Serbskie spojrzenie na wybrane problemy polityczne


„Serbia nie wejdzie do Unii Europejskiej, bo ta upadnie”. Wywiad z Vojislavem Šešeljem.

Posted by Marucha w dniu 2015-03-04 (środa)

Temu człowiekowi kanalie wyrwały 12 lat życia.

Przewodniczący Serbskiej Partii Radykalnej (Srpska radikalna stranka), Vojislav Šešelj po opuszczeniu aresztu w Hadze, przejawia wzmożoną aktywność na serbskiej scenie politycznej.

Poza udziałem w wiecach nacjonalistów czy w spotkaniach z mieszkańcami Serbii, były wicepremier udziela też licznych wywiadów. W rozwinięciu wpisu znajdziecie tłumaczenie rozmowy przeprowadzonej przez czeski portal ParlamentniListy.cz.

ParlamentniListy.cz: Spędził Pan prawie dwanaście lat w haskim więzieniu. Jakiego wyroku na tą chwilę się Pan spodziewa? Zostanie on wydany w najbliższej przyszłości, czy jak mówią krytycy, pozbyto się Pana, aby nie musiano dalej prowadzić tej sprawy?

Vojislav Šešelj: Po pierwsze chcę powiedzieć, że ja o tym nie myślę. W Hadze osiągnąłem to co chciałem i wygrałem. I wielu ludzi też myśli, iż rzeczywiście wygrałem. Jaki więc będzie ich osąd, jest zupełnie bez znaczenia. Jakkolwiek będzie brzmiał wyrok, nie będzie miał on oparcia w prawie, ponieważ przedstawiłem im wszystkie dowody i zdemaskowałem wszystkich fałszywych świadków. Zajęło mi to nieco więcej czasu niż zakładałem, ale nie jestem z tego powodu ani trochę rozgoryczony. Myślę, że osiągnąłem dobre rezultaty i jestem z nich dumny.

Mówił Pan o tym wiele razy, tymczasem nie wspominał o tym jak w ogóle ocenia Trybunał i jego rolę?

– Trybunał w Hadze jest globalnym narzędziem, które zostało stworzone, aby sądzić przeciwników geostrategicznych interesów Stanów Zjednoczonych. Aby można było do tego doprowadzić, trzeba było odkryć jakieś wielkie zbrodnie na Bałkanach. Dwie największe miały mieć miejsce w Vukovarze w Slawonii i Srebrenicy w Serbii. Okazało się, że to wszystko było ustalone z zewnątrz.

Mnie, podczas mojego procesu, udało się udowodnić, że zachodnie służby płaciły konkretnym ludziom za dokonanie zbrodni, a także podałem ich nazwiska. A teraz co jest celem Amerykanów? Celem Amerykanów było posiadanie instrumentu, który zastraszy wszystkich przyszłych polityków na całym świecie. Mogą ich straszyć tym, co stanie się z nimi, jeśli będą się im sprzeciwiać.

Obecna praktyka sądowa, stosowana przez Trybunał w Hadze, jest hańbą dla samej idei międzynarodowego prawa karnego.

Trybunał nadal nie skończył kilku śledztw, dotyczących choćby gen. Ratko Mladića, przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadżića i prezydenta Gorana Hadžića. Nie będę prosić o ocenę tych przypadków, choć przypuszczam, że je Pan zna, ale czy nie oczekuje Pan, iż w przyszłości Rosja w ramach ONZ postawi weto? Takie przesłanki pojawiały się już w przeszłości…

Nie jestem pewien, ale nie wierzę w to. Myślę, że Rosja zaspała z podobnymi interwencjami. Gdy niektórzy moi współpracownicy krytykowali rosyjskich dyplomatów za brak weta, powiedziałem im, że zostało ono przygotowane, ale musiałby się na nie zgodzić rząd w Belgradzie, ale nie jest on tym zainteresowany. Rząd w Belgradzie był prozachodni, zdradziecki i świadomie wystawił Hadze serbskich polityków i generałów.

Teraz nie da się już nic zablokować, ponieważ uformowano już Trybunał, ten przejściowy instrument, jak go nazywają. A co do ostatnich trzech procesów, które są jednymi z głównych postępowań, myślę, że Karadzić postanowił mądrze, decydując się na obronę. Dało mu to możliwość przesłuchania świadków i przedstawienia szeregu ważnych dokumentów. Ale na jego miejscu byłbym bardziej agresywny, dużo bardziej niż w swoim własnym przypadku. Przyniosłoby to efekty. Był on bardzo konstruktywny, ale proces został zakończony i teraz pozostaje mu tylko czekać na wyrok. I nie będzie on moim zdaniem, zbyt dobry.

Mladić nie powinien być sądzony, przeżył dwa zawały i przeżywa obecnie ich konsekwencje. Fizycznie wyzdrowiał, choć ma jeszcze częściowo sparaliżowaną rękę, porusza się, chodzi na spacery, ale jego mózg jest uszkodzony. Niektórzy mówią, że jest w stanie grać w szachy i może mówić, lecz nie jest w stanie śledzić całego procesu. Nie może się skupić na dłużej niż pięć czy sześć minut. I żaden sąd na świecie w tej sytuacji nie zacząłby procesu.

Hadžić jest poważnie chory, oczekuję jego rychłego powrotu do Belgradu. Ma ciężkiego raka mózgu, a teraz złożył oficjalny wniosek i myślę, iż zostanie on przyjęty. Niestety, lekarze mówią, że nie ma on już żadnych szans…

Wróćmy do pańskiej osoby i Pana działalności politycznej. Jaka jest Pana opinia o ostatnich 12 latach i tym jak zmieniła się Serbia?

Niestety, wiele zmieniło się na gorsze. Rząd zmienił się na prozachodni i zdradziecki. Nie przyniósł on narodowi niczego dobrego, ekonomicznie jesteśmy w dużo gorszej sytuacji, zwiększyły się obszary społecznej biedy i ludzie po prostu nie widzą już żadnych perspektyw. Ten rząd jest zdecydowanie najgorszy. I to jest rząd Tomislava Nikolica i Aleksandra Vucića, którzy niestety wyszli z naszych szeregów. To byli czołowi działacze Serbskiej Partii Radykalnej, którzy padli na kolana przed pieniędzmi i obietnicami, dlatego Zachód pomógł im w dojściu do władzy. Ale oni nie rozumieją, że są przeznaczeni jedynie do jednorazowego użytku. A potem przestaną być potrzebni i zostaną zostawieni sami sobie. Widać to już podczas publicznych wystąpień.

Powiedział Pan, że ten rząd jest najgorszy i że ludzie nie mają perspektyw na przyszłość. Co odpowiada Pan ludziom i jak reaguje na deklaracje władzy, gdy ta mówi o perspektywie członkostwa w Unii Europejskiej?

Integracja z UE oznaczałaby zniszczenie narodu serbskiego. Widać to wyraźnie na przykładzie Bułgarii i Rumunii. Nie mogę tego porównać do sytuacji Czech czy Słowacji, ponieważ Czechy zawsze posiadały wysoko rozwinięty przemysł. Ale nie wierzę, że czeski naród jest zadowolony ze swojego członkostwa w Unii. Nie można jednak tego porównywać z punktu widzenia społecznego i gospodarczego. Serbia nigdy nie była tak rozwinięta, dlatego porównujemy się z Bułgarią i Rumunią. Oba te kraje nie były w stanie wojny i nie cierpiały z powodu sankcji. Nie mieli blokad i są teraz w gorszej sytuacji niż Serbia. Dla nich wejście do UE okazało się niszczycielskie.

Zostali przyjęci do UE z powodu wejścia do NATO, aby Amerykanie utworzyli tam swoje bazy. Byli oni jedynie zatrudnieni, a potem pozostawieni na pastwę losu. Widzicie, co robi teraz rząd Bułgarii, pod przywództwem Bojko Borisowa. Zrzeka się kwoty dwunastu miliardów dolarów (za udział w projekcie South Stream – przyp. red.) pod presją Amerykanów i Europejczyków. A w zamian nie dostaje nic.

Zrzekł się tych pieniędzy z trzech powodów. Nie przystąpili do projektu budowy gazociągu, tym samym blokując jego przejście do Serbii i Węgier a także całej Europy Środkowej, zrezygnował z przebudowy elektrowni atomowej Kozloduj oraz remontu gazociągów, które z Morza Czarnego prowadziły przez Bułgarię do Grecji. A co dostał? Nic! A te dwanaście miliardów dolarów oznaczałoby dla Bułgarii nowe miejsca pracy, podwyższenie standardu życia i tak dalej… My nie chcemy być w Unii, Serbska Partia Radykalna jest jedynym ugrupowaniem w Serbii, które zawsze było przeciwne akcesji. Chcemy bowiem współpracy na równych prawach.

Widzimy perspektywy integracji z Rosją. To nie jest już ta komunistyczna Rosja, z której zarówno do nas jak i do Was przyszedł komunizm. To jest Rosja pełna siły i stale silniejsza. I to przestraszyło Amerykanów i innych mieszkańców Zachodu, więc starają się ją osłabić przez sankcje i blokady, ale niczego przez to nie osiągną. Rosja ma znacznie większe perspektywy gospodarcze. Jest krajem słowiańskim, nie ma ambicji takiej jak Ameryka, aby rządzić całym światem, zdobyć go i stosować ucisk.

W czasach Związku Radzieckiego było inaczej, ale komunizm nigdy nie przerobił Rosjan… I trzeba zauważyć, że komunizm przybył do Rosji z Zachodu. Lenin wyruszył ze Szwajcarii niemieckim pociągiem i miał przy sobie brytyjskie pieniądze, zostając przetransportowanym do Petersburga, żeby wszcząć komunistyczną rewolucję.

W odniesieniu do wspomnianego proeuropejskiego kursu serbskiego rządu, jakiej spodziewa się Pan reakcji zwykłych obywateli w przypadku kryzysu Unii Europejskiej?

Myślę, że Serbia nigdy nie wejdzie do UE, ponieważ do tego czasu Unia się rozpadnie. A po drugie, my zrobimy wszystko, aby obalić obecny reżim. Jeśli Serbska Partia Radykalna przejmie władzę, natychmiast zatrzymamy integrację z UE. Ale nie chcemy zrywać współpracy z państwami członkowskimi Unii, dopóki będzie się ona odbywać na równych zasadach.

Jestem wielkim optymistą po zwycięstwie Syrizy w greckich wyborach. I mam nadzieję, że teraz przyjdzie pora na Hiszpanów, Portugalczyków i Włochów, którzy ogłoszą moratorium na spłatę zadłużenia. Zadecyduje to o przetrwaniu UE. Nawet Czesi są niezadowoleni, Węgrzy również. Wszyscy zaczynają się zachowywać inaczej. Myślę, że to oczywisty skutek wyników wyborów parlamentarnych w Grecji.

Jaka jest Pana opinia o Unii Europejskiej jako geopolitycznym graczu? W naszym kraju (Czechy – przyp.red.) uważa się, że ukraiński kryzys pokazał, iż UE jest całkowicie bezzębna i tylko powtarza to, co dyktują Stany Zjednoczone…

Powstanie na Ukrainie zorganizowali Amerykanie. Co do tego nie ma wątpliwości. Bunt obalił legalny i prawny rząd, a skorzystali na tym naziści w zachodniej Ukrainie. A teraz Ukraina krwawi w imię obcych interesów. Co byłoby dla niej najlepsze? Wejście z Rosją do unii celnej z Rosją oraz wejście do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Co otrzymałaby w zamian? Znacznie tańszy gaz, znacznie tańsze paliwo, wiele innych surowców, a także wejście na ogromny rynek Rosji, Kazachstanu i innych państw.

Wszystko co Ukraina straciła, spowodowała zdrada części ukraińskiego establishmentu i co najgorsze, w siłę urośli naziści na zachodniej Ukrainie. Ci sami, którzy w trakcie II Wojny Światowej walczyli po stronie hitlerowskich Niemiec. Naród ukraiński cierpi, bo w wyniku konfliktu zginęło ponad pięć tysięcy ludzi. Ale myślę, że przeważy czynnik patriotyczny i Ukraina uwolni się z zachodniego balastu.

Jak można wytłumaczyć fakt, iż Unia Europejska i Zachód na ogół nie przeszkadza rządowi w Kijowie, w angażowaniu ludzi z dość skrajnymi poglądami, często określanymi jako faszyzująca prawica?

Kraje zachodnie pomogły Hitlerowi dojść do władzy. I to już historycznie udowodniono. Hitler został starannie dobrany, bo myślano, że skieruje się go na wschód, przeciwko ZSRR. Jednak Hitler stał się też zagrożeniem dla Zachodu. Kiedy Hitler zajął Czechy, Zachód przypatrywał się temu z założonymi rękoma. Dlatego Czesi ustąpili, oddali Hitlerowi Sudety, bez których nie mogli się bronić, bo znajdowały się tam wszystkie linie obronne i fortyfikacje.

Zachód interweniował tylko w przypadku Polski i to jedynie formalnie. Nie chciał wojny, wypowiedział ją Hitlerowi i się wycofał. Hitler przeprowadzając natychmiastowy blitzkrieg zajął całą Francję. Dopiero jak zaczął zagrażać Wielkiej Brytanii, zmieniła się postać rzeczy.

Dlatego im Ci naziści nie przeszkadzają. Nawet w Chorwacji znacznie zyskali Ustasze, w postaci partii Franjo Tudjmana (prezydenta Chorwacji w latach 1990-1999 – przyp. red.). Wywindowano ją do władzy, bo leżało to w ich interesie. Przywrócili Ustaszy do władzy, bo taki był ich interes, a w tym czasie wypędzono z Chorwacji niemal całą populację Serbów.

Czy w tej chwili myśli Pan, że wschód kraju, który nie jest już kontrolowany przez Ukrainę, w końcu zostanie jakimś sposobem przyłączony do Rosji? A może zrealizuje się scenariusz, przedstawiany często w czeskiej prasie, według którego wybuchnie wojna na dużą skalę, obejmująca nie tylko Ukrainę?

Wykluczam oba warianty. Myślę, że Noworosja czyli obwody Doniecka i Ługańska, nie zostaną przyłączone do Rosji. Proces na Ukrainie będzie nadal zmierzał w tym samym kierunku, ponieważ więcej niż połowa Ukrainy jest zamieszkana przez Rosjan. Prawdziwi Rosjanie i wschodnia ludność są zdecydowanie prorosyjscy. A Ukraińcy nigdy nie byli wrogami Rosjan, z wyjątkiem tych pro-nazistowskich z zachodniej części kraju.

Uważam, że w tej wojnie z Donieckiem i Ługańskim, Ukraina zostanie pokonana i że patrioci nawet w innych obwodach będą mieli na tyle odwagi, aby powstać. Ukraina nie może nawet przeprowadzić mobilizacji, chcieli w ostatnich dniach zmobilizować blisko 100 tysięcy żołnierzy i nie dali rady. Liczba ochotników stale się zmniejsza i nikt na Ukrainie nie chce walczyć po stronie obecnego reżimu w Kijowie.

Po stronie rosyjskiej ludzie są natomiast gotowi do walki i ofiar. Jest więc różnica. Myślę, że reżim na Ukrainie upadnie, bowiem dojdzie do wewnętrznego buntu i Ukraina się skonsoliduje, pozostając państwem unitarnym. Z tym, że nie ma potrzeby oszukiwać, iż Krym powróci do Ukrainy. Nie może, bo jest on rosyjski i zawsze był częścią terytorium Rosji. Komuniści oddzielili go dekretem w 1954 roku, wydzielając go z Federacji Rosyjskiej i dołączając go do Ukrainy.

A ja, jako przyjaciel zarówno Rosjan jak i Ukraińców, chcę wyzwolić Ukrainę od obecnego reżimu, więc liczę na powstanie ukraińskich patriotów, aby Ukraina była w przyszłości główną siłą w społeczności bratnich narodów słowiańskich. Chcę też w niej widzieć Czechów, Słowaków, Serbów i Bułgarów. Nie wspominam o Polsce, ponieważ w jej przypadku nie uważam to za możliwe. [Tak! – admin]

Co sądzi Pan o sankcjach wobec Rosji w związku z kryzysem na Ukrainie? Szczególnie w związku z twierdzeniami, iż sankcje szkodzą bardziej Unii Europejskiej niż samej Rosji?

Największe szkody ponosi UE. Europa straciła niezwykle duży rynek i nie ma gdzie eksportować swojej żywności. Europa nie ma gdzie sprzedawać swoich produktów przemysłowych, elektroniki, samochodów i niby jakie z tego konsekwencje poniesie Rosja? Początkowo będzie ona miała problemy, ale wtedy zacznie rozwijać swoją produkcję żywności, a tym samym wesprze rodzimych producentów, ponieważ krajowe ceny produktów spożywczych rosną. Wesprą swój przemysł, elektronikę i produkcję samochodów oraz innych produktów… I skoncentrują się na współpracy z innymi państwami.

Europa z powodu swojego ekstremizmu szkodzi sobie sama. Ale inna rzecz jest groźniejsza dla Rosji i jest to spadek cen ropy naftowej i gazu. Tworzy go sztucznie sama Ameryka, która dominuje w krajach Zatoki Perskiej, a szczególnie w Arabii Saudyjskiej. A Saudyjczycy zrzekają się ogromnych zysków, aby zadowolić Stany Zjednoczone. Co do Amerykanów – ceny ropy są już znacznie niższe, niż te które byłyby do zaakceptowania dla amerykańskich producentów w ich kraju. Teraz rusza dodatkowo duża produkcja gazu łupkowego, więc pojawia się pytanie czy jego wydobycie jest opłacalne, gdy baryłka ropy kosztuje 50 dolarów. A należy przypomnieć, że jego wydobycie jest bardzo szkodliwe dla środowiska.

Zmieńmy temat na kwestię ataku terrorystycznego w Paryżu, dokonanego na redakcji tygodnika „Charlie Hebdo”, co powoduje potencjalne zagrożenie rozwojem niebezpiecznego islamskiego radykalizmu w Europie. W jaki sposób go potraktować?

To wina zachodnich mocarstw. Kiedy leżało to w ich interesie, wspierały one islamski fundamentalizm i terroryzm. Było to widać choćby w Afganistanie. W tamtym czasie w Rosji i w trakcie radzieckiej interwencji w Afganistanie, Amerykanie założyli te wszystkie islamskie organizacje i ich dozbroili. Jedną z nich jest Al-Kaida. Gdy ZSRR wycofywało się z Afganistanu, do władzy w tym kraju doszli islamiści, którzy teraz zagrażają całemu światu. Podobnie było zresztą na Bliskim Wschodzie.

Kto stworzył Państwo Islamskie? Nie wyrosło ono nagle z ziemi. Amerykanie je stworzyli. W Iraku rządził cywilizowany reżim Saddama Husajna, który wedle europejskich standardów, nie był demokratyczny. Kto wobec tego może tam wprowadzić demokrację w europejskim wydaniu? Nikt. Ale tamten system był cywilizowany i świecki, a Husajn niszczył w swoim państwie islamski fundamentalizm.

Syria jest państwem świeckim i nagle Amerykanie popierają powstanie w tym kraju, które rozbudziło fundamentalizm. Tak jak w Libii. A co teraz tam mamy? Problemy. Dopóki żył Kadafi, Libijczycy żyli we względnym spokoju. Zapewniał on sporą ilość pieniędzy na świadczenia społeczne, mieszkania, bezpłatny prąd, bezpłatne paliwo, edukację i wszystko inne. I co mają teraz? Wojnę w której walczą między sobą ugrupowania terrorystyczne.

A to co zrobili w Egipcie? Obalono Mubaraka i do władzy doszedł Mursi, islamista z Bractwa Muzułmańskiego. Później głowę państwa obalił szef sztabu generalnego, Sisi. Było to stosunkowo łatwe i naprawiono ten błąd. A Irak jest obecnie podzielony na trzy strefy: na południu rządzą szyci, na północy i wschodzie sunnici, a Kurdowie znajdują się na terenie Państwa Islamskiego.

Czeski prezydent Milos Zeman powiedział niedawno, że Państwo Islamskie i ogólnie międzynarodowy terroryzm, grozi superholocaustem, który będzie kosztował życie setki milionów ludzi na całym świecie, więc potrzebna jest systematyczna interwencja.

Dokładnie. To tylko kwestia czasu, gdy islamiści posiądą niektórą broń jądrową, miniaturową broń jądrową ze względu na posiadanie odpowiednich technologii i poprawy procesów produkcyjnych. Następnie mogą też uzyskać broń chemiczną. W Syrii były przypadki użycia broni chemicznej przez islamistów, o co syryjski rząd oskarżyli Amerykanie. Tak, to jest ogromne niebezpieczeństwo.

Niektórzy twierdzą, że w Niemczech żyje już 10 milionów muzułmanów, głównie Turków. A są to niemieckie statystyki nie oddające całkowicie prawdy, ponieważ w Niemczech mieszka więcej osób będących tam nielegalnie niż legalnie. Można też zauważyć jak ich liczba rośnie w innych krajach zachodnich.

Kiedy doszło do upadku Jugosławii, Zachód wspierał secesję Bośni i Hercegowiny, a było wiadomo, że nie obędzie się to bez wojny. Wojna wybuchła, a w jej wyniku powstało muzułmańskie państwo. Nie cała Bośnia, ale jej muzułmańsko-chorwacka część federacyjna. Zachód pomógł też Albańczykom oderwać Kosowo i Metohijię. I co teraz? Stworzył podstawy pod budowę Wielkiej Albanii. Wielkiego islamskiego państwa w Europie, które liczy blisko osiem milionów osób, a można szacować, iż nawet więcej. To wszystko produkt Zachodu.

Jugosławia była bastionem przeciwko islamizmowi, Serbia również. A co dostaliśmy w zamian? Bombardowania. Teraz islamiści pukają do drzwi głównych mocarstw zachodnich, takich jak Niemcy, Francja czy Anglia. Więc niech teraz z nimi walczą.

Kilka razy podczas tego wywiadu, mówił Pan o Rosji. Co Pan sądzi o współczesnej Rosji, jej pozycji i osiągnięciach na arenie międzynarodowej, a także o prezydencie Putinie?

Jeśli przypomnicie sobie sytuację w Rosji w czasach komunizmu, następnie w dobie Jelcyna i popatrzycie na czasy współczesne, będziecie widzieć cały historyczny kontekst dotarcia Putina do władzy. Rosja w czasach Jelcyna była w zapaści, która stale się pogłębiała. A Rosja Putina stanęła na nogi. Uwalniając się od kurateli zagranicy, stała się silniejsza w wielu sektorach. Rosja znowu jest światowym supermocarstwem i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

A co sądzi Pan o opiniach, które pojawiają się na temat władzy Putina i dotyczą tego, iż aktualny spadek cen ropy naftowej i problemy ekonomiczne spowodowane sankcjami, mogą doprowadzić do głębokiej recesji gospodarczej i upadku Rosji Władimira Putina?

Nie wierzę w to. Widzicie, Putin podpisał wartą 400 mld dolarów umowę z Chinami na dostawy gazu. Rosja zawsze znajdzie nowe rynki zbytu, teraz zawarła umowę z Turcją w sprawie nowego gazociągu na Morzu Czarnym, który będzie miał pojemność 70 mld metrów sześciennych, a z tego 10 mld przypadnie Turcji. Pozostała część trafi do granicy Grecji. Tak, że jeśli Europa chce, niech wybuduje rurociąg przez Grecję, Macedonię i Serbię. Ale jeśli Europa nie chce, nie musi jej dostać. Ale gaz jest tutaj i Rosja nigdy nie upadnie, wydobywała się z dużo poważniejszych kryzysów gospodarczych.

Pojawia się jednak niebezpieczeństwo, że pojawi się coś w rodzaju komunizmu, co zagrozi Rosji, lecz to trudne do przewidzenia. Nawet w 1914, roku wybuchu I Wojny Światowej, nikt nie myślał, że Rosja może dostać się w ręce bolszewików. Zaskoczenie jest zawsze możliwe. Ale możliwe jest tak samo to, że w Ameryce pojawi się wojskowa junta, która weźmie wszystko w swoje ręce. A Ameryka jest zagrożona, bo nowe technologie stworzyły możliwość kontrolowania całego narodu.

Mówił Pan już kilka razy, że wiele współczesnych problemów świata spowodowała Ameryka. Zastanawia mnie, dlaczego uważa Pan, że to Stany Zjednoczone spowodowały to wszystko. Co by z tego miały?

To ich sposób na oszczędności. Nic innego im się nie dzieje. Amerykanie mają tylko jedną dobrą pozycję eksportową, a jest nią dolar. Drukują ogromne ilości dolarów i kupują za nie to co chcą. A czym jest dolar? Najpopularniejszym kawałkiem papieru. Dzięki temu Ameryka kontroluje świat.

Jeśli pojawiłaby się alternatywna waluta (a euro się nią wydawało) a Rosja, Chiny, Indie, RPA i Brazylia stworzyłyby nowy pieniądz, byłby to koniec nie tylko amerykańskiej hegemonii, ale także wewnętrznej stabilności USA.Ameryka jest żywa i wydajna nie dzięki swojemu przemysłowi, ale eksploatacji świata przez środek płatniczy jakim jest dolar. Na całym świecie ludzie wolą zarabiać w dolarach, a znajduje się on też w bankach, są więc one w obiegu. Wielu ludzi ma też jednak dolary w swoich materacach, w gotówce. W ekonomii nazywa się to teorią taurus, czyli wycofaniem pieniędzy z obiegu. Osoba ściągająca miliony dolarów i następnie ładująca je pod poduszkę, robi Ameryce wielką usługę. Dzięki temu nie wiadomo bowiem ile dolarów dokładnie znajduje się na świecie, dzięki czemu Amerykanie mogą dodrukowywać kolejne banknoty.

Można uznać za realistyczne, to o czym Pan wspomniał, że Ameryka zostanie zniszczona przez zniszczenie dolara, czym będą w przyszłości zainteresowane inne potęgi gospodarcze?

Tego nie mogę wiedzieć, nie jestem o tym poinformowany. Ciężko być publicznie poinformowanym o tajnych planach rządów Rosji, Brazylii, Chin i Indii. Ale mogę mówić o niektórych faktach. 700 mld dolarów w amerykańskich obligacjach nabyły Chiny w czasie kryzysu i później. 700 miliardów! W takim razie, Chiny mogłyby zniszczyć Amerykę już dziś. Chiny podkreślają, że te 700 mld mogłyby wydać na rynku amerykańskim, udostępniając je po koszcie mniejszym niż amerykański. Takim sposobem jak Ameryka może przetrwać, jeśli ktoś wprowadzi do obiegu 700 mld akcji, które ktoś nagle bezpośrednio wprowadzi tam do obiegu?

Kiedy rozmawialiśmy o tym jak USA przeprowadza bezpośrednio bądź pośrednio interwencje wojskowe na całym świecie, czym wytłumaczyłbym Pan fakt, że wiele europejskich państw też w nich uczestniczy?

Anglicy robią to stale bez wahania. A Francuzi i Niemcy czasem się opierają, w takim stopniu w jakim jest to możliwe. Faktem jest, że Niemcy próbują wykorzystać napięcia między Rosją a Ameryką na arenie międzynarodowej. Wszystko przez to, że Niemcy stopniowo, poprzez środki ekonomiczne i finansowe, osiągają to co osiągnął Hitler. Niemcy zaczynają dominować w Europie. Niektóre kraje mają pod swoją kontrolą bardziej, a niektóre mniej.. Ale trendy są oczywiste. Anglia pozostanie w Unii mimo, że nie przyjmie waluty euro, po to by wbić klin w dominację Niemiec. To jedyny powód.

Podsumowując, chciałbym zapytać jaka jest Pana opinia o Republice Czeskiej, Czechach i relacjach czesko-serbskich?

Cóż, uważam nasze relacje za zmienne. Z tych 25 lat po upadku komunizmu ze smutkiem wspominam wrogie nastawienie Vaclava Havla [oczywiście Żyda – admin] do Serbii. Byliśmy jego wrogami mimo, że podczas komunistycznych represji, broniła go większość serbskich intelektualistów. W tamtym czasie organizowaliśmy wieczorne protesty i ponosiliśmy spore ryzyko broniąc jego osoby. Kiedy nikt nie chciał grać jego dramatów, były one wystawianie w serbskich teatrach.

Potem obrał jednak wyraźnie anty-serbski kierunek. To się na szczęście zmienia. Ale boli nas również to, że Czechy uznały niepodległość Kosowa. Widzę jednak, że nasza współpraca polityczna i gospodarcza jest od niedawna silniejsza i mam nadzieję, iż tak będzie nadal.

Zatrzymajmy się na chwile przy Vaclavie Havlu. Jego negatywne nastawienie i poparcie dla bombardowania Serbii, podzielała większość Czechów. Jednocześnie Czesi sprzeciwiali się jednak uznaniu Kosowa.

Myślę, że Havel zaszkodził czeskiemu narodowi. Ale Serbowie są świadomi, że rządy Havla były jedynie okresem przejściowym. Nie wiem czy był Pan kiedykolwiek w Serbii, w Belgradzie, ale tutaj na każdym kroku, gdy spotka Pan Serba, jestem przekonany, że spotka się Pan z jego przyjaznym nastawieniem do Czechów. Wśród całego serbskiego narodu trudno znaleźć kogoś kto będzie miał negatywną opinię o Czechach.

Nie znam pańskiej wiedzy na temat działalności i poglądów czeskiego prezydenta Milosa Zemana, ale na koniec chciałbym dowiedzieć się czy posiada Pan informacje na jego temat i jak go ocenia?

Uważam, że odgrywa pozytywną rolę na arenie międzynarodowej, głośno mówiąc o despotyzmie wiodących krajów UE, co czyni na łamach monitorowanej prasy. I ja go w tym względzie popieram.

Źródło:
http://www.parlamentnilisty.cz/arena/rozhovory/Drsny-srbsky-politik-Seselj-po-dvanacti-letech-propusteny-z-Haagu-Za-vsechno-zlo-muze-Zapad-A-Putinovo-Rusko-s-Cinou-361347

https://nacjonalizm.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.