Tagi: Katastrofa smoleńska, Ekshumacje, Małgorzata Wassermann, Badania, Ofiary
Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: dużyDrukuj
IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
Katastrofa smoleńska: będą kolejne ekshumacje ofiar
23 minuty temu KK / RMF FM, PAP
Wrak TU-154M, fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Stefan Melak i Przemysław Gosiewski to kolejne dwie ofiary katastrofy smoleńskiej, których ciała będą wkrótce ekshumowane – informuje radio RMF FM. Wcześniej przeprowadzono już ekshumację ciała innej ofiary tragicznego wypadku prezydenckiego Tu-154M – Zbigniewa Wassermanna.
Do ekshumacji ciał dojdzie prawdopodobnie w dwóch pierwszych tygodniach marca. Polscy śledczy mają wątpliwości, czy sekcje zwłok Stefana Melaka i Przemysława Gosiewskiego zrobione tuż po katastrofie były przeprowadzone prawidłowo.
Rodzina Przemysława Gosiewskiego od początku podkreślała, że rosyjscy lekarze mylili się wpisując w protokołach, że poseł PiS-u miał 175 cm wzrostu, ważył 90 kilogramów. Rosjanie napisali też, że zwłoki Gosiewskiego nie miały śladów deformacji układu kostnego. Wątpliwości budzą również protokoły z sekcji Stefana Melaka.
Kontrowersje wokół ekshumacji ciała Zbigniewa Wassermana
Według córki zmarłego polityka PiS Małgorzaty Wassermann ekspertyza polskich biegłych kolejny dowód, że "nie możemy korzystać z materiału rosyjskiego". – Jednoznacznie mamy stwierdzone, że to, co oni przysyłają, nie odpowiada rzeczywistości – powiedziała Wassermann.
Wassermann zaznaczyła, że raport polskich biegłych jest szczegółowy. – Potwierdza on nasze pierwotne przypuszczania o poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji rosyjskiej – oceniła. Zastrzegła jednak, że nie może omawiać zawartości ekspertyzy. – Jest to interesujący dokument, posuwający nas do przodu, jeśli chodzi o ustalenie prawdy. To istotny materiał dowodowy dla postępowania przygotowawczego, które toczy się w prokuraturze wojskowej – powiedziała.
Już wcześniej córka zmarłego mówiła, że dokumentacja, która przyszła z Rosji, nie zawiera prawdziwych danych, bo w protokole sekcyjnym pominięto fakt przejścia przez jej ojca poważnej operacji.
NPW wcześniej informowała, że biegli w sierpniu zeszłego roku przeprowadzili czynności dokumentujące stan ciała i oględziny połączone z otwarciem zwłok. Jednak ze względu na dobro pokrzywdzonych – najbliższych zmarłego – prokuratura nie ujawniała do tej pory żadnych szczegółów dotyczących zarówno okoliczności przemawiających za przeprowadzeniem ekshumacji, jak też wniosków z przeprowadzonych przez powołanych w sprawie biegłych.
Pierwszą ekspertyzę z badania ekshumowanych zwłok Wassermanna prokuratura dostała pod koniec września ubiegłego roku. Jak poinformowano wówczas, "dotyczyła ona pośmiertnego badania zwłok Wassermanna – obrazowych, metodą tomografii komputerowej z rekonstrukcją przestrzenną". Całościową opinię przygotowywali specjaliści medycyny sądowej z Wrocławia, gdzie prowadzone były przez trzy dni badania po ekshumacji.
(RZ)
Krwawy bunt w meksykańskim więzieniu (zdjecia: 14)
Autor: KK

















Najnowsze komentarze