 – i będziemy dyskutować o dalszych krokach” – powiedział. Będziemy dalej blokować mównicę sejmową – zapowiedział.

    „Lista hańby”

    Wcześniej Schetyna ocenił, że piątkowe wydarzenia w Sali Kolumnowej to złamanie demokracji parlamentarnej i parlamentarnych zasad. Podkreślił, że budżet został przyjęty w nielegalny sposób.

    „Dzisiaj już nie chodzi tylko o to, żeby przywrócić mediom możliwość realizowania i transmitowania obrad Sejmu, czy tego, co się dzieje w parlamencie; dzisiaj wiemy, że media są poza Sejmem. Dzisiaj rozmawiamy o przywróceniu ładu demokratycznego” – powiedział Schetyna.

    „Będziemy wszystko sprawdzać, ponieważ ta lista, którą widzieliśmy wczoraj to lista hańby, kłamstwa, a nie lista obecności legalnego posiedzenia Sejmu. Wszystkich tych, którzy łamali prawo wczoraj, wszyscy oni muszą liczyć się z tym, że za to odpowiedzą”.

    Grzegorz Schetyna po posiedzeniu zarządu PO TV Interia

    PAP

    Kaczyński- "nie możemy się dzisiaj cofnąć, nie możemy przegrać"


    Strona główna serwisu

     

    Violetta Baran

    Violetta Baran

    akt. 16.12.2016, 22:48

    Jacek Żakowski: mam nadzieję, że wśród polityków PiS, tak jak kiedyś w PZPR, są uczciwi ludzie

    Opozycja blokuje mównicę sejmową, tłumy ludzi protestują przed gmachem parlamentu, a marszałek Sejmu przeniósł posiedzenie do Sali Kolumnowej. Czym to się skończy? Publicysta Jacek Żakowski w rozmowie z WP wyraził nadzieję, że wśród polityków PiS, tak jak kiedyś wśród członków PZPR, są uczciwi ludzie.

    WP

    To może być bardzo poważny problem. Ustawy, które zostaną w ten sposób uchwalone, mogą być kwestionowane w sądach, bo będą uchwalone nielegalnie – stwierdził w rozmowie z WP Jacek Żakowski, pytany czym może zakończyć się awantura w Sejmie. Tuż przed rozmową marszałek Sejmu zdecydował się wznowić posiedzenie Sejmu na SaliKolumnowej. Zdecydowano, że tam odbędzie się głosowanie m.in. nad ustawą budżetową.
    Wiele na to wskazuje, że mamy do czynienia z próbą zaprowadzenia dyktatury, która może doprowadzić do wprowadzenia stanu wyjątkowego, do konfrontacji – stwierdził publicysta. Jego zdaniem, Jarosław Kaczyński jest jednak zbyt rozsądnym politykiem, by zdecydować się na coś takiego.
    – Ten rozsądny polityk miał jednak dzisiaj zapowiedzieć, podczas posiedzenia klubu PiS, że „nie możemy się dzisiaj cofnąć, nie możemy przegrać” – zwróciła uwagę WP.

     

    • Nie słyszałem tej wypowiedzi, być może takie słowa padły. Trzeba jednak pamiętać o tym, że Jarosław Kaczyński jest mistrzem reinterpretacji własnych słów – stwierdził Żakowski. – Nie można wykluczyć tego, że Kaczyński zmierza do konfrontacji. Ale też nie można wykluczyć, że chodzi o coś innego, o świadomą próbę doprowadzenia do przyspieszonych wyborów parlamentarnych.
      Publicysta przypomniał, że nieuchwalenie budżetu jest przecież jednym z powodów, dla których prezydent rozwiązuje parlament. Przyjęta niezgodnie z prawem ustawa budżetowa mogłaby Andrzejowi Dudzie umożliwić taki krok.
      – A może jednak to tylko nieumiejętność przyznania się do błędu? Błędu, który popełnił marszałek Kuchciński wykluczając posła Szczerbę z obrad Sejmu? – dopytywała się WP.

     

    • Jeśli tak jest, to rzeczywiście zmierzamy do konfrontacji. Ale to jeszcze nie będzie decydujące starcie. Ludzie, którzy zebrali się pod Sejmem, a także na ulicach wielu miast w Polsce, są gotowi do demonstracji, a nie do konfrontacji – stwierdził publicysta. Jego zdaniem także Jarosław Kaczyński nie jest jeszcze do niej gotowy, nie ma także w obecnej sytuacji potrzeby, by do niej doprowadzać.
      – Przyjęte w Sali Kolumnowej ustawy, takie jak ustawa budżetowa czy ustawa dezubekizacyjna nie będą miały mocy prawnej, zaczną się batalie sądowe, a potem zacznie się kolejny atak na wymiar sprawiedliwości – tak publicysta odparł na pytanie, czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie.
      – Jestem przekonany, że najlepszym rozwiązaniem dla nas byłoby, gdyby w politykach PiS obudziło się poczucie odpowiedzialności za Polskę. Wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości, tak jak kiedyś wśród polityków PZPR, muszą być ludzi uczciwi – stwierdził Żakowski.

    Polub WP Wiadomości

     

    Opozycja jednak nie taka zgodna. Posłanki PO wstydzą się Nowoczesnej

    Policjanci z gazem pod Sejmem. Mucha: łzawiącym? Ziemkiewicz: rozweselającym

    Policjanci z gazem pod Sejmem. Mucha: łzawiącym? Ziemkiewicz: rozweselającym

     

    Początek wyprzedaży w salonach Volkswagen

    Sponsorowane

    Michał Szczerba: władza PiS nie cofnie się przed niczym i zmierza do eskalacji konfliktu

    Michał Szczerba: władza PiS nie cofnie się przed niczym i zmierza do eskalacji konfliktu

     wp

    Dzisiaj o godz.20,00 wystąpienie Pani Premier w TVP


    INTERIA.pl

     

    AWANTURA W SEJMIE, PROTESTY W STOLICY. RELACJA NA ŻYWO

    POLSKA

    Dzisiaj, 17 grudnia (10:42) Aktualizacja: 3 minuty temu

    Manifestujący przed Sejmem /Krzysztof Oliwa /INTERIA.PL

    Manifestujący przed Sejmem /Krzysztof Oliwa /INTERIA.PL

    *** Relację prowadzi Justyna Kaczmarczyk CO SIĘ STAŁO?

    Podczas wczorajszych obrad Sejmu  i głosowania nad poprawkami do budżetu marszałek Kuchciński wykluczył z obrad posła PO, Michała Szczerbę. Poseł wyszedł na mównicę z kartką „Wolne media w Sejmie”. Decyzja marszałka spotkała się z protestem opozycji. Politycy PO, Nowoczesnej i PSL zablokowali mównicę sejmową. Kuchciński ok. godz. 15:00 zarządził przerwę. Ostatecznie trwała ona do 21:30.

    Podczas gdy posłowie protestowali przy mównicy sejmowej, poinformowano, że obrady przeniesiono do Sali Kolumnowej. Tak posłowie uchwalili budżet i przegłosowali ustawę dezubekizacyjną. Według marszałka Sejmu głosowało (za podniesieniem ręki) 234 posłów. Opozycja zarzuca PiS, że podczas głosowań nie było kworum.

    Tymczasem przed gmachem Sejmu zbierali się protestujący, głównie z KOD, partii Razem i Obywatele RP. Protesty trwały niemal całą noc. Około godz. 3:00 Posłowie PiS, w tym Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło opuścili budynek w asyście policji. Manifestujący blokowali samochody wyjeżdżających. interweniowały służby. Opozycja zarzuciła policji użycie gazu łzawiącego. Służby mówią, że nic takiego nie miało miejsca. Tutaj więcej


    15:19

    W sobotę ok. godz. 20 w TVP specjalne wystąpienie premier Beaty Szydło – poinformował Paweł Szefernaker.

    Premier Beata Szydło (C), prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (2L), poseł Jacek Sasin (P), minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak (2P) oraz Włodzimierz Bernacki (L)w otoczeni posłów PiS na sali obrad /Marcin Obara /PAP

    Premier Beata Szydło (C), prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (2L), poseł Jacek Sasin (P), minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak (2P) oraz Włodzimierz Bernacki (L)w otoczeni posłów PiS na sali obrad /Marcin Obara /PAP

    Pani Premier oceniła sejmowe awantury


    onet.wiadomości

     

    PAP

    dzisiaj 13:23

    Premier: dla wielu polityków sednem działalności są awantury

    Niektórzy politycy zapomnieli o tym, że trzeba szanować innych, że trzeba być odpowiedzialnym za Polskę – powiedziała w Krakowie premier Beata Szydło. – Dzisiaj dla wielu polityków sednem ich działalności stają się awantury – oceniła. Zaapelowała o budowanie wspólnoty.

     

    Beata SzydłoFoto: Kacper Pempel / ReutersBeata Szydło

    Marszałek Sejmu wydał dziennikarzom zakaz wstępu do Sejmu

      Zobacz więcej

      Szefowa rządu uczestniczyła w VIII spotkaniu opłatkowym strażaków województwa małopolskiego w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. – Praca strażaków to jest służba, to jest odpowiedzialność, to jest szacunek dla drugiego człowieka (…) To są również wartości, na których muszą opierać się działania polityków – mówiła Beata Szydło.

      • My, politycy, tak jak i wy, strażacy – służymy innym ludziom. Poszanowanie innych, godność, odpowiedzialność za innego człowieka jest sensem naszej pracy – powiedziała szefowa rządu. – Ci politycy, którzy zapominają o tych dwóch słowach, o tych fundamentach – odpowiedzialność i szacunek do drugiego człowieka – zapominają o tym, że mają służyć – mówiła.

      Premier podkreślała, że sednem polityki jest służba. – Dzisiaj niektórzy politycy zapomnieli o tym, że trzeba szanować innych, że trzeba być odpowiedzialnym; odpowiedzialnym za Polskę, za nasz wspólny kraj, odpowiedzialnym za Polki i Polaków – powiedziała.

      • Dzisiaj dla wielu polityków sednem ich działalności stają się awantury. Dla koniunkturalnych, własnych interesów politycznych koncentrują się na podżeganiu do ciągłych awantur, a nie zajmują się tym, co jest nam przez was powierzone: służba drugiemu człowiekowi, roztropna troska o przyszłość, o wspólnotę – powiedziała.

      Zaapelowała o budowanie wspólnoty. – Możemy różnić się w poglądach, możemy mieć różne opinie, różne zdania, ale musimy pamiętać, że wszyscy mieszkamy tutaj w Polsce, że Polska jest naszą wspólną ojczyzną – podkreśliła Szydło.

      Szefowa rządu dziękowała strażakom za ich ofiarną i pełną serca służbę, szczególnie za pracę podczas Światowych Dni Młodzieży, efektem czego było bezpieczeństwo tysięcy młodych ludzi podczas tego wydarzenia. – Jestem jedną z Was – mówiła premier.

      Wspominała, że kiedy zaczynała swoją pracę w samorządzie, to właśnie od strażaków nauczyła się podczas powodzi odpowiedzialności za drugiego człowieka, za bezpieczeństwo mieszkańców gminy. – Nauczyłam się wtedy, co to znaczy służba i co to znaczy odpowiedzialność. I tę naukę, która wówczas Wy strażacy ochotnicy daliście mi, zapamiętam do końca życia i kierują się tą drogą przez cały czas mojej służby – zapewniła Beata Szydło.

      Podkreśliła, że strażacy są zawsze wtedy, gdy inni potrzebują ich pomocy. – Wy jesteście fundamentem tego, co nazywa się lokalną wspólnotą. To dzięki waszemu zaangażowaniu, dzięki temu, że OSP tak aktywnie angażują się w życie swoich lokalnych wspólnot, te wspólnoty się rozwijają – powiedziała.

      Premier życzyła, by w czasie Bożego Narodzenia we wszystkich polskich sercach narodziła się miłość. – Byśmy byli razem, byśmy byli wspólnotą, byśmy pamiętali , że mamy jedną Polskę i naszym wspólnym obowiązkiem jest troszczyć się o to, co mamy najcenniejszego – życzyła. – Bądźmy wszyscy razem – apelowała.

      Strażakom szefowa rządu życzyła bezpiecznej służby. Premier wspólnie z wojewodą małopolskim Józefem Pilchem wręczyła czterem strażakom z OSP Krzyże Zasługi przyznane przez prezydenta RP za zasługi dla społeczności lokalnych i bezpieczeństwa. Srebrne Krzyże Zasługi otrzymali: Józef Drwiła (OSP Radłów), Tadeusz Jachimek (OSP Radłów), Zdzisław Solecki (OSP Zimnodół), a brązowy krzyż Grzegorz Ziarno (OSP Osiek).

      (MWL)

      Onet Wiadomości

      Źródło: PAP

      Mazurek: w naszej ocenie działania opozycji to przestępstwo


      onet.wiadomości

       

      PAP

      dzisiaj 14:05

      Mazurek: w naszej ocenie działania opozycji to przestępstwo

      W naszej ocenie wczorajsze działania opozycji w Sejmie to było przestępstwo polegające na nadużyciu uprawnień – powiedziała rzecznik PiS Beata Mazurek. – Opozycji chodzi tylko i wyłącznie o przejęcie władzy – oceniła.

       

      Rzeczniczka klubu Beata Mazurek i prezes PiS Jarosław KaczyńskiFoto: Marcin Obara / PAPRzeczniczka klubu Beata Mazurek i prezes PiS Jarosław Kaczyński

      Marszałek Sejmu wydał dziennikarzom zakaz wstępu do Sejmu

        Zobacz więcej

        Mazurek odniosła się m.in. do dzisiejszych zapowiedzi polityków opozycji dot. wniosków do prokuratury ws. piątkowych głosowań w Sejmie.

        • Wczorajsze wydarzenia pokazują, że opozycji wcale nie chodzi o demokrację, bo blokowanie sejmowej mównicy jest działaniem antydemokratycznym. Opozycji chodzi tylko i wyłącznie o przejęcie władzy – powiedziała Mazurek.

        Jak oceniła, opozycja ma jeden postulat: „żeby demokracja była pozorem, a państwo było państwem teoretycznym, jak za rządów PO-PSL”. – Chodzi im o to, żeby obalić legalnie, demokratycznie wybrany rząd i samemu przejąć władzę, by państwo teoretyczne, w którym robi się różnego rodzaju interesy, co pokazały taśmy u „Sowy i przyjaciół”, mogło być dalej realizowane – dodała.

        • W naszej ocenie wczorajsze działania opozycji to było przestępstwo z art. 231 par. 1, kodeksu karnego, który mówi o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Uważam, że doszło do złamania prawa – powiedziała rzecznik PiS.

        Jak zaznaczyła, piątkowe głosowania w Sali Kolumnowej nie było precedensem i było zgodne z regulaminem Sejmu. – Marszałek ma prawo zarządzać ręczne głosowanie, tak było w wielu przypadkach w przeszłości. Na Sali było kworum – dodała.

        • Jestem zdumiona i zniesmaczona cynizmem opozycji, bo pamiętam, w jaki sposób za rządów PO-PSL traktowani byli dziennikarze. Pamiętam takie rzeczy jak wejście ABW do redakcji „Wprostu”, setki podsłuchów założonym dziennikarzom, poturbowanie Ewy Stankiewicz, wejście do PKW i zatrzymania dziennikarzy, przejęcie pod dyktando PO „Rzeczpospolitej”, rozbicie redakcji „Uważam Rze” – powiedziała Mazurek.

        W ocenie rzeczniczki PiS, blokada sejmowej mównicy ma związek z niechęcią opozycji do przyjęcia budżetu i tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

        Mazurek odniosła się też do protestu, który w piątek w nocy odbył się pod Sejmem. – Warto obnażyć manipulacje medialne, które w piątek zaistniały. To internauci ujawnili prowokację związaną z rzekomo poszkodowanym przez policję, który się położył i udawał rannego. Okazało się, że nie użyto gazu łzawiącego, tylko na miejscu ktoś odpalił świece dymne – podkreśliła.

        Onet Wiadomości

        Źródło: PAP