Ewangelicki duchowny pisze do premiera ws. uniewinniającego wyroku za podarcie Biblii

dzisiaj, 12:46KAI

„Jakie to zwycięstwo naszego wymiaru sprawiedliwości?” – pyta w liście w premiera ks. Jan Byrt, duchowny Kościoła luterańskiego, oburzony tym, że sąd w Gdyni uniewinnił po raz drugi Adama „Nergala” Darskiego, lidera deathmetalowego zespołu Behemoth, oskarżonego o obrazę uczuć religijnych. W poniedziałek 3 czerwca sąd uznał, że artysta „działał w zamiarze ewentualnym znieważenia uczuć religijnych osób, ale tylko tych obecnych na koncercie, nie zaś pokrzywdzonych występujących w tej sprawie”.

Adam Darski ps. "Nergal", fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Adam Darski ps. „Nergal”, fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta

Ks. Byrt podkreśla w swym liście do Donalda Tuska, że jest zbulwersowany decyzją sądu. „Ja nie jestem katolikiem, ale to nie znaczy, że nie jestem zbulwersowany postępowaniem Darskiego i naszych sądów w jego kwestii. Jestem ewangelikiem, gdzie podstawą mojej wiary jest Ewangelia – Słowo Boże. Jestem zbulwersowany takim postępowaniem – bezczeszczeniem świętości, Świętego Słowa Bożego przez obywateli naszego kraju, jak i zaskoczony postępowaniem wymiaru sprawiedliwości, który uniewinnia w tej kwestii obywateli” – podkreślił duchowny Kościoła ewangelicko-augsburskiego i zaznaczył, że dodatkowym powodem do zgorszenia jest fakt, iż artysta ogłasza w mediach, że wyrok uniewinniający w tej sprawie to „zwycięstwo lub kolejny krok ku zwycięstwu”.

„Ja pytam się Pana Premiera, jakie to zwycięstwo naszego wymiaru sprawiedliwości? Panie Premierze, dokąd my idziemy, dokąd idą nasze sądy skoro to, co przez setki lat było i jest dla nas świętością, podstawą naszej wiary i naszego prawa w Polsce i na świecie, w kraju naszym obywatele bezczeszcząc zostają za to uniewinnieni? Nie rozumiem takiego postępowania naszego wymiaru sprawiedliwości” – napisał duchowny i zwrócił uwagę, że sądy, które uniewinniają tych, którzy bezczeszczą Pismo Święte, zniżają się do poziomu tych, którzy dopuszczają się takich czynów.

 

„Nie mogę milczeć jako osoba, dla której Słowo Boże jest najcenniejszą Świętością” – wyjaśnia ks. Byrt.

„Czy Pan uważa, że to jest dobre? Nie wierzyłem, że się doczekam takich czasów, w których Słowo Boże będzie w Polsce bezkarnie poniewierane. Jest mi strasznie przykro z tego powodu, że ludzie, którzy bezczeszczą Święte Słowo Boże są uniewinniani. Jaki to jest przykład dla młodych ludzi w tym kraju? Pytam się Pana Premiera, czy nie mamy już w tym kraju żadnej świętości?” – napisał.

Ks. Byrt, proboszcz filialnej parafii w Szczyrku Salmopolu, znany jest ze swoich nietuzinkowych pomysłów, często o charakterze ekumenicznym. Zapraszał m.in. na wypoczynek dzieci z okolic Czarnobyla, gościł cudzoziemców, którzy za darmo uczyli dzieci angielskiego.

Kilka lat temu na Białym Krzyżu, między Szczyrkiem a Wisłą, ustawił kamienne tablice z wykutym w nich dekalogiem. Na Kotarzu – w głównym grzbiecie pasma Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim – wzniósł z kamieni europejski ołtarz, gdzie odprawiane są nabożeństwa ekumeniczne w intencji Starego Kontynentu.

W 2011 r. Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego, uznając podarcie Pisma Świętego za „swoistą formę sztuki”. Oświadczył też, że „nie zamierza wyznaczać żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej i religijnej”. Jednak w październiku ub. roku Sąd Najwyższy uznał, że sąd niższej instancji musi odpowiedzieć, czy w tej sprawie przekroczono granice wolności słowa i wypowiedzi artystycznej, gdyż „dopóki istnieje art. 196, istnieją takie granice”.

3 czerwca Sąd Rejonowy w Gdyni ponownie uniewinnił „Nergala”. Według sądu, przekaz artysty był adresowany do uczestników koncertu, co do których oskarżony miał prawo przypuszczać, że akceptują przesłanie zespołu. Sąd zwrócił przy okazji uwagę, że żaden przedstawiciel Kościoła nie zgłosił się w sprawie jako pokrzywdzony.

Adam Darski podarł Pismo Święte w 2007 r. podczas koncertu jego zespołu w Gdyni. W 2010 r. gdyńska prokuratura rejonowa oskarżyła muzyka z art. 196 KK. Śledztwo zostało wszczęte po doniesieniach kilku posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.

(JS;JM)