Tusk: emerytura bez zmian nie starczy na podłe przeżycie
kps
2012-02-24, ostatnia aktualizacja 2012-02-24 09:55
Donald Tusk na spotkaniu Parlamentarnej Grupy Kobiet. Posłanki pytały o emerytury
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Czego boją się kobiety, gdy mowa o dłuższej pracy? Przede wszystkim tego, że nie dadzą rady tak długo pracować. Bo już dziś oprócz pracy zawodowej są tak obciążone obowiązkami domowymi, opieką nad dziećmi i chorymi rodzicami, że wiele z nich marzy o emeryturze. A co będzie, gdy wiek emerytalny się wydłuży? Co zrobić z wypaleniem zawodowym? A jak sobie damy radę z często chorującymi starszymi pracownikami?
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Parlamentarna Grupa Kobiet podczas spotkania z premierem
ZOBACZ TAKŻE
- Bajka o emeryturach małżeńskich (24-02-12, 10:08)
- Komorowski: Polski nie stać na emerytalny pomysł PSL (24-02-12, 07:56)
- 27 miesięcy pracy dłużej to emerytura + 15%. Ciekawe symulacje (20-02-12, 18:44)
- Życie bez emerytury. Jak pracuje siedemdziesięciolatek? (17-02-12, 19:30)
- Praca do 67 lat – prawdy, półprawdy i populizmy (09-02-12, 01:00)
- Emeryt ma być starszy (09-02-12, 01:00)
- Tusk zostaje sam z emeryturami (08-02-12, 08:40)
Te obawy próbowali rozwiać ministrowie i eksperci z premierem Donaldem Tuskiem na czwartkowym spotkaniu ”Praca do 67. roku życia – szanse czy zagrożenia” w Sejmie zorganizowanym przez Parlamentarną Grupę Kobiet.
- Nie chcę nikomu wmawiać, że celem tej ustawy jest zrobienie ludziom przyjemności – powiedział premier. I dodał, że jeśli zostawimy wiek emerytalny na obecnym poziomie, a ludzie będą żyli coraz dłużej, to emerytura nie starczy nawet na najbardziej podłe przeżycie.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz uspokajał ponad 300 zebranych, głównie kobiet, że poziom 67 lat w przypadku mężczyzn zostanie osiągnięty w roku 2020, natomiast kobiet – dopiero w 2040 r. Nowe przepisy obejmą kobiety urodzone po 31 grudnia 1952 r. i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r.
O tym, że na emeryturze będzie się lepiej żyło, przekonywała Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy: – Od 60. do 67. roku życia wartość kapitału zgromadzonego na naszym koncie emerytalnym wzrośnie o połowę. A wydłużenie wieku emerytalnego zmniejszy ryzyko ubóstwa wśród emerytek z 45 do 13 proc.
Tych, którzy martwią się o to, czy stan zdrowia pozwoli im tak długo pracować, prof. Stefan Zgliczyński, lekarz i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Prewencyjnej i Przeciwstarzeniowej, zapewnił, że osoby poświęcające się pracy zawodowej żyją znacznie dłużej niż te, które uciekają od stresu i przemęczania się.
Podczas spotkania premier zapewnił, że wkrótce zostaną przygotowane ustawy towarzyszące projektowi wydłużenia wieku emerytalnego. Kiedy dokładnie? Nie wiadomo.
Źródło: Gazeta Wyborcza
















Najnowsze komentarze