Brat Brzeziński mota w sprawie arabskiej wiosny


Wiadomości Gazeta.pl

Brzeziński: Arabska wiosna jak „Solidarność”? To nie demokracja, to populizm

mig, PAP

16.09.2012 , aktualizacja: 16.09.2012 23:46

A A A Drukuj

Zbigniew Brzeziński

Zbigniew Brzeziński (Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta)

Tzw. arabska wiosna jest daleka od „jesieni ludów” w Europie Wschodniej w 1989 r. – uważa Zbigniew Brzeziński. Wpływowy amerykański politolog polskiego pochodzenia stwierdził w CNN, że, „nie można mylić demokracji z populizmem”. Przestrzegł też USA przed pochopną reakcją na te wydarzenia.

  • Nie można mylić demokracji z populizmem. Populizm to początek politycznego przebudzenia mas. Niekoniecznie jednak oznacza to oddanie sprawie demokracji – zastrzegł były doradca prezydenta Jimmy’ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego w wywiadzie w programie „GPS”.
  • Niektórzy porównują arabską wiosnę z przemianami w Europie Wschodniej w 1989 r., z ruchem „Solidarności” itd. Ruchy te wywodziły się z europejskich doświadczeń datujących się z jesieni ludów w 1848 r. Przywódcy tacy, jak Vaclav Havel i Lech Wałęsa, byli naprawdę przywiązani do zasad demokracji. Tak nie jest na Bliskim Wschodzie. Populizm tam jest wciąż bardzo młody, niedojrzały i niezwiązany z tradycjami konstytucyjnymi i uznaniem rządów prawa. A jego motorem jest coraz bardziej radykalna teza historyczna, według której za imperializm i kolonializm jest odpowiedzialna także Ameryka, a nie tylko Wielka Brytania i Francja – stwierdził Brzeziński.

Brzeziński: „Nie mylmy demokracji z populizmem”
– Nie można mylić demokracji z populizmem. Populizm to początek politycznego przebudzenia mas. Niekoniecznie jednak oznacza to oddanie sprawie demokracji – zastrzegł były doradca prezydenta Jimmy’ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego w wywiadzie w programie „GPS”. Doradził też władzom USA rozwagę w podejściu do antyamerykańskich protestów w krajach arabskich.
– Cały region Bliskiego Wschodu znajduje się w stanie ogromnej niestabilności. Wyzwolone zostały niezwykle silne emocje. Jeżeli będziemy działać nierozsądnie, możemy sprawić, że cały region znajdzie się w ogniu, co stworzy sytuację międzynarodową niebezpieczną dla wszystkich – powiedział.
„Nie podkładajmy zapałki pod kanister z benzyną”
Brzeziński wzywał do powściągliwości i rozważnego reagowania na nieprzewidywalne wydarzenia w rozpalonym antyamerykańskimi emocjami muzułmańskim świecie. – Powinniśmy wykazywać maksymalną ostrożność i starać się studzić emocje, pomagać we wzmocnieniu bezpieczeństwa tym, którzy czują się zagrożeni, ale nie podejmować działań, które przypominają podkładanie zapałki pod kanister z benzyną – dodał. Nie sprecyzował jednak, jakich dokładnie pochopnych posunięć można się obawiać.
Po atakach na ambasady wielu Republikanów w Kongresie i komentatorzy w prawicowej telewizji Fox News wezwali do wstrzymania pomocy amerykańskiej dla Egiptu. Zapytany o to, Brzeziński udzielił niejednoznacznej odpowiedzi.
– Należy wobec wszystkich uzależniać udzielanie pomocy od spełniania pewnych warunków, w tym od wychodzenia naprzeciw naszym interesom i poglądom w regionie (Bliskiego Wschodu). Popieram więc przesłanie, jakie prezydent (Barack Obama) skierował do Egiptu – oświadczył.
Barack Obama wezwał rząd Egiptu do zagwarantowania bezpieczeństwa amerykańskich placówek dyplomatycznych i podkreślił, że nie ma usprawiedliwienia dla ataków na ambasady.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s