Amerykańskie służby robią rewoltę w Hongkongu


 

Morton Holbruk przebywający w Hongkongu amerykanski wywiadowca z 30-letnim stażem

Posted by Marucha w dniu 2014-09-30 (wtorek)

Liderzy ruchu protestacyjnego Occupy Central, który od czerwca organizuje masowe akcje w Hongkongu, przeszli specjalne przygotowanie u amerykańskich służb specjalnych. Ta wiadomość chińskich mediów mogłaby stać się sensacją, jednak nie wywołuje żadnego zdziwienia.

«Rewolucja róż w Gruzji», «pomarańczowa rewolucja na Ukrainie», «rewolucja tulipanów w Kirgistanie», «arabska wiosna na Bliskim Wschodzie». Zmieniają się nazwy, ale sens pozostaje ten sam. Międzynarodowi eksperci uczą młodzież taktyki ruchów protestacyjnych, strategii prowadzenia negocjacji z władzami, pracy na portalach społecznościowych. Proklamowany cel to szerzenie wartości demokratycznych. A w rzeczywistości chodzi o wywarcie wpływu na wewnętrzną sytuację państw i ustanowienie nowego ładu.

Według danych chińskich mediów, Occupy Central powstała w „Centrum Hongkońsko-Amerykańskim”. Na specjalnych seminariach studentów–działaczy uczono „sprzyjania pogłębieniu wzajemnego zrozumienia miedzy Chińczykami i Amerykanami”. Od studentów aktywistów wymagano „promocji zmian demokratycznych”, za co obiecuje się im wsparcie Waszyngtonu włącznie z możliwością uczenia się i zamieszkania w Ameryce.

W tych spotkaniach uczestniczyli pracownicy konsulatu generalnego Stanów Zjednoczonych. Kierownik Centrum Morton Holbruk, który objął to stanowisko pod koniec zeszłego roku, to wywiadowca z 30-letnim stażem. Chińskie gazety wskazują na bliskość dyrektora centrum oraz hongkońskiego magnata medialnego Jimmy’ego Laja, który sponsoruje opozycję z byłym ministrem obrony Stanów Zjednoczonych Polem Wulfowicem. Wcześniej, w okresie pracy w CIA, Wulfowic był jednym z autorów raportu o zagrożeniu radzieckim. Teraz najwyraźniej zajął się chińskim.

Działacze ruchu Occupy Central domagają sie przeprowadzenia w 2017 roku w Hongkongu bezpośrednich wyborów szefa administracji, który w tej chwili mianowany jest przez kolegium wyborcze. Pod naciskiem aktywistów pekińskie władze już wprowadziły zmiany do systemu wyborczego, utwierdzając porządek, zgodnie z którym mieszkańcy mogą głosować na jednego z kilku kandydatów zaproponowanych przez kolegium wyborcze.

Jednak najwyraźniej bojąc się, aby sprawy nie zaszły za daleko, kontynentalne Chiny zablokowały funkcję dodawania fotorafii i tekstów do sieci społecznościowej Instagram. Na wszelki wypadek.

http://polish.ruvr.ru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.