Prawda czy fałsz?


Kim jest prezydent Andrzej Duda – pomówienia, czy prawda ?

Posted by Marucha w dniu 2016-08-09 (wtorek)

Sz. P. Andrzej Duda, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – jakie są Pana rzeczywiste korzenie rodzinne?

Minął rok prezydentury Andrzeja Dudy. Pan prezydent dał się poznać z wielu stron.

• Na pewno nie jest politykiem samodzielnym.
• Na pewno jest politykiem bezkrytycznie pro amerykańskim i pro atlantyckim.
• Na pewno jest politykiem programowo antyrosyjskim.
• Na pewno jest orędownikiem polityki puczystów z kijowskiego majdanu.
• Na pewno z naruszeniem konstytucyjnej przysięgi i stosownych uprawnień, bez konsultacji z Polakami – hojnie wspomaga Ukraińców budżetowymi i skarbowo – państwowymi zasobami Polaków i Państwa Polskiego.

Kim zatem jest pan prezydent Andrzej Duda?

Nim zaczniemy oceniać szczegółowo pierwszy rok sprawowania przez pana Andrzeja Dudę urzędu prezydenta Rzeczypospolitej, w trybie przysługującego każdemu obywatelowi prawa do informacji publicznej, w formie zapytania publicznego – zwracamy się o udokumentowane i ostateczne wyjaśnienie podstawowej kwestii:

Sz. P. Andrzej Duda,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Jakie są Pana rzeczywiste korzenie rodzinne i jakie jest zatem Pana rzeczywiste dziedzictwo kulturowe i narodowe?!

W imieniu zarządu stowarzyszenia
Wierni Polsce Suwerennej
oraz partii Polska Patriotyczna
Paweł Ziemiński

Załącznik:

Szanowni Państwo,

Minął właśnie rok od początku sprawowania urzędu prezydenta RP przez Andrzeja Dudę.

W kampanii wyborczej wypłynęła informacja, że podobno jego dziadek należał do UPA. Sam kandydat twierdził, że to nieprawda a jego dziadek żył w Starym Sączu i był szewcem.

Tutaj są podane podobno jego prawdziwe wspomnienia z lat dzieciństwa i młodości:

Prezydent Andrzej Duda i Jego starosądeckie korzenie
>http://www.starosadeckie.info/ludzie-z-pasja/prezydent-andrzej-duda-i-jego-starosadeckie-korzenie/

Kto wie, czy te starosądeckie korzenie to prawda, czy też cudzy życiorys zawłaszczony na potrzeby kampanii wyborczej?

Pewien internauta o ksywie „Huhulaj“ napisał bowiem na pewnym portalu:

„Któryż to prezydęt podpisał ustawę nadającą obcym wojskom uprawnienia Sił Zbrojnych RP? Czyjże to teściunio w swoich poezjach opisywał chłopców z orzełkami na czapkach bijących pałami na odlew żydowskie dziewczęta? Któż to, będąc w Anglii, zwiał po pytaniu o obrady Knesetu w Krakowie? Kogóż to wprawiło w nieopisaną wściekłość wspomnienie o pewnym gagatku o ksywce „Hromenko”?

Któż to ten „Hromenko“ ?

Jego krótki życiorys podaje wikipedia:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Mychaj%C5%82o_Duda

Mało tego – w 2013 roku wydano w Polsce, przetłumaczone z języka ukraińskiego na polski dzieło tego „bohatera“ – wspomnienia opisujące jego „wspaniałe czyny“ i sotni UPA, której był dowódcą.

Oto dane tej książki:

Rok wydania: 2013
Autor: Duda Mychajło
Rodzaj okładki: Miękka
Wydawca: Mireki
Język oryginału: ukraiński
Tłumaczenie: Przemysław Tomanek

ISBN: 9788389533869
EAN: 9788389533869
PKWiU: 58.11.1
Format: 12.5×20.0cm
Ilość stron: 264
Data wydania: 2013-06-04
Waga produktu: 252 g.

Pełen tytuł na okładce:

MYCHAJŁO DUDA „HROMENKO“
WIELKI RAJD.
WSPOMNIENIA DOWÓDCY SOTNI UPA, KTÓRA SPOD PRZEMYŚLA PRZEBIŁA SIĘ PRZEZ CZECHOSŁOWACJĘ I AUSTRIĘ DO BAWARII.

Opis na dole okładki:
AKCJA „WISŁA“ TRWA. PĘTLA WOKÓŁ UPA ZACISKA SIĘ. DOSTAJĄ ROZKAZ PRZEBIJANIA SIĘ DO AMERYKAŃSKIEJ STREFY OKUPACYJNEJ W NIEMCZECH.

Fragment książki udostępniony przez wydawcę:

3 maja 1947 roku nie było już w naszym nadrejonie ani jednej zamieszkałej wsi. Wieczorem tego dnia dołączyli do nas nasi łącznicy, jednak i tym razem wrócili z niczym. Zameldowali, że WP kwateruje już nawet po lasach, i to przeważnie na wzgórzach. Pewnie myślą, że w takich miejscach znajdują się nasze magazyny z żywnością.

Dopiero teraz wróg rozpoczął generalne natarcie na oddziały UPA. Na wszystkich drogach i ścieżkach prowadzących do wsi zastawiał zasadzki w dzień i w nocy.

Naraz wynurzyła się gęsta tyraliera wroga. Wszyscy żołnierze byli młodzi, silni jak dęby. Pośrodku szedł szybkim krokiem polski porucznik.

– Już czy jeszcze nie? Spytał Czumak.
– Jeszcze nie. Odpowiadam, a sam nie spuszczam oka z polskiego oficera.
– Smyk, patrz, ten blondyn to oficer. Ognia!

W okamgnieniu rozpętało się piekło. Dowódca oddziału tylko zamachał rękami i razem z innymi zwalił się nieżywy na ziemię. Po czym na kilka sekund wszystko ucichło. Klękam na kolano i oglądam pobojowisko.

*                         *                            *

Książkę można sobie zamówić za nieduże pieniądze:
>http://lubimyczytac.pl/ksiazka/212986/wielki-rajd

Mając na uwadze wybitnie probanderowską postawę prezydenta, futrowanie postbanderowskiej Ukrainy forsą, bronią, szkoleniem i leczeniem w Polsce banderowskich zbrodniarzy oraz sam Bóg wie czym jeszcze, daje to wiele do myślenia.

Osobiście miałem kontakt „III stopnia“ z panem Dudą i śp. Pawłem Wypychem w listopadzie 2009 roku i nie był to miły kontakt, ale nie będę tego rozwijał.

Kim zatem właściwie jesteś panie prezydencie ?

Pozdrawiam serdecznie.

Zbigniew Juźków
http://wps.neon24.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.